Niedziela, 1 Sierpień 2010, imieniny obchodzi: Nadia, Justyna, Piotr
Klamoty karpiowe

Shimano Aero Technium

Seria topowych kołowrotków Shimano typu big pit nazywa się Aero Technium. Składa się z 3 modeli: XT-B, MgS XS-A, oraz XS-B. więcej »

Anaconda Bait Barrel

Wiadra do przenoszenia czy przechowywania zanęty lub kulek są stałym elementem wyposażenia karpiarza. Najczęściej jednak po zużyciu ich zawartości, puste plastikowe wiaderka tylko zawadzają, nie pełniąc żadnej funkcji. więcej »
Nowości

Kolejna dwudziestka

Do redakcji dotarła kolejna informacja o karpiu powyżej 20 kg. Jego łowca to Paweł Krupa z Motycza. więcej »

Karp Max nr. 2/2007

data dodania: 2007.04.01 09:47:37
CWANE KARPIE - Paweł Szewc
Komu z nas nie przydarzyła się sytuacja, w której karpie intensywnie żerowały w zanęconym łowisku, a mimo tego nie dały skusić się do brania. Wówczas często wyjadały całą zanętę, pozostawiając jedynie dwie kulki, i to te na naszych zestawach. Jakie okropne uczucie bezradności towarzyszyły tym chwilom, a my zamiast spróbować podjąć to trudne wyzwanie, jakim jest przechytrzenie cwanego karpia, najczęściej rozkładaliśmy ręce i zwijaliśmy się do domu.
Na wszystko są jednak sposoby, tylko po prostu trzeba je znaleźć i zastosować w odpowiednim miejscu oraz czasie. Moje przygody z cwanymi karpiami zaczęły się ponad 5 lat temu na pewnym wyrobisku, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Co wówczas wyprawiały karpie, nie chce mi się wspominać, bo kosztowało mnie to wiele nerwów i długiej pracy podczas prób ich przechytrzenia.


JAK KONSERWOWAĆ KULKI? - Przemysław Mroczek
Konserwowanie kulek to sprawa, o której dyskutuje się od lat. Często zadawane pytanie brzmi - czy dodanie konserwantu ma wpływ na brania, innymi słowy, czy karpie wyczuwają w kulkach obecność środka konserwującego?
Odpowiedzieć jest niezmiernie trudno, trzeba by było być karpiem, jak w wielu innych podobnych przypadkach. Wielu karpiarzy uważa, że jeżeli większość potraw zjadanych przez człowieka zawiera najróżniejsze konserwanty (a przecież nie jesteśmy w stanie ich wyczuć), to nie powinny one również przeszkadzać karpiom. Ostatnio jednak coraz więcej doświadczeń znad wody wskazuje na to, że nie konserwowane kulki są bardziej skuteczne, po prostu jest na nie więcej brań. Stąd niektóre firmy zaczęły wprowadzać do swojej oferty kulki mrożone, bez konserwantu.


 
RAINBOW NA TELEFON - Tomasz Nuckowski
Wyprawę na jezioro Rainbow planowałem już od dawna. Magia tej wody, jej dzikość, a przede wszystkim wspaniałe ryby, które tam mieszkają, powodują, że niemal każdy karpiarz chciałby spróbować tam swoich sił. Jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, jak i wielką popularność tej wody, zarezerwowanie jakiegokolwiek stanowiska graniczy niemal z cudem. Wszystkie najlepsze stanowiska są pozajmowane na dwa lata do przodu, a nasza najbliższa rezerwacja wypadała dopiero na wiosnę 2008 r. 
Jednak niespodziewany telefon na początku lutego, z informacją o wolnym stanowisku, szybko zmobilizował mnie do działania, tym bardziej, że czasu do wyjazdu zostało niewiele, raptem dwa tygodnie. Powtarza się sytuacja z 2002 r., kiedy o wyjeździe nad Radutę dowiedziałem się niespełna tydzień przed planowanym terminem. Co prawda pora roku nie jest sprzyjająca, a brania są sporadyczne, jednak tam trzeba po prostu być, dać sobie szansę, gdyż w każdej chwili można zaciąć rybę ponad 30 kg. Przecież w żadnej innej wodzie nie ma tylu okazałych karpi. Tak więc razem z Tomkiem Wasilewskim i Andrzejem Walczakiem wyruszyliśmy na podbój francuskiego jeziora.


