MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościKocham Wygonin

Kocham Wygonin

Dodano: 25.09.2012 00:00
wystaw ocenę:
12345
Kocham Wygonin

W tym roku byłem głównym organizatorem CTPC III I przy dużej pomocy Andrzeja Walczaka udało nam się razem zebrać i „ogarnać” bardzo fajną grupę ludzi. Aż żal było patrzeć jak się rozjeżdżają w niedzielę – chciałem żeby ta impreza potrwała jeszcze tak z….. miesiąc. Tam nikt się nie przestawał uśmiechać, każdy był zadowolony, ale to chyba zasługa tego miejsca, które tak działa na ludzi, ja sam kocham Wygonin.

 

 
Będąc również uczestnikiem zawodów w tym roku miałem bardzo mało czasu żeby cokolwiek dowiedzieć się o wodzie, gdzie się mogą znajdować ryby i jakie są prognozy pogody na najbliższe dni. Czułem się jakby karpiowanie i rywalizacja w tym roku poszła na bok, tyle czasu zajmowało mi zorganizowanie wszystkiego. Więc kiedy nadeszło przez wszystkich oczekiwane losowanie, ja stałem po drugiej stronie barykady  i pilnowałem żeby wszystko przebiegało jak należy i nawet nie miałem świadomości jakie stanowiska już zostały wylosowane, zanim przyszła kolej na nasz team, a losowaliśmy z Marcinem Nowocinem jako 14-ta ekipa. Dobrze, że on pilnował wszystkiego i zaznaczał  co już poszło, żebyśmy mieli jakiekolwiek rozeznanie, bo ja byłem jakby nieobecny. Ale gdy nadeszła nasza kolej podeszliśmy razem i plan był taki, że Marcin losuje pierwszy, a ja jako kapitan, w razie czego będę poprawiał. I Marcin wyjął 20A  - moje pierwsze myśli - a gdzie to jest?  To stanowisko obok małej zatoki, czyli tarliska karpi. 
 
W tym roku jako organizator wyłączyłem tę część z łowienia. Po pierwsze dlatego, że w ubiegłym roku była tam bardzo duża ilość karpi, a po drugie dookoła niej powbijane są kołki z drutem, chyba na miejscowych kłusowników i nie chciałem żeby jakiekolwiek ryby zostały pokaleczone. Więc szybciutko zebrałem myśli i wyszło że będziemy mieli bardzo mało wody dla siebie, bo lewa strona zamknięta, przed sobą max 80 metrów i jest stanowisko na pomoście 20B w prawo też z 80 metrów i jest 20 –ka, do tego prawie 5 dni w błocie, 1,8 metra zielska na 2 metrach wody…  odpowiedź mogła być tylko jedna,  20A – do PIEKŁA.  
 
W tym roku miałem przeczucie, że ryby będą brały na zwężeniu między zatoką, a dużą częścią jeziora, czyli stanowiska 1,2, wszystkie 17-ki i 18 z tego względu, że ryby będą się przemieszczały raz lub dwa razy dziennie z płytkiej wody na głęboką i tylko kwestia czasu jest jak się schylą po nasze kulki. Ale Marcin się uparł i twierdził, że od kiedy tu przyjechał marzył żeby wylosować 20A, z tym że on był tu pierwszy raz i nie za bardzo mnie to przekonało, ale gdy powiedział ze rozmawiał ze spiningistą, który rano był  na wodzie i widział tam grupkę karpi, tego nie mogłem zignorować  – bierzemy. A ja wracam do losowania i po chwili już zapominam o rywalizacji i stanowisku gdzie będziemy łowić, niestety organizator ma „przechlapane”. Wszyscy już byli na stanowiskach, a my jeszcze robiliśmy porządki na rybaczówce.
 
Nad wodę dotarliśmy kilka minut przed rozpoczęciem łowienia, ale bez paniki mamy do wieczora jeszcze kilka godzin. Ja od razu pakuję się do łódki i będę badał miejsca,  a Marcin powoli wyjmuje sprzęty z auta. Plan jest taki, że będziemy szukać dziur w gęstym zielsku i łowić w nich, sypiąc lekko, bo nie znamy stanowiska, lecz po 15 minutach w łódce i chyba 5 spławach w tarlisku zapaliła mi się lampeczka. 
 
Wracam szybko na brzeg i zmiana taktyki o 180 stopni i mówię do Marcina – „my ich stąd nie wypuścimy”. Zasypuję całą  linię wzdłuż bojek, do wody na dzień dobry idzie 13 kg kulek Solara, ktore Martin Locke przygotował mi specjalnie na tą imprezę, 10 kg pelletu quench, 5 słoików konopi, 2 słoiki ziarna i pierwszy raz co używałem na Wygoninie, to orzeszki ziemne, wszystko z Gulpa każdy po 1,8 litra.
 
Dwa tygodnie wcześniej na stanowisku 19 łowili znajomi i wspominali, że mieli dużo ryb z miejsc gdzie nęcili orzeszkami. Po około godzinie mamy 6 wędek w wodzie, na wszystkich identyczne zestawy, identyczne kulki - 6 razy niezawodny KLON z różowym pop up również  KLON. 
 
