Amur na pellet
data dodania: 2010.06.15 01:01:37
Gorącą informację nadesłał do naszej redakcji znany karpiarz z Bydgoszczy Robert Adamski.
Oto gorąca informacja, jaką nadesłał do naszej redakcji znany karpiarz z Bydgoszczy
Robert Adamski:
W środę kolejna impreza z cyklu 3 Koron Karp Maxa - Letnia Batalia z Jet Fish. Obmyślając taktykę i przygotowując się już w myślach do zawodów dostaję telefon od kolegi Rafała, który siedzi na dzikiej wodzie w okolicach Świecia i ma 2 amury 14 i16 kg. Do głowy przychodzi myśl - może nocka, przecież rano będę w domu. Po krótkiej konsultacji z rodzinką w dosłownie 30 minut pakuję się, by za godzinę być na miejscu. Razem z Rafałem decydujemy wywieźć 2 zestawy pod przeciwny brzeg. Na hak wide gap nr 2 dowiązujemy pellet Grand Cypryniusa Halibut-Banan rozmiar 20 mm, którym sukcesywnie przez ostatni miesiąc nęciliśmy łowisko. Po 20 minutach od wywiezienia jedno pik i opuszczenie swingera. Zacinam, czuję rybę, która z animuszem rusza w naszą stronę. Skręcam szybko, by nie stracić kontaktu, ryba wchodzi w grążele. Prawdziwa bitwa, jak to z amurem, rozpoczyna się pod brzegiem. Pierwsze podejście nieudane, ale drugie to kunszt mojego kompana. Ryba kapitalnie podebrana. Wysoko uniesiony podbierak nie pozwala po efektownej świecy uwolnić się amurowi. Mata i szok - jest duży, oceniamy go na 20 kg. Po zważeniu jest 23,5 kg, ale odliczamy worek. Ryba waży równe 22 kg.W końcu dwójka z przodu. Spontaniczny wypad okazuje sie strzałem w dziesiątkę. Pozdrawiam i życzę sukcesów.