MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualności„Karp Max" 4/2011 - zapowiedź nowego numeru

„Karp Max" 4/2011 - zapowiedź nowego numeru

Dodano: 03.10.2011 00:00
wystaw ocenę:
12345
„Karp Max" 4/2011 - zapowiedź nowego numeru

„30,5 kg z dzikiej wody" - Marek Wiśniewski

Karp powyżej 20 kg złowiony w dzikiej wodzie to już spory wyczyn. A jeśli dodamy dziesięć kilo i przekroczymy magiczną granicę 30 kg, wówczas można mówić nie tylko o wyczynie, ale i o ogromnym szczęściu. Od lat na całym świecie panuje przekonanie, że olbrzymów z trójką z przodu na haku można uświadczyć głównie na komercyjnych łowiskach. Jednak zdarzają się wyjątki i to u nas w kraju. Jednym z takich odstępstwa od tej niepisanej reguły jest karp 30,5 kg, którego na początku sierpnia złowił Marek Wiśniewski z Tucholi i to właśnie w dzikiej wodzie. Jest to drugi co do wielkości karp wyholowany w Polsce, tuż obok aktualnego rekordu Polski (34 kg), złowionego w Łowisku Jarosławki i poprzedniego (30,2 kg) w zalewie Rybnickim. Zapraszamy do przeczytania relacji z tego połowu nadesłanej przez Marka Wiśniewskiego...

 

 

 

 

„Bez nęcenia nie ma łowienia" – Marcin Janic

Głównym zadaniem nęcenia jest stworzenie wśród żerujących ryb poczucia bezpieczeństwa, które sprawi, że ryby będą pobierać podawaną im zanętę i będą rozpoznawały to miejsce, jako miejsce bezpieczne. Ileż razy zdarzyło się Wam, że dopiero po kilku lub kilkunastu dniach nęcenia złowiliście pierwszego dużego karpia, wcześniej łowiąc tylko małe karpiki? Myślę, że wiele razy, bo i ja tego doświadczyłem. Ale dlaczego tak jest? Myślę, że problem tkwi w zachowaniu dużych ryb i bynajmniej nie mam zamiaru w tym miejscu przekonywać Was do niezwykłej mądrości karpi, bo w takową nie wierzę, a raczej w instynkt samozachowawczy, wyjątkową ostrożność dużych sztuk żyjących pojedynczo, a także indywidualne preferencje pokarmowe poszczególnych karpi. Wszystko, o czym tu piszę, dotyczy łowisk dzikich i naturalnych, ponieważ zachowanie karpi na zbiornikach tzw. komercyjnych wygląda zupełnie inaczej...

 

  

 

 

„Wybór karpiówki" – Tomasz Nuckowski

Sprawa odpowiedniego wyboru wędziska nie jest łatwym zadaniem, gdyż przed zakupem powinniśmy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Przede wszystkim w jaki sposób lubimy łowić i na jakich łowiskach przebywamy najczęściej. Ma to swoje uzasadnienie, ponieważ nieporozumieniem byłoby łowić przy użyciu kija o krzywej ugięcia 2,5 lb z odległości ponad 300m i przy użyciu ciężarka o masie 350g, jak i na odwrót, w małej, czystej żwirowni na potężne 3,5 lb wędzisko. Nie powinniśmy również ulegać pewnym panującym modom, często zauważalnymi nad naszymi wodami, gdzie jeszcze do niedawna kije 3,5 lb to był standard, niezależnie od tego woda ma 2 hektary czy 2000. Tak więc kwestia łowiska i ulubionych metod połowu powinna mieć największe znaczenie przy wyborze wędziska...

 

  

 

 

„Zestaw z ledkorem" - Ernesto Kamminga

W wodach, gdzie są ku temu warunki, racicznice bardzo szybko się rozmnażają. W ostatnich latach ten karpiowy przysmak znacznie się rozprzestrzenił. Dla karpi jest to dodatkowe źródło pożywienia, natomiast dla wędkarzy duży i frustrujący problem. Zastosowanie klasycznego zestawu na dnie z dużą ilością muszli, prędzej czy później skończy się jego zerwaniem. Ponieważ muszle są ostre jak brzytwa, nawet nasz misterny zestaw nie będzie miał żadnych szans. Stąd pojawia się pytanie o to, jaki zestaw będzie odpowiedni w tego rodzaju „niebezpiecznych" wodach, pełnych muszli lub kamieni.