Wiedziałem że będziemy łowili w zielsku i po każdą rybę trzeba będzie pływać.  Do łowienia wybraliśmy  wędki SONIK SK4 2.75lb, jak się później okazało był to strzał w 10. Kije o akcji parabolicznej pozwalały rybom wyszaleć się, bez obawy o zerwanie, mimo że łowiliśmy bez przyponu strzałowego, na żyłkę 0.33mm, do tego zestaw z klipsem bezpiecznym i przy każdym braniu oczywiście ciężarek zostaje w wodzie. 
 
Przed wieczorem wszystko opanowane,  zostały tylko namioty i to co potrzebne na brzegu. Po chwili  przychodzą sąsiedzi z 20, będziemy świętować wstąpienie Adasia Widziajły do Carp Teamu, z tym że my nie mamy jeszcze krzesełek wyjętych, żeby ugościć młodzież, nie ma stolika,  nie wspominając o namiotach. Ale daliśmy radę. Po około godzinie finał na 100 metrów – młodzi mają branie, buty pospadały, szklanki lecą po krzakach, ale się cieszymy bo oni też na te same  kulki łowią,  więc jest dobrze. Patrzymy na nich z naszego stanowiska jak się przytulają i gratulują sobie w pontonie. Myślałem, że  właśnie padł rekord Wygonina, bo cieszyli się bardzo. Ryba śliczna, zdrowa i co najważniejsze, a 14,6 kg na Wygoninie to dużo, gratulujemy im dokańczamy integrację i około 23.00 idziemy spać. 
 
 
 
 
My pierwszej  nocy łowimy 2 karpie (foto7), tak samo dwie następne nocki i jeden w ostatnią. Ryby po kilku godzinach spędzonych w workach karpiowych do przyjazdu sędziego zaczynały trawić to, czym  się ostatnio  żywiły i mieliśmy okazję sprawdzić, czy jest to nasz pokarm. Na macie podczas zdjęć wypróżniały się bardzo dużą  ilością czerwonego, strawionego pokarmu. Łowiliśmy na czerwone kulki, pellet też czerwony, więc byliśmy pewni że wszystko się sprawdziło. 
 
Jak wszyscy wiedzą Wygonin to specyficzna woda i brania w dzień to nie lada sztuka, bo karpie jakby się całkowicie wyłączały, więc bardzo miło byliśmy zaskoczeni, kiedy w sobotę około 15-tej zameldował się karp o wadze 11 kg. W międzyczasie Marcin złowił 16 – tkę (foto9)  i odebrał koszulkę lidera sąsiadom z 20, a że w tym roku nagrodą za największego karpia był ponton JRC ufundowany przez sklep BAITBOX , wszyscy zaciskali kciuki żeby się udało, ja również. 
 
 
 
 
Ostatniej nocy byłem pewien, że będzie on należał do mnie. Branie jak każde na Wygoninie czyli „rola” na maxa, szybkie zacięcie i do łodzi po rybę, która już zaparkowała w zielsku. Z racji, że po każdą rybę pływaliśmy, walka z karpiem zaczynała się dopiero przy łodzi i dopiero  tam pokazywały nam kto rządzi w wodzie, a ten którego złowiłem ostatniej nocy był strasznie silny, woził nas 15 minut, był gruby i wiedziałem że ponton trafi w moje ręce (foto11) . Jakież było moje zdziwienie gdy rano sędziowie zważyli mi karpia, a waga wskazywała 15 kg! – Marcin był szczęśliwy- pierwsze jego poważne zawody i od razu dublet (zwycięstwo I największa ryba ). Ja również miałem powody do uśmiechu,  bo było już po 9 rano w niedzielę i sędzia oznajmił, że wygraliśmy z dużą przewagą. 
 
 
 
 
Na koniec dwie ciekawostki. Zużyliśmy z Marcinem przez cztery dni 17 kg kulek SOLARA, około 20 kg pelletu QUENCH  i  12 1,8 litrowych słoików różnych ziaren Gulpa! Co obaliło moją,  jak i wielu innych teorię, że na Wygoninie nie wolno dużo sypać. Dla porównania powiem, że nie użyłem tyle zanęt w 3 moich poprzednich edycjach razem wziętych, a było to 1 miejsce na Srebrnym Haku w 2009, II w 2010 również na Srebrnym Haku  i  II w 2011 na Carp Team Poland Cup. 
 
Jak wcześniej wspominałem brania w dzień na Wygoninie to rzadkość,  więc postanowiłem coś zmienić i na jedną z wędek założyłem do normalnej kulki biały pop up. Po 5 minutach melduje się leszcz, zaznaczę że jest to pierwszy od czasu kiedy łowię na Wygoninie. Szybka wywózka i kolejny, szybciej niż 5 minut po włożeniu zestawu do wody. Czy to czysty przypadek? Bo gdy zmieniłem biały pop up z powrotem na różowy, było po leszczach. A żeby było ciekawiej, to wspomnę że w zeszłym roku my jak i drużyna z Grecji, która zajęła 3 miejsce, na wszystkich 12-stu kijach mieliśmy bałwanki z tych samych kulek z białym pop upem. Do usłyszenia.
 
 

GALERIA

  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
  • Kocham Wygonin
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.