MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościRybomania ma wspierać zarybianie polskich wód. To ...

Rybomania ma wspierać zarybianie polskich wód. To odpowiedź na skandal w Sosnowcu

Dodano: 15.03.2018 17:31
wystaw ocenę:
12345
Rybomania ma wspierać zarybianie polskich wód. To odpowiedź na skandal w Sosnowcu

Wracamy do bulwersującej całe środowisko wędkarskie sprawy z Sosnowca, gdzie po zakończonych targach Rybomania zabito ryby, które były atrakcją akwarium.


Przypominamy, że w niedzielę (11 marca), wieczorem, po zakończonych targach Rybomania w Sosnowcu, na facebooku pojawiły się dwa filmiki, na których widać jak zabijane są ryby, które pływały w ogromnym akwarium, atrakcji imprezy. 

Fala krytyki wylała się w mediach społeczniościowych. Portale, magazyny wędkarskie słały liczne pisma do organizatora z prośbą o wyjaśnienie. Pismo Przemysława Mroczka, redaktora naczelnego Karp Maxa, znajdziecie TU. W odpowiedzi otrzymaliśmy zapewnienie, że sprawa jest badana, a w ciągu 24 godzin do prokuratury zostanie złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. 

 

Chciałbym wyjaśnić, że to działanie nie jest podyktowane chęcią przeniesienia odpowiedzialności. Zależy nam na tym, aby niezależna instytucja oceniła przebieg zdarzeń i zachowania osób oraz ustaliła, czy popełnione zostało przestępstwo - pisze Bartosz Dembiński, dyrektor Rybomaniii. 


Dzisiaj (15 marca) otrzymaliśmy list otwarty od organizatorów (całą jego treść znajdziecie TU), z którego dowiadujemy się m.in:, że przy poprzednich edycjach Rybomanii, w których atrakcją było pokazowe akwarium, współpracowano z jednym i tym samym dostawcą i odbiorcą ryb. Jednak w Sosnowcu było inaczej. 


 

Powodem zmiany dotychczasowego modelu postępowania były niskie temperatury i zamarznięcie zbiorników wodnych. W efekcie niekorzystnej pogody nasz dotychczasowy, sprawdzony partner, z którym współpracowaliśmy przy innych edycjach, nie mógł podjąć się współpracy z nami. Po bezskutecznych próbach poszukiwania innych kooperantów, którzy zdecydowaliby się zagwarantować nie tylko dostawę, ale także odbiór ryb, zdecydowaliśmy się na rozwiązanie, które w końcowym efekcie okazało się nietrafione - czytamy w liście. 

Postanowiliśmy zakupić ryby bez gwarancji ich odbioru po zakończeniu targów. Równolegle rozmawialiśmy z kilkoma właścicielami akwenów, poszukując osoby, która byłaby skłonna przyjąć ryby wystawowe po demontażu pokazowego akwarium. Jedna z tych osób wyraziła zgodę, zapewniając, że odbiór odbędzie się z zapewnieniem dobrostanu ryb (odpowiednie warunki transportu, w tym natlenienie). Wstępnie umówiliśmy się z nią na odbiór ryb po zakończeniu targów. Niestety w niedzielę, już po zakończeniu imprezy w trakcie demontażu, nasz kooperant z przyczyn losowych wycofał się z wcześniejszej ustnej deklaracji. Akwarium było już wtedy przygotowywane przez właściciela do wyjazdu, woda częściowo spuszczona. Ze względu na brak możliwości zmiany harmonogramu transportu musieliśmy skorzystać z kontaktów partnerskich i instytucjonalnych, aby dotrzeć do kolejnego odbiorcy. Mimo presji czasu towarzyszącej podejmowaniu decyzji w trudnej sytuacji byliśmy przekonani, że wybraliśmy wykonawcę, który posiada wiedzę i możliwości techniczne, aby odebrać ryby z poszanowaniem ich dobrostanu. W tym miejscu chciałbym podkreślić jeszcze raz, że powyższe wyjaśnienie służy wyłącznie przedstawieniu pewnego ciągu zdarzeń i w żadnym wypadku nie jest próbą unikania odpowiedzialności.

Dotychczasowe procedury nie zakładały fizycznej obecności pracownika Rybomanii podczas odbioru ryb. Zajmował się tym właściciel akwarium. Podobnie było tym razem. Proces odłowu został przeprowadzony w sposób profesjonalny przez zaufanego wieloletniego partnera targów. Nasi pracownicy stawili się na miejscu natychmiast po zaalarmowaniu przez zaniepokojonych obserwatorów. Jako pierwsi z tam obecnych zareagowali na nieprawidłowości, nakazując zaprzestania procederu. Jednocześnie ze względu na drastyczność scen pojawiły się także z ich strony prośby, aby zaprzestać filmowania. Nie zweryfikowaliśmy, czy „awaryjny" odbiorca dysponuje profesjonalnym sprzętem i zbiornikami do przechowywania ryb oraz nie wiedzieliśmy, że będzie zabijał je na miejscu czy też rozdawał przypadkowym osobom. Poprzestaliśmy na jego zapewnieniach i kierując się zaufaniem do sprawdzonego partnera, który go polecił.


