Letnia Batalia - podsumowanie
data dodania: 2010.06.22 18:15:39
Zakończona w niedzielę Letnia Batalia z Jet Fish potwierdziła, że łowienie podczas zawodów znacznie różni się od prywatnych zasiadek. Kiedy łowisko w całości jest zajęte przez karpiarzy, wówczas ryby zachowują się zupełnie wyjątkowo.

Tak było i tym razem. Tuż przed zawodami połowy były znakomite, po kilka sztuk kilkunasto kilogramowych dziennie nie było niczym nadzwyczajnym. Kiedy jednak na wodę wypłynęły pontony i łódki z 30 karpiarzami, ryba nagle przestała być głodna. Dlatego też w zawodach tak wielką wagę wszyscy przykładają do dobrego losowania. Są bowiem miejsca gdzie karpie się grupują i tylko od umiejętności wędkarzy zależy czy można je złowić. W dniach trwania Letniej Batalii karpie, ale również amury, zdecydowanie preferowały bardzo płytkie miejsca, głównie okolice trzcin, a przede wszystkim oczka w trzcinach. Takich miejsc najwięcej było na jednym z końców łowiska, przy stanowisku 23. Witek Smolarczyk i Arek Rusowski bez problemu zlokalizowali ryby i mimo trudnych warunków, znakomicie wstrzelili się z przynętą (kukurydza). Ci, którzy mieli ryby w łowisku, a próbowali kulek, nie mieli większych szans. Karp w okresie tarłowym zachowuje się bowiem zupełnie inaczej niż zwykle i zdecydowanie lepiej pobiera małe kawałki pokarmu. Łowienie przy trzcinach okazało się bardzo trudne, o czym przekonali się z kolei Tomasz Hadrzyński i Daniel Wawszczyk. Większość brań na ich wędkach skończyła się spięciem karpi, które parkowały w twardych trzcinach. O wiele mniej ryb złowiono z otwartej wody. Tam większe karpie zaczęły brać dopiero pod koniec zawodów, co najlepiej wykorzystali Karol Trelka i Robert Adamski, łowiąc największego karpia imprezy, a przedostatniej nocy spinając dwie duże ryby (hol nocą musiał odbywać się z brzegu).
W sumie 10 z 15 ekip złowiło ryby, jednak najważniejszą wiadomością, która poszła w świat było osiągnięcie zwycięzców - 127 kg ryb podczas zawodów karpiowych to rzadki wynik. Na zdjęciach przedstawiamy migawki z zakończenia zawodów i wręczenia nagród ufundowanych przez firmę Jat Fish, a były to wiadra z miksami, kulki, oraz najróżniejsze dodatki.
Przy okazji nasza redakcja pragnie podziękować za gościnność i pomoc, gospodarzom wody, firmie Expert-Karp: Przemkowi Hedrychowi i Markowi Krawczykowi.
Pełne wyniki Letniej Batalii z Jet Fish 2010:
1. Witold Smolarczyk / Arkadiusz Rusowski, stan. 23 - 127 kg (23 ryby)
2. Roman Kubiak / Paweł Wiatrak, stan. 10 - 37,6 kg (7 ryb)
3. Tomasz Hadrzyński / Daniel Wawszczyk, stan. 19 - 30,4 kg (4 ryby)
4. Karol Trelka/Robert Adamski, stan. 9 - 29,4 kg (2 ryby)
5. Maciej Klupiński/Dariusz Klupiński, stan. 3 - 19,8 kg (3 ryby)
6. Artur Jaroszewski/Bartosz Hulewicz, stan. 30 - 12,8 kg (3 ryby)
7. Grzegorz Kowalski/Tomasz Sikora, stan. 35 - 9,7 kg (1 ryba)
8. Tomasz Kunicki/Dominik Partyka, stan. 14 - 6,3 kg (1 ryba)
9. Piotr Wasilczuk/Marcin Krajeński, stan. 28 - 3,7 kg (1 ryba)
10. Arkadiusz Zaremba/Przemysław Zaremba, stan. 42 - 3,1 kg (1 ryba)