Kilka lat temu, łowiąc w rzekach i kanałach, których dno było pokryte dużą ilością kamieni oblepionych racicznicą odkryłem skuteczne rozwiązanie. Zaczynałem łowienie używając wielu rodzajów materiałów odpornych na przetarcie jak Arma Kord lub Quicksilver. Choć materiały te nie były złe i dużo bardziej odporne na przetarcia niż inne, to jednak nie byłem z nich w pełni zadowolony. Problem tkwił w tym, że te materiały są względnie elastyczne i łatwo wchodzą między podwodne przeszkody, a także wplątują się w muszle i kamienie. Poszukiwałem raczej grubszego materiału, który byłby sztywniejszy i bardziej odporny na przetarcia. Takim materiałem okazał się ledkor...

 

  

 

 

„Pięć rad dla łowiących na kulki" - Mark Pitchers

W ciągu ostatnich lat złowiłem mnóstwo karpi na kulki proteinowe. Nie zrozumcie mnie źle, kocham łowić na ziarna, przy użyciu PVA, oraz na małe przynęty, jednak nic nie dorówna łowieniu na samą kulkę. Zazwyczaj, gdy jestem nad wodą na krótko, używam do nęcenia rakiety i łowię zestawem z workiem PVA. Taki zestaw szybko skłania ryby do brań. Jeśli jednak wybieram się na dłuższą zasiadkę, to wówczas bardzo dużą rolę odgrywają kulki proteinowe. Choć o karpiach nie można powiedzieć, że są zbytnio mądre, to jednak wiedzą, co jest dla nich dobre i gdy raz dostrzegą, że regularnie pojawiają się dobrej jakości kulki, będą chciały stale je jeść...

 

  

 

 

„Rewolucja w wędziskach" – Przemysław Mroczek

Pierwsze moje wędziska karpiowe z prawdziwego zdarzenia (jak mi się wówczas zdawało), to były 5 metrowe zielone teleskopy firmy Germina. W pierwszej połowie lat ’80 ubiegłego wieku to był jednak rarytas, zdobyty dzięki znajomościom mojego ojca. Na takim długim wędzisku znakomicie czuło się każdy ruch holowanej ryby, a że po holu ciężkim zestawem ręka nadawała się do reanimacji, zupełnie mi nie przeszkadzało. Owszem, podebranie ryby było rodzajem swoistej ekwilibrystyki. Po czasie wpadłem na pomysł, ze przecież kiedy karp jest już pod samym brzegiem, to można złożyć dolną część wędziska, a tym samym na tyle go skrócić, że ryba dawał sie podebrać.


Kiedy kilka lat później kupiłem pierwszą klasyczna karpiówkę, najpierw trzyczęściową, zaraz później dwuczęściową, mentalnie brakowało mi tych niemal dwóch metrów długości. Kiedy jednak przyszło do podbierania i rzutów na nieco dalsze niż poprzednio odległości, okazało się, że wędzisko 3,60m jest idealnym.


Minęło kolejne kilka lat i modne zaczęły być wędziska nieco dłuższe - 3,90m. Wszyscy zaczęli łowić daleko, a ponoć właśnie te dodatkowe 30 cm umożliwiało ekstremalnie dalekie rzuty, o czym wszyscy byli szczerze przekonani. Te dwie klasyczne długości: 3,60m i 3,90m obowiązują w wędkarstwie karpiowym do dzisiaj, ale sposoby łowienia znacznie się zmieniły. Karpiarze zaczęli penetrować coraz większe zbiorniki, a także miejsca pełne podwodnych zawad i roślin, które dotychczas były unikane. Żeby dotrzeć w te miejsca trzeba było użyć środka pływającego. W ten sposób coraz częściej zaczęto łowić z wywózki...

 

  

 

 

„Nie do złowienia" - Etienne Gebel

„Nie, chyba nigdy nie złowię tej ryby". Czy myślisz w ten sposób za każdym razem? Nie martw się! Ostrożne, duże ryby są najtrudniejsze do złowienia, gdyż nauczyły się już unikać pułapek. Dlatego czas na to, aby je przechytrzyć. To, co dla ryby jest walką o przetrwanie, dla wędkarza jest zwyczajnym hobby. Dlatego też ryby stale uczą się, aby uniknąć tych „przeklętych" haków. Ogromny wpływ na to mają szczególnie negatywne doświadczenia. Ryby starają się unikać zastawionych pułapek. Pod wodą nie ma dla nas miejsca, a mimo to wkraczamy w to środowisko. Jesteśmy jak obcy, którzy zaburzają ustalony porządek, a im więcej ryb złowimy, tym większą mamy z tego frajdę. Zachowanie ryb zmienia się pod wpływem wędkarzy. To my je zmieniamy. Kiedy wędkarz martwi się, że nie złowił swojej wypatrzonej ryby, wówczas przeradza się to w jego życiowy problem...

