MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościKonkurs Dragon/Mega Baits

Konkurs Dragon/Mega Baits

Dodano: 23.10.2009 00:00
wystaw ocenę:
12345
Konkurs Dragon/Mega Baits

Zwycięzcą konkursu na najciekawszy opis połowu, z Karp Maxa 4/2009, sponsorowanego przez firmę Dragon/Mega Baits został Szymon Stasierski z Ostrowa Wlkp. W nagrodę otrzymuje dwie wędki Dragon Mega Baits Selection Carp 3.60 m / 3 lbs.

Oto jego opowiadanie MÓJ PIERWSZY SEZON KARPIOWY.

Początki mojej przygody z wędkarstwem sięgają najmłodszych lat. Do szczęścia potrzebowałem tylko wędki zakończonej spławikiem, by cieszyć się z każdego złowionego karasia na pobliskich gliniankach. Jednak z biegiem lat moja wiedza na temat połowu ryb rosła, co przełożyło się na umiejętności i wyniki. Źródłem informacji i wskazówek były dla mnie czasopisma i przewodniki wędkarskie, które kolekcjonowałem razem z moim bratem.


Impulsem w kierunku karpiowania była dla mnie pewna przygoda, w której główną rolę odegrał wędkarz siedzący dwa stanowiska dalej. Złowił on wtedy okazałego karpia. Gdy podszedłem by podziwiać zdobycz, zauważyłem, że przynętą była kulka proteinowa, do której nie miałem wcześniej przekonania. Zaraz po powrocie usiadłem do Internetu, by poszukać wiadomości dotyczących tej metody łowienia. Przeglądając strony internetowe doszedłem do wniosku, że karpiowanie stanowi odrębny dział wędkarstwa i jest dla wielu ludzi pasją życiową. Pomyślałem sobie wtedy, że ja również chciałbym przeżyć taką walkę z dużym karpiem. Od tego czasu nastawiłem się tylko na karpie. Zakupiłem kulki proteinowe i godzinami przesiadywałem nad pobliską wodą, by usłyszeć dźwięk sygnalizatora i złowić karpia. Niestety ta sztuka łowienia, okazała się dla mnie za trudna.

Całą zimę spędziłem czytając artykuły na temat łowienia karpi. Zakupiłem najważniejszy sprzęt karpiowy, by od wczesnej wiosny móc ponownie spróbować swoich sił. Przez zimę nawiązałem również kontakt z karpiarzami z miejscowego Carp Team-u Ostrów Wielkopolski. Myślę, że dzięki wspólnej zasiadce, na którą mnie zabrali, moje karpiowanie zrobiło duży krok do przodu. W tym miejscu podziękowania kieruję w stronę Tomka Zwolińskiego, Łukasza Matuszewskiego i Adriana Śmigla.

Na kolejną zasiadkę udaliśmy się razem z Łukaszem na Stawy Dębińskie do Poznania. Wierzyć się nie chce, że tak malowniczy Park z wieloma gatunkami zwierząt i roślin znajduje się właśnie w centrum dużego miasta. Zajęliśmy miejsce przy parkingu. Taktyka nęcenia polegała na wyrzuceniu rakietą kilku porcji pelletu pod wyspę oraz na stosowaniu siatek PVA z pokruszonymi kulkami. Zastanawialiśmy się jednak, czy zrobione przez nas kulki zdają egzamin. Pierwsza noc zakończyła się tylko na dwóch spiętych rybach. Kolejny dzień był męczący z uwagi na lipcową pogodę, dlatego woleliśmy nie przesiadywać na słońcu i postanowiliśmy uciąć sobie w południe drzemkę. Po godzinie snu nagle rozbrzmiewa sygnalizator Łukasza. Po krótkim holu na macie ląduje pierwszy karp zasiadki. Waga wskazuje 9 kg. Po tym braniu postanowiliśmy założyć na wszystkich wędkach sprawdzone kulki o zapachu truskawkowym. Udało się! Trafiliśmy. Po trzech godzinach na macie ląduje mój pierwszy większy karp o masie 13 kg. W tym momencie obaj byliśmy już zadowoleni z wyjazdu. Kolejną sytuację na pewno będziemy pamiętać do końca życia. Na zegarku godzina 23.00. Rozbrzmiewa dźwięk sygnalizatora. Zacinam! Siedzi! Ryba nie oddaje łatwo skóry i ściąga mi drugi zestaw. Po podebraniu ryby, zaważeniu i wypuszczeniu, od razu, bez chwili przerwy odzywa się sygnalizator Łukasza. Byliśmy zaskoczeni takim przebiegiem zdarzeń. Każda ryb ważyła około 11 kg. Nadchodząca noc również przyniosła nam wielu wrażeń z powodu częstych brań. Jednak do końca zasiadki nie złowiliśmy już większych karpi. Z Dębiny wróciliśmy bardzo zadowoleni i spełnieni. Myślę, że w przyszłości jeszcze nie raz odwiedzimy tę wodę.

