MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościNajciekawszy „Poligon doświadczalny"

Najciekawszy „Poligon doświadczalny"

Dodano: 02.10.2010 00:00
wystaw ocenę:
12345
Najciekawszy „Poligon doświadczalny"

 Wędkarstwem interesuję się od najmłodszych lat. W miarę możliwości wolny czas lubię spędzać nad wodą z „kijem w ręku”. Rok 2010 miał być dla mnie przełomowy, ponieważ pod koniec zeszłego roku podjąłem  decyzję , że zostanę karpiarzem . Okres jesienno - zimowy to przeglądanie ofert sprzętowych, wyszukiwanie łowisk w okolicy, czytanie artykułów na temat połowu „królewskich ryb”, oraz wielokrotne oglądanie filmów z cyklu „Na karpie” (proszę o kolejne części). Przyszła wczesna wiosna i czas zakupu sprzętu . Na ten rok zaplanowałem kupno wędek, kołowrotków, sygnalizatorów oraz innych niezbędnych akcesoriów, a w przyszłym roku zakup pontonu oraz namiotu. Po dokonaniu odpowiednich zakupów z niecierpliwością obserwowałem pogodę za oknem i czekałem na pierwsze oznaki ciepła, aby sprawdzić mój nowy sprzęt. Jako zawodowy menager postawiłem sobie również cel na ten sezon, złowić karpia powyżej 10 kg.  Postanowiłem, że przed udaniem się na łowiska , gdzie będę łowił w sąsiedztwie bardziej doświadczonych karpiarzy, muszę zdobyć trochę doświadczenia i umiejętności sztuki karpiarstwa, takich jak dalekie, precyzyjne rzuty, nęcenie rakietą zanętową, badanie dna przy pomocy markera, czy też konstrukcją odpowiedniego zestawu końcowego lub sposobu nęcenia.  
   Moim „poligonem doświadczalnym” została żwirownia w Dzierżowie, ok. 10 km od Gorzowa Wlkp. Zbiornik ok. 6 ha z dużą populacją karasia (nawet do 3kg), karpia (od 4 do 15 kg - kilka sztuk tych dużych). Dno zbiornika lekko zarośnięte, twarde z głębokością na całej powierzchni od 2 do 2,5m. Łowiłem w tym akwenie w ubiegłym roku, głównie karasie i kilka karpi po 3 kg. W połowie kwietnia przyszedł czas na pierwszą zasiadkę. Znalazłem idealne miejsce do połowu karpi, w jednej z zatok akwenu. Wschodni brzeg był porośnięty mocno trzciną i nie było miejsca na łowienie z tej strony. 3 m za trzcinami znajdował się spadek do głębokości 2,5m, dno twarde, piaszczyste, a w odległości 8 m od trzciny roślinność i 2 m głębokości. Do zachodniego brzegu, z którego miałem łapać, odległość 80 m, do dorzucenia zestawem.  Celem pierwszych zasiadek było zdobycie umiejętności, a złowiony karp miał być dla mnie nagrodą za wytrwałość. Na pierwszego karpia musiałem poczekać do 1 maja, złowiłem wtedy 2 szt. 4kg i 4,5 kg. W miesiącu maju złowiłem łącznie 7 karpi, głównie ok. 4 kg., w tym mój rekord życiowy o wadze 7,2 kg.  Przekonany o swoim zdobytym już doświadczeniu, postanowiłem, że w czerwcu wybiorę się już na zbiorniki z większą populacją karpia. Pierwszy taki wypad miał nastąpić z 11/12 czerwca. Niestety, ale jak się później okazało stety, plany pokrzyżowała mi praca.  Wróciłem do domu z o godzinie 17 i nie było już mowy o wyprawie na nowy, nieznany zbiornik. Podjąłem więc decyzję, że po raz ostatni wybiorę się na mój „poligon doświadczalny".                                                                                     
