MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościKonkurs na opis połowu z „Karp Maxa" 4/2011 - drug ...

Konkurs na opis połowu z „Karp Maxa" 4/2011 - drugi zwycięzca

Dodano: 13.10.2011 00:00
wystaw ocenę:
12345
Konkurs na opis połowu z „Karp Maxa" 4/2011 - drugi zwycięzca

To pewnie „Marian”- moja życiówka 18,2 kg

 
Po ostatnich wieściach o poławianych okazach na łowisku Rybowo razem z kolegą Przemkiem podjęliśmy decyzję, że będzie to miejsce kolejnej naszej zasiadki. Kilka telefonów dotyczących ustaleń: numeru stanowiska, metod połowu, niezbędnego ekwipunku i wyznaczamy datę zasiadki na 17-19 czerwiec. W pierwszej wersji mieliśmy jechać razem z naszymi Ukochanymi, jednak mało optymistyczne prognozy pogody na ten czas spowodowały, że pojechaliśmy sami. Wyjazd w piątek o godzinie 7. Miny mieliśmy nie tęgie, gdyż od rana deszcz lał jak z przysłowiowego cebra-tak miało być cały weekend. Po godzinnej podróży docieramy do celu. Przywitała nas pogoda niewiele lepsza niż ta jaka żegnała nas w Bydgoszczy, jednak myśli o pływających rybach zmieniły nasze nastroje. 
 
Po rozbiciu obozowiska wskakujemy do łódki w celu ustalenia miejscówek na położenie zestawów. Nie zajęło nam to dużo czasu, gdyż wcześniej ustaliliśmy już pewne taktyki oraz byliśmy po słowie z kolegami, którzy dwa tygodnie wcześniej połowili bardzo ładne sztuki. Po wykonaniu ciężkiej pracy wywożenia zestawów (wywózka na 150-180 metrów przy bardzo dużym wietrze potrafi dać człowiekowi nieźle w kość) rozpoczynamy tradycyjną dyskusję na tematy związane z naszą pasją. Nie spostrzeżenie zbliża się wieczór i znów trzeba wywieźć zestawy na noc. Gdy mieliśmy je jeszcze na brzegu zauważyliśmy, a raczej wyczuliśmy, że na dnie jest duża warstwa mułu, ponieważ nasze kulki przeszły jego zapachem. Szybka konwersacja i podejmujemy decyzję, że każdy z nas na jednym zestawie będzie miał kulki dipowane. Po zakończeniu dnia i zapadnięciu zmroku siedzimy gdzieś do godziny 22, a następnie kładziemy się spać. Noc ku naszemu zdziwieniu mija spokojnie. Może poza kilkoma piknięciami na naszych sygnalizatorach. Pocieszamy się, że jest to jedyny dobry znak, że są one spowodowane przypadkowym ocieraniem się żerujących ryb. 
 
 
    
 
 
Następnego dnia po rannej toalecie siadamy do śniadanka. Jak dziś pamiętam - smaruję sobie kolejną kanapkę ulubionym pasztecikiem z pomidorami, gdy nagle na jednym z moich kijów swinger podchodzi szybko w stronę blanku wędki i nagle opada (łowiłem na sztywno). Jak każdy z Nas wylatuję do tego brania z przyspieszeniem bolidu formuły 1 i delikatnie unoszę wędkę do góry. Sieeeeeeeedzi! Teraz już wszystko przebiega zgodnie z wypracowanym planem. Plan był i jest ćwiczony podczas każdego brania aby uniknąć później straty ryby. Najpierw Przemek wskakuje w spodniobuty a ja  przekazuję mu wędzisko. Następnie szybka zamiana ról ja zakładam spodniobuty i odbieram wędzisko. Idziemy na głębszą wodę aby uniknąć wpłynięcia ryby w pobliskie trzciny. Nasze zgranie pozwala nam na spokój i na macie ląduje pierwsza ryba zasiadki. Lustrzeń 10 kg. Jest dobrze. Szybkie wywiezienie zestawu, na które było branie i wracamy dokończyć śniadanie. Cały dzień cisza i w takiej ciszy dotrwaliśmy do wieczora. 
 
 
          
 
 
Zmiana miejscówek, długa wywózka, gdyż wiatr był iście huraganowy. Pyszna grillowa kolacja i kładziemy się spać. Zanim zasnęliśmy powiedziałem do Przemka - Złowimy 15 i 16 kg i wracamy do domu. W nocy znowu nasze sygnałki rejestrują jakieś przypadkowe piknięcia. Dochodzi godzina 3:55 a na mojej wędce znów swinger zaczyna szaleć: góra, dół, góra, dół... I tak ciągle, a towarzyszy mu ukochany przez karpiarzy dźwięk. Znów wybiegam z namiotu niczym Usain Bolt na 100 metrów. Zacinam i jest. Pierwsza faza holu, czuję jak ryba pędzi po dnie zbiornika. Miałem wrażenie jakby płynęła po krzakach. Jednak daje się holować. Trochę to trwa jednak współpraca z Przemkiem jest wzorowa i ani się spostrzegliśmy, a ryba była może 5 metrów od nas. To jakiś Marian-tak mówimy na mniejsze karpiki- mówię do Przemka. Na to słyszę - wcale nie jest taki mały. Przemek sprawnym ruchem podbiera rybę i zaczyna się coś czego życzę każdemu karpiarzowi. Aby podnieść siatkę podbieraka musze włożyć dużo siły. Ryba jest spora. Na bank będzie to życiówka- ale ile będzie miała?! Aby wszystko było ok przyszedł do nas na ważenie kolega Stefan, który w tym czasie również siedział na zasiadce. Ryba z wysiłkiem zostaje podniesiona do góry, a waga pokazuje 19,27. Ważymy sam worek 0,97. Jest życiówka 18.20. Szok, straszna adrenalina. Później tradycyjne fotki, zabiegi pielęgnacyjne i wracaj do domu. 
 
 
                
 
W czasie rozmowy telefonicznej wyszło, że ryba ta była złowiona dwa tygodnie temu przez naszego Kolegę i ważyła 18,4 kg. Próbujemy położyć się spać, jednak mnie trzyma adrenalina i wiercę się w łóżku. Dochodzi 8 i znowu branie. W wyniku emocji związanych z poprzednią sytuacją wybiegam do wędki na skarpetkach. Jednak ryba podciągnęła swingera do góry i trzymała. Poczekaj chwilę skoczę po klapki -  wykrzyknąłem w stronę wędki. Wróciłem i przez cały okres holu trwała bardzo zacięta walka między mną a rybą. W podbieraku lekkie „rozczarowanie” rybka 5,8 kg, ale bardzo dzielnie walczyła i miała kształt piłeczki. Stwierdziliśmy, że jej postura może świadczyć o jej łakomstwie. Dalej już nastąpiła cisza. 
 
Około godziny 12 kończymy pakowanie i gdy zamykałem drzwi od samochodu zaczęło padać. Z ogromnym „bananem” na ustach wróciłem do domu.  

GALERIA

  • Konkurs na opis połowu z „Karp Maxa" 4/2011 - drugi zwycięzca
  • Konkurs na opis połowu z „Karp Maxa" 4/2011 - drugi zwycięzca
  • Konkurs na opis połowu z „Karp Maxa" 4/2011 - drugi zwycięzca
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
avatar fajna zasiadka i przygoda jest fajnie
13.10.2011 20:06    autor: kiendy

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.