MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościOdrzańskie przymrozki

Odrzańskie przymrozki

Dodano: 15.10.2012 00:00
wystaw ocenę:
12345
Odrzańskie przymrozki

Tuż po zawodach Złota Łuska, w dniach 11-13 października postanowiłem zrobić szybki wypad nad rzekę Odrę. Dwa dni wcześniej zanęciliśmy miejsce wsypując do wody nieco mniejszą dawkę zanęty z uwagi na spadek temperatury. Jednorazowo poszło do wody 10kg kukurydzy oraz 3 kg kulek.

 

 
 
Dwa dni później od czwartkowego popołudnia siedziałem już nad wodą. Temat standardowy do wody wsypuje naraz około 5kg kukurydzy i 1 kg kulek. Zarzucam wędki, na które zakładam takie smaki jakich użyłem do nęcenia. Pogoda w dzień dość ciepło i można w spokoju podziwiać jesienną aurę oraz krajobrazy. Pływające barki sprawiają, że muszę przerzucać kije średnio, co 3-4 godziny. 
 
 
 
Nadchodzi pierwsza noc, a ja jestem bez brania. Do tego bezchmurna noc niczego dobrego nie zapowiada. Tak jak myślałem do rana nic się nie dzieje, a tuż po 6 rano zaraz jak zrobiło się jasno już wiem, dlaczego było mi zimno w nos, który na chwilę wystawiłem poza śpiwór. Okazuje się, że przyszedł spory przymrozek. Przy gruncie jest nawet minus 5 stopni, a cały krajobraz zasiadki wygląda biało. Szron osiadł na wszystko. Nawet dolniki wędek przymarzły mi do but gripów. 
 
Szybko przerzucam wędki robię kilka fotek i odpalam piecyk w namiocie. To już nie żarty, minusowa temperatura może zdarzać się coraz częściej i trzeba się na to przygotować. Wcale się zrażam się tym mrozem, bo wiem, że teraz dopiero zacznie się prawdziwe łowienie. Karpie poczują zimno to zaraz zaczną intensywniej żerować gromadząc zapasy na zimę. 
 
Dzień jest całkiem przyjemny świeci słońce i robi się dość ciepło. Nadal jednak nie mam brań. Po południu dojeżdża do mnie kolega i już razem siedzimy kolejną nockę. Jeszcze tylko donęcam około 5 kg kukurydzy i po 2 garści kulek z dwóch nęconych wcześniej smaków. 
 
Około dwudziestej znikamy w namiotach i szykujemy się do spania. Nadchodzą chmury i zaczyna padać delikatna mżawka. Już lekko zasypiam kiedy o 21.00 odzywa się mój lewy niebieski Fox. Jest wreszcie branie. Karp jest dość silny i chodzi bardziej masą tuż przy brzegu wśród kamiennych brzegów rzeki. Nie jest to bezpieczne bo ryba może nam przetrzeć strzałówkę lub zaczepić zestaw. Po piętnastu minutach pokazuje się piękny lustrzeń z małym łbem ale za to szerokim ciałem. Jest nabity masą, jest dziki i silny. Wreszcie udaje mi się go podebrać w pojedynkę, bo kolega zasnął na dobre. Zresztą bardzo lubię walkę od początku do końca w pojedynkę tylko ja i on KARP. Leży na macie, a waga pokazuje 13,6 kg. Jest więc piękna ryba. Zakładam nową przynętę w postaci Kulek Green Mussel GLM i idę dalej spać. 
 
 
 
 
Ledwo usypiam a o 23,00 mam kolejny odjazd tym razem na prawą wędkę. Po zacięciu karp ostro szaleje. Odjeżdża z wielką siłą z prądem Odry i nie daje się podciągnąć. Walka w pojedynkę trwa około 20 minut ryba jest bardzo silna i domyślam się dlaczego. Przy brzegu pokazuje się odrzański pełnołuski dzikus i wszystko stało się jasne. Karpie pełnołuskie są niezwykle silne w rzece i dostarczają naprawdę dużych emocji. Wreszcie mam go na macie. Waga pokazuje 13,8 kg, a więc jak to określam ryby z podobnego rocznika i tego samego stada. Jest bardzo długi i wysmukły dzięki czemu miał warunki do świetnej walki. Karpie mają dziewicze czyste pyski bez jakiegokolwiek śladu, że kiedykolwiek były na haczyku. Jest to piękna sprawa i dlatego bardzo lubię łowić te dzikie rzeczne ryby, które nigdy wcześniej nie były na haku. 
 
Zarzucam kije i idę spać. Następnie mam kolejne 3 brania, ale niestety to nie karpie, a dwa klenie oraz jaź i to pokaźnych rozmiarów. Mam już ich nieco dość bo nie mogę przez te ryby spać, a biorą bardzo agresywnie z szarpnięciami na szczytówkach. Zmieniam przynęty. Kolejny ostry odjazd karpia mam o 5 nad ranem. Noc jest bardzo ciepła termometr wskazuje plus 10 stopni, a niebo jest lekko zachmurzone. Niestety okazuje się, że karp się w ogóle nie zacina. Po wyjęciu zestawu z wody wszystko okazuje się jasne dlaczego. Na haczyku był zaczepiony liść i to on był przyczyną  pustego brania. No cóż takie sytuacje się zdarzają, bo w rzece zawsze coś płynie i może się zaczepić o hak w nieodpowiednim momencie. 
 
 
 
Do rana nie mam już więcej brań i czas uciekać do domu. Robię fotki i wypuszczam ryby. Z pewnością jeszcze zawitam nad Odrę i zobaczymy czy jeszcze uda się coś złowić w tym sezonie. 

GALERIA

  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
  • Odrzańskie przymrozki
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
avatar Witam Pawle. Cieszę się że mogę zobaczyć piękne waleczne karpie złowione przez Ciebie w Odrze. Wielki szacunek dla Ciebie, bo kocham tak ja Ty wyzwania na dzikich wodach. Rok temu myślałem aby spróbować na Warcie swoich sił, ale temat odpuściłem. Może niepotrzebnie? Wiem co nieco o łowieniu w uciągu i zaczepach występujących w tego typu wodach i zanim zacząłem szczęśliwie doholowywać ryby do brzegu to wiele ich też straciłem. Pozdrawiam i katuj wodę dopóki kra się nie pojawi;) Pozdro
15.10.2012 19:49    autor: dominik_231

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.