    Na łowisko przybyłem o godzinie 20, nikogo poza mną nie było. Szybkie rozstawienie sprzętu przed zachodem słońca, oraz przygotowanie zanęty ( kukurydza i konopie gotowane, pelet rybny, kulki proteinowe oraz własny mix suchej zanęty, łącznie 10 kg.). Pogoda miała się tej nocy zmienić, po fali 30 stopniowych upałów miało przyjść lekkie ochłodzenie, ciśnienie lekko rosło, wiał wiatr północno - zachodni, który utrudnia rzucanie. O 22.30 łowisko miałem zanęcone, a zestawy w wodzie w wybranym miejscu ( 1 zestaw na 3 ziarna kukurydzy na włosie, 2 na kulkę) i przyszedł czas na otwarcie piwka (oczywiście bezalkoholowego).  W tym roku nie miałem żadnych brań w nocy, dlatego o godzinie 1.00 poszedłem się przespać do mojej Skody. Sen nie trwał długo, bo po 15 minutach obudził mnie sygnał centralki Videotronica, który grał moją ulubioną, ciągłą melodię. Szybkie podbiegnięcie do wędek i zacięcie. Mały opór i hol jak „po sznurku”, wiedziałem już, że to karaś. Po 2 minutach był w podbieraku. Lekkie rozczarowanie, że nie dał mi pospać (1,5 kg , łowiłem już tu takie po 2,5kg ). Ponowne zarzucenie zestawów i donęcenie łowiska i 1.30 h z powrotem spać do Skody. I znów sobie pospałem! 2.00 h kolejny karaś, trochę większy. Niestety już później nie mogłem zasnąć i czekałem na brania karpi, które zawsze występowały tutaj od 6.00 do 13.00. I tym razem nie było inaczej. O godzinie 6.30 znów odezwała się centralka, zacięcie. Shimano  Alivio wygięte w pół i duży opór. To było to na co czekałem !!! Niestety po 15 sekundach holu ryba się spiełą. Po wykrzyknięciu słowa na k….. i opadnięciu emocji, znów donęciłem łowisko i zarzuciłem zestawy. Wiedziałem już, że karp dziś żeruję i smakuje im moja „kuchnia”. Czekałem więc na kolejne branie.
   Miśki kazały mi trochę na siebie zaczekać, bo około 10 h, kolejny odjazd, znów na kukurydzę, zacięcie , wędka wygięta w pół i wiedziałem, że tym razem będzie już mój. Po około 5 minutach ląduje w podbieraku śliczny karp o wadze 5,2 kg. Tradycyjnie już donęciłem łowisko i zarzuciłem zestawy, ale tym razem  jeden z zestawów, który była na kulkę i nie było na niego żadnego brania, postanowiłem troszeczkę ulepszyć. Do kulki dołożyłem kawałek pianki i duże ziarno kukurydzy, sprawdziłem w wodzie jak się prezentuje  mój „bałwanek” i posłałem zestaw w odpowiednie miejsce. Po godzinie ta zmiana przynęty przyniosła niesamowity efekt. Videotronic gra znów moją ulubioną melodię. Podbiegam do tripoda, chwytam za wędkę, zacinam i czuję potężny opór. Jakby zaczep, z tą różnicą, że zaczepy nie przemieszczają się w prawą stronę. W tym momencie wiedziałem, że mam coś wielkiego, rozpoczynam „pompowanie”, ryba daje się pomału przyciągać do brzegu. Po około 10 min. udaje mi się przyciągnąć ją do brzegu. Widząc moją walkę, jeden z sąsiadujących wędkarzy już czeka na miśka z podbierakiem. W odległości około 10 m od brzegu podciągam „zdobycz” pod lustro wody i sam nie wierzę oczom, co udało mi się zaciąć. Tradycyjnie pierwsza próba podebrania, kończy się odjazdem. Za drugim razem ląduje już w podbieraku piękny 15,5kg okaz. Potem wypięcie haczyka na macie i oczywiście sesja fotograficzna oraz ważenie okazu. Po zrobieniu kliku fotek, mój rekord życiowy, wraca z powrotem do swojego „królestwa” w doskonałej formie.                                               
   To był dla mnie niezwykły dzień. Po raz drugi w tym roku ustanowiłem swój rekord życiowy i wykonałem cel na ten sezon w 150%, a to dopiero początek. Dziś wiem, że podjęta decyzja o zostaniu karpiarzem, była strzałem w 10. A i jeszcze jedno, muszę przeprosić żwirownie w Dzierżowie za sformułowanie „poligon doświadczalny” i że miałem już tu nie przyjeżdżać. Wrócę tu na pewno, w końcu mój 15,5 kg misiek dalej tu pływa...

Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.