MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualności17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sez ...

17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną

Dodano: 27.03.2012 00:00
wystaw ocenę:
12345
17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną

Mimo tego, że jest 22 marca to słońce w ostatnich dniach dość mocno operuje, ale jeszcze nie na tyle mocno żeby karp intensywnie żerował. Dlatego na tak wczesną porę wybieramy płytkie kilkuhektarowe jezioro mocno porośnięte trzciną i mało osłonięte przez drzewa. Słońce ogrzewa wody tego jeziorka od wczesnych godzin porannych aż do późnego popołudnia. My natomiast mamy nadzieję, że słońce będzie na tyle wystarczające aby ogrzać wodę o kilka stopni więcej niż w przypadku głębokich i zadrzewionych akwenów. Wybór bowiem zbiornika w tym okresie to jedna z podstawowych czynności jakie powinniśmy wykonać aby zwiększyć własne szanse na dobry połów. 

 

 

 

Nie mogąc już spać, bo myślałem tylko o porannym wyjeździe, ruszam tuż po godzinie 4 rano na zasiadkę. Droga była dla mnie dość długa dlatego wolałem wyjechać wcześniej i mieć niemal cały dzień na wybranie odpowiednich miejscówek do położenia zestawów. Nad wodą jest bardzo pięknie, wita mnie słoneczny poranek. Już nie mogę się doczekać kiedy wywiozę zestawy i zasiądę na krzesełku w oczekiwaniu pierwszego wczesnowiosennego karpia. Ale nic zanim się to stanie czeka mnie długa praca. 

 
 
Zaczynam pomału wszystko rozkładać i szykuję się do sondowania dna. Zabieram ze sobą echosondę, stukadełko oraz markery i ruszam na wodę. Woda jest płytka i mocno zarośnięta zarówno trzciną jak i podwodną pognitą roślinnością. Wybieram główne dwie miejscówki na położenie zestawów. Jedno miejsce to wypłycenie na 1,5 metra głębokości w niedalekiej bliskości podwodnych roślin oraz głębszej wody. Druga miejscówka to przytrzcinowa płycizna na głębokości 1 metra tuż przy samych zeschłych trzcinach. Pośród trzcin zauważam małe ślimaki a więc uważam, że ta miejscówka z pewnością będzie dobrym rozwiązaniem. Staram się szukać zarówno płytkich miejsc jak i rozwijającego się pokarmu w wodzie, który mimo wczesnej pory już zaczyna się pojawiać. Zapasowa miejscówka znajduje się na głębszej wodzie na 2,5 metra w okolicach podwodnych pniaków. Zawsze znajduję więcej miejsc aby później mieć możliwość zmiany planów podczas pobytu nad wodą i jej „czytania”. Warunki zarówno pogodowe jak i miejsca żerowania karpi mogą się szybko zmieniać, dlatego warto o tym pamiętać i szybko na to reagować. 
 
 
 
 
Sondowanie i opłynięcie najciekawszych miejscówek zajmuje mi około 6 godzin. Jednak na to czasu nie żałuje, bo dobra miejscówka zawsze zaprocentuje podczas zasiadki. Teraz zaczynam szykować karpiowe przysmaki. Po zmierzeniu okazuje się, że woda ma 10 stopni, a więc ku mojemu zaskoczeniu jest już bardzo wysoka. Mimo tego postanawiam nęcić bardzo mało, punktowo z użyciem materiałów pva. Jako głównej zanęty używam kulek wykonanych z miksu Natural Blend oraz pelletów, głównie muszli GLM i ochotki 6mm a także halibuta 12mm. Tak przygotowaną zanętę mieszam razem i dopalam aminoliquidem o zapachu muszli GLM. Całość dodatkowo obsypuję dipem proszkowym, który jest zrobiony na bazie extraktu z muszli GLM. Dopalenie zanęty tym dipem ma na celu otrzymanie drobnych unoszących się frakcji aby zanęta jeszcze mocniej pracowała i wabiła ryby. Przygotowaną zanętę zostawiam w wiaderku i szykuję zestawy oraz przynęty. 
 
