Środa, 8 Wrzesień 2010, imieniny obchodzi: Maria, Nestor, Radosław

Jeszcze raz Gosławice

data dodania: 2010.05.20 23:47:08
Przedstawiamy list w sprawie majówki nad Gosławicami, jaki otrzymaliśmy od naszego czytelnika Krzysztofa Wąsowskiego.
Jeszcze raz Gosławice

Oto list w sprawie majówki nad Gosławicami, jaki otrzymaliśmy od naszego czytelnika Krzysztofa Wąsowskiego:

Po przeczytaniu artykułu Tomka Spaszewskiego postanowiłem i ja coś napisać. Do Gosławic przyjechałem 31.04.2010 o godzinie 12.00 i zająłem stanowisko nr 5. To trudne stanowisko, mnóstwo zielska i glonów na dnie. To pewnie Tomek mnie opisywał, jako pływającego godzinami po zbiorniku. Fakt, znalezienie trzech miejscówek na położenie zestawów zajęło mi ponad 3 godziny. Obserwując wodę zauważyłem, iż karpie są w zielsku i tylko tam się pokazują.

Wybrałem taktykę łowienia w roślinach, dlatego tak długo zajęło mi znalezienie skrawków czystego dna w tej wspaniałej gęstwinie. Musiałem się pogodzić z wywózką i z tym, iż będę musiał płynąć po każdą rybę. Markery wylądowały na 150- 200 metrach. Zdecydowałem się na nęcenie punktowe PVA. Wiedziałem o zawodach, które odbyły się tydzień wcześniej (niestety nie zdążyłem się załapać).

Widząc ilość kukurydzy przy pomostach, z nęcenia „na bogato” zrezygnowałem. Tylko smak i zapach powinien się sprawdzić. Ustawianie namiotu i innych gratów, zbrojenie wędzisk i wywózka… uff wybiła 18.30. Zrobiło się trochę ciszej, większość stanowisk zajęta. Można usiąść w fotelu i kontemplować ciszę, słychać tylko ptaki i kilkoro bywalców przy grillu. No i się zaczęło o 19:30, mam branie za braniem.
Po godzinie 21 rezygnuję z jednej wędki i łowię na dwie. Tak do godziny 8 rana mam ponad 24 ryby, a do wieczora około 30. Po dwudziestej czwartej straciłem rachubę i przestałem liczyć. Święto Pracy powitało zmianą kierunku wiatru i brania są coraz rzadsze. Większość karpi była w przedziale 8 - 10 kg. Największy ważył 13,80 i były 3 sztuki ponad 11 kg. Podsumowując najlepsza była doba 31-01. Potem do trzeciego maja było słabiej, ale wyciągałem dziennie kilka karpi. Na stanowisku 6 łowił Darek i też miał sukcesy. Łowiłem na bałwanki TB ryba z bananem, ryba z muszlą, muszla z bananem. Połowa tonącej i połowa pływającej. Woreczki PVA namoczone w boosterze muszla TB. Mimo, iż pakowałem się trzeciego maja w deszczu, uznaje tę majówkę za bardzo udaną pod względem ilości złowionych ryb. Nad wielkością jeszcze popracuje w Gosławicach i będzie 2 z przodu.

Klamoty karpiowe

Shimano Aero Technium

Seria topowych kołowrotków Shimano typu big pit nazywa się Aero Technium. Składa się z 3 modeli: XT-B, MgS XS-A, oraz XS-B. więcej »

Anaconda Bait Barrel

Wiadra do przenoszenia czy przechowywania zanęty lub kulek są stałym elementem wyposażenia karpiarza. Najczęściej jednak po zużyciu ich zawartości, puste plastikowe wiaderka tylko zawadzają, nie pełniąc żadnej funkcji. więcej »
Karp Max 3/2010 już w sprzedaży

Karp Max 3/2010 już w sprzedaży

data dodania: 2010.07.09 09:10:59
W numerze masa atrakcji, m.in. pojawia się tekst naszego nowego współpracownika, znakomitego karpiarza z Niemiec Marcusa Pelzera. „Powrót nad rzekę" to relacja z rzecznych wypraw Marcusa, głównie nad Mosellę. Z kolei słynny Steve Briggs pisze o Efekcie kamuflażu, czyli jak przechytrzyć ostrożne karpie. W stałych rubrykach KM znajdziecie też nowości sprzętowe firm: Anaconda, Atomic Tackle, Atrix, Cormoran, Daiwa, Dragon, Dynamite Baits, Fish Point, Fox, Karp Fan, Natural Bait, NG Polska, Pelzer, Tandem Baits i Traper. Będzie też coś dla miłośników konkursów. Tym razem konkursy Fish Point, Aller Aqua i Grand Cyprinus.wiecej »
do góry