 

  

 

 

„Łowienie w pobliżu zaczepów" - Andy Chambers

W niniejszym artykule chciałbym przybliżyć czytelnikom pewne użyteczne elementy wyposażenia, oraz podzielić się skutecznymi taktykami łowienia w dużych wodach. Łowienie na dużych zbiornikach zawsze przysparza wiele problemów. Jeśli nie przygotujemy się na różnorodne okoliczności, to po prostu nie odniesiemy sukcesu. Powinniśmy potraktować je jako pewnego rodzaju wyzwanie i poszukiwać rozwiązań pojawiających się problemów. Wówczas łowienie przyniesie więcej radości, a tym samym wyholujemy więcej karpi.  Jedną z ważniejszych rzeczy jest to, aby podczas łowienia w mocno zarośniętych i pełnych zaczepów łowiskach ciężarek łatwo uwalniał się z klipsu. Uważam, że ten element zestawu na tyle znacząco zwiększa szansę na wyholowanie ryby, że nie warto się nad nim zastanawiać. Po prostu należy go stosować. Używając klipsu istnieją dwie metody ułatwiające uwalnianie się ciężarka. Jedną z nich jest przycięcie pętli utrzymującej ciężarek, a drugą jest delikatne nasunięcie rurki blokującej na klips.  Obie metody są godne uwagi. Jedyną rzeczą jakiej nie należy robić to nasuwać rurkę blokującą do oporu...

 

  

 

 

„Kiedy w końcu zrobicie coś na dzikiej wodzie?" - Mariusz Kapuściński

…Tak się złożyło, iż jakiś czas temu powstał w naszych głowach pomysł na produkcję filmu nad zupełnie dziką wodą. Początek tej historii jest taki, iż do P. Mroczka zatelefonował pewien sympatyczny karpiarz – szef miejscowego, niewielkiego klubu karpiowego, opowiadając z niekłamanym zaangażowaniem o fantastycznym zbiorniku, w którym żyją waleczne karpie. Przysłał nawet szereg bardzo zachęcających zdjęć. Zapytał w końcu, czy byłaby szansa, aby powstał tam nasz nowy film. Za pierwszym razem się nie udało – mieliśmy wówczas już zakontraktowaną inną wodę do zdjęć – ale w kolejnym sezonie stwierdziliśmy, iż warto do pomysłu powrócić. Szybki telefon do wspomnianego karpiarza zaowocował ustaleniem z grubsza podstawowych spraw organizacyjnych i wstępnym zabukowaniem możliwych terminów realizacji zdjęć. Pozostał do sfinalizowania drobny – jak wówczas naiwnie zakładałem – szczegół: pozwolenie na wykonanie zdjęć. Zbiornik dziki – więc właściwym adresatem dla naszego wniosku o wydanie takowego zezwolenia był oczywiście Polski Związek Wędkarski, a konkretnie jego miejscowy oddział. Pomyślałem, że lokalne władze PZW będą wprost zachwycone naszym pomysłem – w końcu nie codziennie ktoś proponuje ogólnopolską – uwaga! – bezpłatną promocję w najpopularniejszym cyklu karpiowych DVD.
Już podczas mojej pierwszej rozmowy telefonicznej z miejscowym prezesem, delikatnie rzecz ujmując, powiało chłodem. Czy to aby dobry pomysł? A czy Ci, którzy będą łowić mają ważne karty wędkarskie? No właśnie, a co z opłatami? Trzeba będzie zapłacić za wędkowanie! Przyznam, że mnie zatkało. Dosłownie....

 

  

 

„Karp Max" do sprzedaży trafi w przyszłym tygodniu (będzie także do kupienia w naszym e-sklepiku), natomiast wcześniej, bo jeszcze w tym tygodniu zostanie wysłany do wszystkich prenumeratorów.

 

Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
avatar ciekawe artykuły trzeba poczytac
04.10.2011 08:15    autor: kiendy

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.