 
 
 
Na haczyk oczywiście zakładam kulkę pływającą z serii Naturals o zapachu muszli GLM. Ta przynęta wyląduje na głębokość 1,5 metra tuż przy podwodnych roślinach. Druga kulka na włosie to również muszla GLM jednak tym razem z serii Neutral Mussel. Dodatkowo kulkę Neutral Mussel GLM dopalam dwiema warstwami dipu w proszku o tym samym smaku. 
 
 
    
 
 
Co do zestawów to przypony miękkie o wytrzymałości 25lb i haczyki w rozmiarze 4. Ciężarki 120 gram z wypustkami i otworem aby były w stanie utrzymać zestawy, które będą znajdować się w odległości 100 i 120 metrów od brzegu. Reszta jak u mnie standardowa, plecionka jako główna linka oraz przypon strzałowy z żyłki mono 0,55mm. 
 
 
Przygotowując zestawy obserwuję wodę ale nic specjalnego się nie dzieje poza hałasującymi kaczkami i widocznymi pierwszymi oznakami budzącej się do życia przyrody. Wiele drzew puszcza pąki, a z ziemi wychodzą pierwsze źdźbła trawy. Do tego wiele przeróżnych stworzeń zarówno latających jak i pływających oraz pełzających dopełnia widoku wczesnowiosennego klimatu. A do tego jeszcze ten piękny śpiew ptaków oraz brzęk latających pszczół. Jak my to nazywamy po prostu błogostan. 
 
 
  
 
 
Wreszcie zestawy już wywiezione i zaraz po tym czasie nad wodą zjawia się Darek. Witamy się i szybko konsultujemy co w wodzie piszczy oraz razem obmyślamy strategię naszej zasiadki. Ważne jest bowiem to aby nawzajem sobie pomagać i aby atmosfera na zasiadce była wyśmienita. Zawsze staramy się aby każdy z łowiących wykorzystał maksymalnie swoje stanowisko i aby to wszystko owocowało odjazdami oraz karpiami na macie. 
 
 
Darkowi także sondowanie zajmuje większość dnia i dopiero późnym wieczorem wszystkie wędki mamy już w wodzie. Pozostaje tylko czekać na odjazdy. Dzień jest piękny słoneczny ale noc szykuje się mroźna także warto było pamiętać o dobrym ubiorze i grubym śpiworze. 
 
 
Do godziny 22 nic się nie dzieję i idziemy spać, zwłaszcza że zrobiło się już bardzo zimno. Agresywne branie budzi mnie o 2 w nocy. Karp bardzo mocno jedzie z kołowrotka, nie przestając choćby na chwilę. Zacinam i czuję nie za mocny ciężar na drugim końcu zestawu. Wszystko przez to, że zestaw był wywieziony w zatokę pod ostrym kątem, a ryba płynęła z zatoki na środek jeziorka czyli w moim kierunku. Po szybkim podpompowaniu wreszcie mam mocne szarpnięcie i coraz większy opór. Karp jednak nie zważa na nic tylko bardzo szybko płynie na środek jeziora, jakby miał w tym jakiś cel. Nic się nie pomyliłem już po chwili poczułem twardy zaczep co powiem lekko mnie zdenerwowało. Nie było jednak chwili do stracenia niemal natychmiast wskakuję do pontonu, który znacznie upuścił powietrza ze względu na zimno i o siedzeniu na ławeczce można było zapomnieć jak ze zdrowym impetem spadłem na dno pontonu. Sam się  z tego jednak zaśmiałem i płynąłem dalej w kierunku karpia. Nadal jest zaczep, nic nie czuć tylko tępy opór. Dopiero kiedy znajdowałem się tuż nad rybą strzałówka wystrzeliła z podwodnego konaru i z powrotem odzyskałem kontakt z rybą. Znacznie mi ulżyło, karp jednak wcale nie opadał z sił. Widząc co się dzieje, że to może być naprawdę spora ryba, postanowiłem spokojnie odholowywać jeszcze silną rybę w kierunku brzegu. Ze sporym trudem i walczącym karpiem udaje mi się wyjść na brzeg i dalej holować już z twardego gruntu, co jak wiemy daje większą kontrolę nad rybą. 
 