CZY GRASZ W KULKI? - Steve Briggs
Używanie pływaków na żyłce głównej nie jest nowym pomysłem, jednak wielu karpiarzy nie rozumie sensu ich stosowania, ani tego, że w niektórych okolicznościach mogą być wręcz niezastąpione. Ja natomiast nie mam wątpliwości, że właśnie ta rzecz pomogła mi w złowieniu wielu karpi, których inaczej nie byłbym w stanie wyholować.
Ten pomysł zrodził się w głowie Leona Hoogendijka, a przynajmniej on jako pierwszy go opisał. W owym czasie Leon najczęściej łowił w Jeziorze Orient, znanym nie tylko z wielkich karpi, ale również z niezwykle trudnych warunków, w których tam się łowi. Dno na znacznych połaciach jest pokryte korzeniami drzew, które rosły tam przed zalaniem zbiornika. Większość z drzew została ścięta około 50 cm nad gruntem, ale nie to jest największym problemem. Problem wynika z tego, że dno zbiornika mocno erodowało na przestrzeni lat, odsłaniając system korzeni starych drzew. Jak można sobie wyobrazić, właśnie to stworzyło piekielne zaczepy, o które zaczepiają się żyłki, i które powodują zrywanie większości holowanych ryb. Karpiarze potrzebowali więc czegoś co utrzymywało by żyłki ponad dnem, z dala od niebezpiecznych obszarów - stąd zrodziła się idea pływaków podnoszących żyłkę.


TRÓJ GŁOS O WIOŚNIE - RZEKI - Krzysztof Dzięgała

Od wielu lat łowię karpie w dużej żeglownej rzece, jaką jest Odra. Jest to trudna woda. Potrafi obdarzyć piękną rybą, lecz często daje ”popalić” i lekko studzi mój karpiowy zapał. Częste zmiany poziomów wody, zanieczyszczenia mechaniczne (części roślin, gałęzie itp.) potrafią nieraz doprowadzić mnie do granic wytrzymałości.
Największą trudność jednak sprawia mi lokalizacja karpi. Najłatwiej namierzyć ryby na długich, wielokilometrowych odcinkach, na których nie występują żadne odnogi, starorzecza, czy żwirownie mające połączenie z rzeką. Ryby po prostu muszą być w rzece i przebywać w typowych miejscach (klatki, ostrogi, opaski). Gorzej, gdy na interesującym mnie odcinku występują wyżej wymienione zbiorniki. Wtedy znalezienie karpi jest o wiele trudniejsze.
Moje łowiska mieszczą się na czterokilometrowym odcinku, między dwoma jazami. W tym miejscu występuje ponadto żwirownia i starorzecze połączone z rzeką.


 
PRZYGOTOWANIE ZIAREN - Ryszard Jarmułowicz
Nadeszła oczekiwana przez wędkarzy wiosna. Zaczynamy planować nasze wyprawy karpiowe, robimy porządki w sprzęcie, zanętach i przynętach. Nie zapomnijmy również zajrzeć do pozostałych z poprzedniego sezonu ziaren, które wykorzystujemy podczas prawie każdej zasiadki karpiowej. Często zdarza się, że ziarna z ubiegłego sezonu są spleśniałe, bądź zjełczałe
i trzeba je wyrzucić. Pamiętajmy, że ziarna, które chcemy użyć do nęcenia, lub jako dodatek do  zanęty, muszą być świeże, gdyż tylko wtedy skuszą się na nie karpie. Jakich ziaren używamy do nęcenia? Podstawowe to kukurydza i konopie.
Sposób ich przygotowania jest bardzo prosty i zależy w dużej mierze od wielkości i twardości ziaren.

do góry