Po niespełna miesiącu wpadliśmy na pomysł, żeby udać się na dłuższą zasiadkę trwającą 5 dni. Trzy dni zaplanowaliśmy nad jednym z jezior niedaleko Poznania, a w drodze powrotnej mieliśmy wstąpić na dwie doby na Łowisko karpiowe Expert Nekielka. Niestety dwie nocki nad wodą PZW nie przyniosły żadnych efektów, dlatego postanowiliśmy wybrać się wcześniej na Nekielkę. Nad łowisko dotarliśmy w środę w samo południe. Dzięki uprzejmości Pana Marka usiedliśmy na prywatnym stanowisku. Dowiedzieliśmy się również, że na tym stanowisku odbywała się w ostatnich dniach szkółka karpiowa z udziałem Zibiego Hukałowicza. Wykorzystaliśmy tę wiadomość i wywieźliśmy trzy zestawy w wolne od roślin place na odległość około 80 m. Posypaliśmy pelletem i kruszonymi kulkami. Ostatni zestaw wywiozłem pod wysepkę na środek zbiornika. W dzień nie było szans na branie, bowiem co jakiś czas widać było jak płoszy się wygrzewająca ryba. Pod wieczór zaczęły się spławy karpi. Nas jednak zmorzył sen, dlatego postanowiliśmy iść wcześniej spać. W nocy obudziło nas dwukrotne pojedyncze piknięcie sygnalizatora, najpierw Łukasza, a po godzinie mój. Przypomniały mi się wtedy słowa jednego karpiarza. Uważał on, że po pojedynczym piknięciu sygnalizatora, w przeciągu dwóch godzin jest duże prawdopodobieństwo, że nastąpi branie. Zasnąłem z powrotem... Nagle ze snu wyrywa mnie dźwięk powiązany z odgłosem hamulca kołowrotka. W sekundzie znalazłem się pod statywem, wyłączyłem wolny bieg i zaciąłem. Ryba bez skrupułów płynęła w obranym kierunku wybierając mi żyłkę z kołowrotka. Podkręciłem hamulec i rozpocząłem hol. Niby 80 m, a holuje i holuje i końca nie widać. Nawet Łukasz zaczął żartować, że mam się nie bawić, bo pójdzie do namiotu. W pewnym momencie poczułem mocniejszy opór. Myślę sobie.. Stanęła.. Najgorsze scenariusze przeszły mi przez myśl. Idę kilka metrów w lewo, może wyjdzie.. Nic. Idę w prawo, coś poszło.. Wychodzi! Chwilę holu i zobaczyliśmy ją po raz pierwszy. Słyszę ze strony Łukasza: „Taki średniak”. Podebrał. Jest! Łukasz próbuje wyjąć karpia na matę i... Spojrzeliśmy się na siebie z niedowierzaniem, a po chwili radośnie się roześmialiśmy. Wyciągnęliśmy ją razem na matę. Łukasz złożył mi gratulacje i przystąpiliśmy do ważenia. Waga pokazała nieco ponad 20 kg, dlatego uznaliśmy, po odjęciu worka karpiowego, że karp waży 20 kg. Nowy rekord. Nie do wiary! Nie mogłem w to uwierzyć. I chyba dopiero na drugi dzień byłem pewny, że to właśnie ja złowiłem tego wielkiego karpia. Chciałem się nacieszyć dłużej zdobyczą, ale jej stan niestety na to nie pozwalał, ponieważ była bardzo zmęczona po holu. Zrobiliśmy kilka zdjęć i powoli odprowadziłem mój rekord do swojego podwodnego domu. Kolejna noc upłynęła nam spokojnie, dopiero nad ranem Łukasz złowił okazałego karasia.

Po powrocie do domu umieściłem zdjęcia dwudziestki na powszechnym portalu internetowym. Najciekawsze jest to, że kiedy przeglądałem poprzednie zdjęcia karpi z Dębiny, zauważyłem komentarz jaki wystawił mi Łukasz prawie miesiąc temu: „Następnym razem łowimy dwudziestki!” 
 

GALERIA

  • Konkurs Dragon/Mega Baits
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.