 
Tymczasem karp zaczyna już słabnąć a mi właśnie padła bateria w latarce, której używałem cały poprzedni sezon. Niczym się jednak nie przejmuję ponieważ nie lubię holować zwłaszcza dużych ryb w świetle latarki. Jest to bardzo niebezpieczne ponieważ ryba, która przewala się tuż przy powierzchni często robi ostre zrywy i jeszcze mocniej szaleje na wędce niepokojona światłem. Warto o tym pamiętać i holować bez światła. W mroku ledwo widzę rybę i koniec podbieraka, jednak bez problemowo udaje się podebrać zdobycz. Dopiero wtedy wołam Darka, aby zobaczył karpia. Ledwo wyjmuję go w podbieraku na matę. Jest naprawdę ciężki i jest wielki. Takiego początku sezonu sam się nie spodziewałem. Nie mogąc wytrzymać taruję worek i ważymy karpia. Waga pokazuje 17kg, a ja jestem bardzo szczęśliwy. Pierwsza ryba tego roku i już taki okaz a to dopiero marzec. Jestem szczęśliwy. Wkładam karpia do worka i wywożę zestaw w to samo 1,5 metrowe miejsce. Po ciężkiej walce i opadnięciu adrenaliny okazuje się, że jest strasznie zimno ledwo 2 stopnie ponad zero. Zamykam namiot i zaszywam się dalej w śpiworze. 
 
 
      
 
 
 
Do rana nic się nie dzieje. Daro już wcześniej wstał i zajął się śniadaniem, ja natomiast leżałem jeszcze na łóżku. Nagle słyszę ostre branie tym razem u Darka na wędce. Zanim Darek zacina, mija chwila i już zaczyna się hol. Jest godzina ósma rano a na niebie ani jednej chmurki. Po dość spokojnym holu karp po kilkunastu minutach ląduje w podbieraku. Również i ta zdobycz jest całkiem duża. Jak się okazuje karp ma 15kg. W odstępie 6 godzin i pierwszej nocki zasiadki mamy po jednej rybie i to w dodatku jakiej. Wreszcie nadchodzi sesja fotograficzna i obydwa karpie wracają do wody z nadzieją, że będą kolejne odjazdy.  Darek swojego karpia złowił na połówkę kulki Natural Blend z połówką kulki pop up Fluo GLM 14mm. Ilość zanęty również była niewielka wraz z materiałami rozpuszczalnymi PVA, które było zalane aminoliquidem o zapachu Natural Blend. 
 
 
 
 
 
Kolejna noc to drugie branie znów u Darka o godzinie 2 w nocy. Jest lekki przymrozek. Karp niestety po kilku minutach holu wchodzi w twardy zaczep i Darek wypływa pontonem aby spróbować go wyjąć. Mimo długiej walki i przewiązywania przyponu strzałowego karp w ostatniej chwili spina się tuż przy pontonie. Druga ryba wzięła Darkowi na kulkę truskawka – ryba wraz z połówką Fluo o zapachu truskawki. Obydwa brania na Darka wędkach były w okolicach trzcin na głębokości 1,2metra. 
 
 
Kolejny ranek i cały dzień nie mamy ani jednego brania, choć można i tak powiedzieć, że wynik jest niezły. Karpie bardzo słabo żerują a brania są dosłownie wypracowane. Codziennie pływamy i szukamy oznak bytności karpi oraz to co można było by zmienić aby doczekać się kolejnych brań. Przed nami ostatnia nocka i szansa na brania i następne ryby. 
 
 
Ostatniej nocy tuż przed świtem budzi mnie branie tym razem spod trzcin z metrowej wody. Niestety karp wbija się mocno w trzciny i tam go tracę. Nie wiem nawet jak duży mógł być ale cóż takie jest karpiowanie. 
 
 
Kończymy zasiadkę z udanym połowem. Dwie wyjęte ryby 17 i 15 kg jak na marzec to świetny wynik. To dla nas kolejny przykład, że bez pracy nad wodą nie ma wyników. Do zobaczenia nad wodą. Życzymy wszystkim mocnego otwarcia sezonu i jeszcze większych karpi.
 
 
        

GALERIA

  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
  • 17-stka na macie, czyli Paweł Szewc rozpoczyna sezon i radzi jak łowić wiosną
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
Gratulacje chłopaki !!! Zarabiste rozpoczęcie sezonu. Strach pomyśleć co będzie dalej.
27.03.2012 20:17    autor: starbaits

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.