Zdarzenie z Sosnowca uświadomiło nam, że w kontekście traktowania ryb, to co jest oczywistością dla pasjonatów wędkarstwa, niekoniecznie jest wiedzą powszechną. Zabrakło wrażliwości i świadomości ekologicznej. Podjęliśmy więc decyzję, że w ramach Rybomanii chcielibyśmy rozpocząć projekt edukacyjny uświadamiający społeczeństwo, że ryby są żywymi istotami, którym należy się szacunek. Akcja będzie skierowana do szerokiej publiczności, choć w szczególności chcielibyśmy skupić się na edukacji młodzieży. Jednocześnie deklarujemy, że oprócz akcji edukacyjnej będziemy wspierać wybrane organizacje w zarybianiu polskich wód. 



Organizatorzy zapewniają, że nawet jeśli w przyszłości na targach pojawią się żywe ryby, będą pod specjalną opieką. Przygotowywany jest też specjalny sprzęt, zbiorniki i pompy, które w awaryjnej sytuacji zapewnią zwierzętom odpowiednie warunki.

W przyszłym tygodniu gościem redakcji „Karp Maxa“ będzie przedstawiciel Rybomanii, mamy w planach przeprowadzenie wywiadu, który będziecie mogli zobaczyć na portalu. 


 
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

NAJWYŻEJ OCENIANE KOMENTARZE

No tak się starali, tak dbali i nie wyszło. Bajka o kooperantach wycofujących się z ustnych ustaleń nie przemawia do mnie nawet po 19. Widzę, że lepiej zwalić na splot wydarzeń niż na siebie. Temat prosty. Dyrektor nie dopilnował - dyrektor musi odejść. Sam powinien odejść ze stanowiska i to normalna procedura. Tutaj to mydlenie oczu.Najpiękniej ustawia się redakcja. Jeszcze wywiad nakręcą z dyr. I oglądalność wzrośnie. BRAWO.
16.03.2018 07:01    autor: ~strzała
Jak to mówią napisać można wszystko i tak nie wierzę w to że oni o niczym nie wiedzieli... jeśli zauważyli że owa sytuacja ma miejsce to dlaczego reakcja nie była jednoznaczna i natychmiastowa. Tylko przyzwolili na to. Więc nie oszukujmy się panowie ale prawda jest jest jedna nie mieli co zrobić to zabili i rano sprzedali w Tesco!
15.03.2018 20:43    autor: ~Revolt

WSZYSTKIE KOMENTARZE

No właśnie. I trzeba było zaraz wznosić tyle hałasu pod kierunkiem organizatora? Niech sobie teraz poczytają wichrzyciele i podjudzacze że się tak wyrażę.
15.03.2018 18:07    autor: ~Witek
Jak to mówią napisać można wszystko i tak nie wierzę w to że oni o niczym nie wiedzieli... jeśli zauważyli że owa sytuacja ma miejsce to dlaczego reakcja nie była jednoznaczna i natychmiastowa. Tylko przyzwolili na to. Więc nie oszukujmy się panowie ale prawda jest jest jedna nie mieli co zrobić to zabili i rano sprzedali w Tesco!
15.03.2018 20:43    autor: ~Revolt
Przecież jest napisane "Nasi pracownicy stawili się na miejscu natychmiast po zaalarmowaniu przez zaniepokojonych obserwatorów. Jako pierwsi z tam obecnych zareagowali na nieprawidłowości, nakazując zaprzestania procederu."
15.03.2018 20:47    autor: ~czytanie ze zrozumieniem się kłania
No tak się starali, tak dbali i nie wyszło. Bajka o kooperantach wycofujących się z ustnych ustaleń nie przemawia do mnie nawet po 19. Widzę, że lepiej zwalić na splot wydarzeń niż na siebie. Temat prosty. Dyrektor nie dopilnował - dyrektor musi odejść. Sam powinien odejść ze stanowiska i to normalna procedura. Tutaj to mydlenie oczu.Najpiękniej ustawia się redakcja. Jeszcze wywiad nakręcą z dyr. I oglądalność wzrośnie. BRAWO.
16.03.2018 07:01    autor: ~strzała
Mnie to nie przekonuje....jest to rozmydlanie winy...od poczatku do zakonczenia targow odpowiedzialny jest organizator i nic ani nikt tego nie zmieni...koniec kropka
18.03.2018 11:40    autor: jasgal

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.