MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościOpowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa

Opowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa

Dodano: 21.02.2019 13:06
wystaw ocenę:
12345
Opowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa

W każdym numerze „Karp Maxa” młodzi karpiarze znajdą specjalny dział „Strefa Młodych KM”, w którym oprócz porad zamieszczamy opowiadania czytelników. Poniżej możecie przeczytać relację nadesłaną przez Wojciecha Dziwińskiego (14 lat). Znalazła się ona w pierwszym, tegorocznym numerze magazynu.


W połowie czerwca wraz z kolegami postanowiliśmy planować już nasze wakacyjne karpiowe wypady. Po niedługim czasie zadecydowaliśmy, że naszą pierwszą zasiadkę zrobimy dosłownie na początku wakacji.

Jako łowisko, wybraliśmy oddaloną ok. 60 km od naszego miejsca zamieszkania wodę PZW. Dokładnie 11-hektarowy zbiornik Śródlesie 2, który od 2012 roku jest także łowiskiem ,,No Kill". Po apelach kończących rok szkolny, zostało nam tylko spakować drobne rzeczy do auta i ruszyć na pierwszą wakacyjną zasiadkę.

Około godziny 15 zameldowaliśmy się nad brzegiem, na którym mieliśmy spędzić kolejne dwie doby. Szybkie rozstawienie sprzętu, zapoznanie się z wodą i przyszedł czas na nęcenie. Na początku postanowiłem nie nęcić zbyt grubo, ponieważ jak się dowiedzieliśmy, przyjechaliśmy kilka godzin po zakończeniu zawodów.


Postawiłem więc na ,,kiełbaskę” z siatki PVA z drobnym pelletem i pokruszonymi kulkami. Około godziny 16 zestawy były już w wodzie. Pierwsze branie nastąpiło ok. 17, niestety, jak się okazało, był to całkiem sporych rozmiarów leszcz, których tam akurat nie brakuje. Do wieczora, poza kilkoma leszczami, nic się nie działo.


 
►Dołącz do grupy Strefa Młodych Karp Maxa na facebooku (Do 20 roku życia)


Około godziny 2 w nocy na kiju mojego kolegi nastąpił piekielnie mocny odjazd, ale po paru minutach holu ryba się spięła. Lekko załamani poszliśmy dalej spać. Około godziny 6 rano ten sam kolega wyciągnął 2-kilogramowego karpika. Mimo niewielkiej wagi karpia, cieszyliśmy się z tej ryby. Bez brań minął nam cały poranek, jak i popołudnie.

Wczesnym wieczorem między 17 a 18, mój hanger delikatnie uniósł się do góry. Po zacięciu pomyślałem: „kolejny leszcz”. W połowie holu uświadomiłem sobie, że jest to zupełnie inna walka niż te poprzednie. Po niedługim, 5-minutowym holu w podbieraku wylądował amur. Po szybkim ważeniu i krótkiej sesji zdjęciowej nieco ponad 6-kilogramowy amur wrócił do swojego domu. Byłem bardzo szczęśliwy, w końcu po ponad dobie na macie wylądowała jakaś większa ryba.



Podobnie jak poprzedniego wieczoru, nasze sygnalizatory milczały. Noc też minęła bez pika. Ostatniego dnia, wczesnym rankiem obudził mnie bardzo głośny jednostajny pisk, który dochodził z mojej centralki. Wybiegam z namiotu i widzę jak hanger obija się o sygnalizator, a szpula kołowrotka, jakby nie mogła przestać się kręcić. Podnoszę wędkę z rod poda i czuję opór. Ryba bardzo wolno i majestatycznie poruszała się w wodzie. Chyba amur – powiedziałem do chłopaków. Jednak w porównaniu z ostatnią walką ta trwała trochę dłużej.
 
Po niecałych 10 minutach w podbieraku jest ryba, po którą tutaj przyjechałem. Podczas ważenia wskazówka wagi zatrzymała się na 15 kilogramach. Emocje, jakie wtedy czułem, były nie do opisania. Jest to jeden z większych karpi żyjących w tym łowisku, a zarazem moje nowe PB. Niestety było to ostatnie branie naszej pierwszej wakacyjnej zasiadki. Jednak jak się za chwilę dowiecie, nie ostatniej.

Po około 2 tygodniach, już tylko z jednym kolegą, ponownie stawiliśmy czoła tej wodzie, teraz jednak mieliśmy spędzić tam 4 dni, w tym 3 noce. Warunki pogodowe były bardzo ciężkie. Momentami wiał silny wiatr i było pochmurnie, co chwilę padał deszcz, a parę godzin później było słonecznie i gorąco. Miejscówka, która poprzednim razem obdarowała nas przepiękną rybą, teraz nie pozwoliła nam nic złowić. Trzeciego dnia rano zadecydowaliśmy, że zmieniamy miejsce. Była to nasza ostatnia deska ratunku z tego powodu, że zwolniło się najlepsze miejsce na całej wodzie.

Po godzinie od zmiany miejsca kolega wyciągnął bardzo walecznego amura w granicach 5–6 kilogramów. W moim przypadku wyprawa ta zakończyła się bez ryby. Po powrocie do domu czułem, że jestem nienasycony, i że muszę tam wrócić i wyrównać rachunki z tą wodą. I wróciłem.

W połowie sierpnia ponownie dostałem okazję zmierzyć się z tym zbiornikiem. Ostatnio muszę przyznać, że mimo kombinowania z różnymi przyponami i różnymi sposobami łowienia i nęcenia, ta woda po prostu ,,skopała mi tyłek”. Tym razem rozstawiłem się na przeciwnym brzegu niż poprzednio. W planie miałem nęcenie za pomocą rury wyrzutowej i taśmy PVA, na której było zawieszone parę ziarenek 12-mm pelletu, który pozwalał mi nęcić punktowo i miałem pewność, że zestaw nie splatał się podczas rzutu. Dostałem informację, że około 90 m od brzegu, na którym siedziałem, znajduje się dość szeroka podwodna droga, którą kiedyś poruszały się koparki wydobywające żwir. Postanowiłem, że tam właśnie postawię zestawy.



Parę godzin od zarzucenia, z wyżej opisanego miejsca, nastąpiło branie. Ryba chwilę po zacięciu się spięła. Pierwszy kontakt z rybą po czterech dobach spędzonych tam i jeszcze spinka. Nie poddawałem się, ale czułem, że będzie trudniej, niż myślałem. W nocy o godzinie 1:30 na mojej macie wylądował 5-kilogramowy karpik. „Na szczęście nie będę musiał znowu wracać o kiju” – pomyślałem. Zadowolony, bo w końcu udało się coś złowić, położyłem się dalej spać.

Kolejne branie nastąpiło o 10 rano. Całkiem szybki hol i w podbieraku ląduje, jak się później okazało, 7-kilogramowy lustrzeń. Po tym wszystkim moje ciśnienie na rybę spadło i nie zależało mi tak jak poprzednim razem. Przedostatniego dnia po południu, udało się jeszcze złowić 6,5-kg amura, który do tej pory jest moją życiówką, jeśli chodzi o ten gatunek.



Kolejnego dnia o 8 rano, wraz z kolegą zakończyliśmy naszą ostatnią wakacyjną zasiadkę, na której nauczyłem się, że cierpliwość i wytrwałość muszą kiedyś poskutkować i uda nam się osiągnąć to, czego oczekujemy.





 

GALERIA

  • Opowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa
  • Opowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa
  • Opowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa
  • Opowiadanie znad wody – Strefa Młodych Karp Maxa
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.