MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościRakiety zanętowe – przegląd rynku. Co wybrać?

Rakiety zanętowe – przegląd rynku. Co wybrać?

Dodano: 29.01.2020 11:43
wystaw ocenę:
12345
Rakiety zanętowe – przegląd rynku. Co wybrać?

Ten artykuł postanowiłem poświęcić rakietom zanętowym. Mam nadzieję, że przybliży on ten temat tym, którzy do tej pory nie mieli styczności z rakietami, a może i zachęci do ich używania. Opiszę zalety oraz wady nęcenia tego typu sprzętem, a także przedstawię sposoby posyłania zanęt na zamierzone odległości. Przedstawię też rodzaje rakiet dostępnych na rynku oraz niezbędny sprzęt potrzebny i ułatwiający nęcenie rakietami. 


Dlaczego w ogóle zająłem się tym tematem? Wiele osób dopytuje, dlaczego nad wodą używam rakiet, a nie łódki zdalnie sterowanej? Powód jest dość banalny – ja po prostu lubię łowić z rzutu. Tak zostałem nauczony i w tej technice się odnajduję. Nigdy nie byłem, i raczej już nie będę, specjalistą i rekordzistą w rzutach na odległość, jednakże z roku na rok doskonalę technikę i umiejętności w tej dziedzinie. Rzuty do celu to inna historia. W województwie podlaskim, z którego pochodzę, jest niewiele zbiorników, na których mógłbym ćwiczyć wywózkę, co spowodowało, a może i wymusiło na mnie, aby metodę rzutową opanować jak najlepiej. Nie mówię, że całkowicie zrezygnowałem z tzw. wywózki, ale jednak wśród możliwości jakie mogę wykorzystać nad wodą, ta jest zdecydowanie rzadziej przeze mnie stosowana. Pontonu lub łódki zdalnie sterowanej używam w ostateczności, gdy muszę łowić na odległościach, jakich z rzutu nie da się osiągnąć lub w chwilach, gdy lenistwo wygrywa walkę z chęcią cięższej pracy z wędką na brzegu.

Wracając do tematu rakiet – nie są one jedynym dobrym sposobem nęcenia z brzegu. Stosuję różnego rodzaju kobry, proce czy tzw. pety. Wszystko zależy od potrzeb i warunków panujących nad danym zbiornikiem. Jednakże, jeśli chcemy precyzyjnie posłać zanętę na znaczne odległości, to rakiety będą strzałem w dziesiątkę.



Sprzęt do nęcenia 

Od czego zacząć? Przede wszystkim od doboru odpowiedniego sprzętu. Do posyłania zanęty na znaczne odległości będziemy potrzebowali mocnego wędziska typu spod. Na rynku karpiowym praktycznie każda z szanujących się firm ma w swojej ofercie wędziska przeznaczone do nęcenia. Przyjęło się, że wędka do tzw. spodowania powinna mieć minimalną długość 3,6 m (12 ft)  oraz krzywą ugięcia minimum 4–4,5 lbs. Wędziska o mniejszej krzywej ugięcia i słabszej konstrukcji po prostu nie sprostają zadaniom, jakie przed nimi postawimy. Karpiarze, którzy specjalizują się w technice rzutowej mają w swoim arsenale wędziska o krzywej ugięcia dochodzącej do 8 lbs. Tak, istnieją takie kije!

Poza odpowiednim wędziskiem, będziemy potrzebowali wytrzymałego na wielokrotne przeciążenia kołowrotka typu big pit. Mam kilka różnych tego typu kołowrotków w swoich torbach, jednakże w ostatnim czasie świetnie spisuje się i w zupełności wystarcza kołowrotek Okuma X-Spot Spod & Marker 80. W dużym skrócie: kołowrotek ten jest potężnym orężem w walce nawet z największymi przeciążeniami. Niewielka liczba łożysk (dwa ze stali nierdzewnej oraz jedno oporowe) w zupełności wystarcza do ciężkiej pracy spoddingowej. Wielkim plusem tego kołowrotka są trzy metalowe klipsy.  

 

Nie mógłbym nie wspomnieć o kilku akcesoriach, bez których nie wyobrażam sobie spoddingu. Są to przede wszystkim tyczki do odmierzania odległości, rękawiczka ochraniająca opuszek palca przy rzucie, dobrze dobrany materiał strzałowy (mono, koniczny lub z plecionki), a wcześniej do wysondowania odpowiedniego miejsca marker lub echosonda – używam Deepera, który zdecydowanie ułatwia wybranie dogodnego miejsca do nęcenia czy umieszczenia zestawów.



Precyzyjnym rzutom są poświęcone całe artykuły, a nawet prowadzone są na ten temat wykłady. Aby rzucać daleko, ale przede wszystkim celnie, należy zaprzyjaźnić się z tyczkami do mierzenia odległości. Zawsze rozstawiam je na długość wędki czyli 3,6 m lub 3,9 m. Po wysondowaniu miejsca, które planuję nęcić, ciężarkiem robię rzut testowy w to miejsce, po czym klipsuję żyłkę / plecionkę na kołowrotku. Dobrze gdy kołowrotek ma metalowe klipsy, ponieważ są bardziej wytrzymale niż klasyczne plastiki. Dobrym nawykiem jest też analiza tego, jak rzucamy, jakim torem leci nasza rakieta. Gdy nam to nie wychodzi możemy dodać dodatkowe metry lub odjąć z zaklipsowanej odległości. Odpowiednio dobrany azymut, technika i wprawa – to pozwoli nam posyłać rakietę wszędzie tam, gdzie chcemy.  


Rakiety do nęcenia

Na rynku karpiowym jest wielu producentów rakiet. W tym artykule skupiłem się na pięciu, bodaj najbardziej popularnych rakietach, z jakimi się spotkałem w ostatnich latach. Jeśli wszystkich nie poznajecie, to na pewno widzieliście je w arsenale waszych znajomych. Rakiety, na których się skupię to: Spomb, Prologic Airbomb, Alien Rocket – tzw. chorwatka, Impact Spod i Spider Spod. Jeszcze 4 lata temu używałem tylko jednej rakiety i wydawało mi się, że spełnia moje wszystkie oczekiwania – byłem jednak w błędzie. Dzisiaj korzystam tylko z 2–3, a każda ma nieco inne zastosowanie.


Zalet nęcenia rakietami jest wiele. Przede wszystkim są one niezwykle uniwersalne, przez co można do nich załadować praktycznie każdą formę zanęty: kulki proteinowe, pellet, ziarna, małe kule zanętowe, czy różnego rodzaju spod mixy. 



Producenci prześcigają się w udoskonaleniach swoich „zabawek”. Jedne „latają” na dalsze odległości, inne lepiej jest zwijać po zarzuceniu, ponieważ stawiają mniejszy opór, a jeszcze inne o wiele wygodniej się napełnia. Pierwowzorem dzisiejszych rakiet były zwykłe podajniki w kształcie rakiet z otworami lub bez, lecz ich niedoskonałości szybko zostały udoskonalone przez rakiety nowego typu. Pierwszym profesjonalnym podajnikiem tego typu był Spomb. Był taki okres, w którym wielu karpiarzy stosowało go w możliwie każdych okolicznościach. Nadal jest on chętnie wykorzystywany, jednakże konkurencja nie śpi, a tworząc substytuty tej najpopularniejszej rakiety, Spomb otworzył drogę karpiarzom na alternatywne wybory i dostosowanie rakiety do indywidualnych potrzeb.

 

Spomb

Rakieta, której tak naprawdę nie trzeba przedstawiać. Domyślam się, że większość z was miało z nią kontakt. Przez bardzo długi czas używałem tylko tej, a gdy uległa uszkodzeniu, miałem w torbie jedną lub dwie zapasowe. Dostępna jest w trzech rozmiarach oraz dwóch wariantach kolorystycznych. Mniejsze z nich coraz częściej znajdują zastosowanie wśród wędkarzy zajmujących się Methodą – ułatwiają one posyłanie zanęty na odległości odpowiednie do tej metody połowu, a także nie muszą nęcić takich ogromnych ilości, jak zazwyczaj stosują karpiarze. Co do samej rakiety, jest ona wytrzymała, a cała konstrukcja została opatentowana. Możemy jej używać zarówno do ziaren, pelletu jak i kulek proteinowych. Sam najczęściej używam modelu największego do nęcenia amurów ziarnem na znacznych odległościach. Kolejnym plusem jest możliwość dokupienia piankowych pływaków, dzięki czemu rakieta w przypadku zerwania będzie unosić się na powierzchni wody.

Prologic Airbomb

To kolejna rakieta, którą mam na każdym wyjeździe rzutowym. Jest ona stosunkowo nowym produktem na rynku. Została wykonana z grubszego materiału niż poprzednik. Ma specjalistyczny mechanizm, który daje na o wiele większe możliwości podczas nęcenia. Możemy ją otworzyć w trakcie lotu, dzięki czemu opadająca rakieta nie spłoszy ryb. Daje to możliwość nęcenia nie tylko punktowego, ale też tzw. rozsiewania kulek proteinowych, które można przyrównać do działania kobry. Kolejnym plusem innowacyjnego systemu zaczepiania rakiety jest możliwość otwarcia jej dopiero podczas zwijania, np. jeśli przerzuciliśmy obrane miejsce, zwijamy i uwalniamy zanętę w miejscu docelowym. Niektóre osoby, które nie miały z nią styczności nie do końca wiedzą, jak funkcjonuje mechanizm w niej zastosowany – może nie jest on aż tak prosty jak w przypadku innych rakiet, ale warto go wypróbować. Najczęściej używam jej na mniejszych zbiornikach, gdzie ryby nie są przyzwyczajone do hałasu spadających rakiet. System otwierania w locie bardzo dobrze sprawdza się w połączeniu z kulkami proteinowymi, które rozrzucam po wcześniej wysondowanym obszarze, np. zacisznej zatoki, która może skrywać wiele pięknych okazów. 


Alien Rocket

Rakieta stworzona przez Chorwatów – jednych z najlepszych wędkarzy rzutowych, która swoim wyglądem przypomina pierwowzory rakiet sprzed kilkunastu lat, lecz z małą modyfikacją. Niewątpliwą zaletą, ale także wadą jest jej smukła budowa. Zaletą jest to, że możemy ją posłać bardzo, ale to bardzo daleko, natomiast minusem jest jej pakowność i możliwość utraty części zanęty podczas lotu. Coś kosztem czegoś. Modyfikacją, o której wspomniałem to podłączenie do strzałówki. System montażu pozwala, aby rakietę już po zarzuceniu można było zwijać „dziobem” do nas, co oznacza, że stawia o wiele mniejszy opór na wodzie i dużo szybciej wraca do brzegu.


Fox Impact Spod

Jest to rakieta, którą używałem najrzadziej ze wszystkich. Dużym plusem jest możliwość nabierania zanęty bezpośrednio z pojemnika z zanętą. Odległości, które udało się mi nią rzucić nie były tak dobre, jak w przypadku innych rakiet. Natomiast świetnie zdaje egzamin na mniejszych wodach, gdzie nie są potrzebne ogromne ilości nęcenia. Nie ma dodatkowego lub wbudowanego pływaka, więc przy zerwaniu idzie niestety, na dno. Minusem, na który zwróciłem uwagę są zawiasy, które niestety się wyłamują. Jeśli chodzi o pojemność, to nie odbiega mocno od poprzednich rakiet. Producenci starają się, aby wszystkie były o zbliżonej ładowności.

Advance Spider Spod 

Najnowszy model na rynku karpiowym (może dlatego tak przyciąga oko, że występuje w naszych narodowych barwach). Spider Spod to najnowsze dziecko włoskich konstruktorów z firmy Advance. Jej plusem jest wbudowany pływak, który zapobiega utracie rakiety po zerwaniu –jeśli się otworzy. Ciekawa konstrukcja składająca się z czterech „łapek”, niczym pająk oplata zanętę, którą chcemy posłać w wybrane miejsce. Magnesy zamontowane na ściankach pewnie trzymają zanętę podczas lotu. Po wielu rzutach widać, ze rakieta ma potencjał i może konkurować z innym tego typu sprzętem na rynku.



Podsumowując „bombowy” artykuł, chciałbym nadmienić, że to tylko podstawowe informacje o rakietach. Wielosezonowe testy udowodniły, że nie można spoczywać na laurach, trzeba udoskonalać swoje umiejętności, które później zostają zweryfikowane nad wodą. Pomimo że łowienie z rzutu wydawało się odchodzić w zapomnienie, to jednak w ostatnich latach przeżywa ponowny rozkwit, co mnie bardzo cieszy. Rakiety, a ogólnie spodding jako jeden ze sposobów nęcenia z brzegu jest bardzo ciekawy i dynamiczny. Wymaga ciężkiej pracy, analizy wody, a także sprzyjających warunków atmosferycznych, np. siły i kierunku wiatru.

 

Rakiet na rynku jest bardzo wiele, a jak widać każda z nich jest inna, każda ma indywidualne cechy. Jak wielu jest karpiarzy, tak wiele może być o nich opinii. Wiele czasu, potu i dziesiątki kilogramów różnego rodzaju zanęt posłałem do wody, używając tych rakiet. To, co mnie przekonało do jednych, a zraziło do drugich, to ich przydatność oraz wytrzymałość. Przy dużych ilościach częściej stosuje np. dużego Spomba, a gdy muszę się gdzieś zakraść lub łowić w cichych miejscach to Prologic AirBomb będzie numerem jeden.



W zależności od warunków na wodzie, od potrzeb i ich przeznaczenia, rakiet możemy używać dosłownie wszędzie i w każdy sposób. Wędkarstwo rzutowe wraca do łask, a producenci prześcigają się, żeby stworzyć produkt niemal idealny, który jeszcze bardziej ułatwi i uatrakcyjni nam czas spędzony nad wodą. Dobór odpowiedniej rakiety / rakiet zostawiam wam, jednakże polecam „na własnym blanku” poczuć każdą z nich, żeby wyrobić swoje zdanie o używanym sprzęcie.

Tekst i zdjęcia: Maciej Choroszewski

 

Więcej poradników znajdziecie w każdym wydaniu dwumiesięcznika łówców karpi "Karp Max".

 
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.