MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościWłasny pomysł na przypon. Zestaw końcowy na karpie ...

Własny pomysł na przypon. Zestaw końcowy na karpie. Poradnik

Dodano: 15.03.2018 09:58
wystaw ocenę:
12345
Własny pomysł na przypon. Zestaw końcowy na karpie. Poradnik

Karpiarstwo, jak każde hobby, ewoluuje z roku na rok. Na rynek wchodzi coraz więcej firm, które oferują karpiowy asortyment. Wszystko pędzi do przodu, nie zważając na to, co najważniejsze, czyli samych wędkujących i cel karpiowych wypraw.



Niejednokrotnie firmy wypuszczają w pośpiechu sprzęt, który nie jest do końca sprawdzony. Pół biedy, jeżeli kończy się na stracie finansowej. Złotówki zawsze można odzyskać. Co, jeżeli krzywda dzieje się rybom, które dorosły do sporych rozmiarów, a my nieumyślnie wyrządzamy im krzywdę? Niejednokrotnie obserwuję ryby na macie, które mają porozrywane pyski. Czasami rozerwanie jest na całej długości aż do skrzeli. Chyba każdy skrzywi się na taki widok, ale nie każdy pomyśli, dlaczego tak się dzieje.
 

Selektywny dobór haków

Przez kilkanaście lat wędkowania przetestowałem haki wielu firm. Oceny dokonywałem na podstawie doświadczenia swojego oraz kolegów. Częste rozmowy, wymiana poglądów, testowanie, utwierdziły mnie w przekonaniu, że muszę selektywnie dobierać haki, a przypon wykonywać według swoich spostrzeżeń. Od 10 lat nie stosuję już haków z cienkiego drutu. Średnica ma tu duże znaczenie. Cienkie haki powodują większe spustoszenie w pysku ryby. Jeżeli dodamy do tego nieumiejętnie zbudowany zestaw końcowy, siłowe hole czy zacinanie – łatwo przewidzieć efekt końcowy. 

fot. Elementy których używam do konskrukcji włosa


Wybór właściwych materiałów to pewność dla nas, ale i bezpieczeństwo dla cyprinusów. Nie istnieje przypon uniwersalny, taki, który sprawdziłby się na każdym akwenie. Tak jak każdy karpiarz, zmieniam materiały używane do budowy zestawu końcowego, ale metodyka i zasada działania, pozostają niezmienne. Używam haków z grubego drutu. Jest kilka firm, które posiadają sprawdzone i mocne modele. 

fot. Haki których najczęściej używam.

Wybierając hak, zwracam uwagę nie tylko na średnicę drutu. Preferuję duże rozmiary – nr 2 czy 1 to norma. Nr 4 to dla mnie mały haczyk. Ma to swoje odzwierciedlenie w doborze przynęt. Od kilku lat łowię na duże kule. Oczywiście znajdą się wędkarze, którzy nie zgodzą się z moim zdaniem. Uważam, że do dużych przynęt należy zastosować duży hak. 

fot. Jak duże przynęty, to i duże haki

Przekłada się to na efekty łowienia. Od czasu znalezienia swojego złotego środka, praktycznie wyeliminowałem „spinki”. Ryba jest dobrze zapięta, a rana w pysku zawęża się do miejsca po ukłuciu. 

Kolejną częścią układanki jest materiał, jakiego używam do wykonania zestawu. Korzystam z dwóch materiałów: plecionek oraz fluorocarbonu. Plecionka musi być wytrzymała. Często korzystam z przyjacielskiej przysługi i sprawdzam wytrzymałość materiału na specjalnym urządzeniu. Muszę być pewien, że zestaw wytrzyma. Chcę uniknąć sytuacji, w której karp pływa z częścią zestawu w pysku, a ja się zastanawiam, co poszło nie tak. 

fot. Moje materiały przyponowe

 

Konstrukcja przyponu

Samo wykonanie przyponu nie jest skomplikowane. Używając plecionki w otulinie, ściągam jej cześć w taki sposób, aby po zaciśnięciu pętli, odcinek pomiędzy oczkiem haka a otuliną wynosił około 4 cm. Uzyskuję tzw. miękkie ramię. Dzięki temu przynęta zachowuje się naturalnie, poddając się działaniu podwodnych prądów oraz przepływających ryb.

fot. Węzeł bez węzła z plecionki

Już dawno skończyłem z wymyślaniem dziwnych wiązań. Tradycyjne są moim zdaniem najlepsze i najskuteczniejsze. Każdy hak wiążę klasycznym węzłem bez węzła. Wiązanie musi być tak wykonane, aby zostawiało wystarczająco dużo miejsca na pozycjoner. 

fot. Węzeł bez węzła fluorocarbon


Używam gotowych pozycjonerów tzw. robaczków. Spełniają one tę samą funkcję co rurki termokurczliwe, ale nie trzeba ich dodatkowo profilować. Zauważyłem, że podgrzewanie rurki termokurczliwej zazwyczaj kończy się zerwaniami przyponu właśnie w miejscu podgrzewania. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad negatywnym wpływem strefy ciepła, która otacza materiał przeponowy podczas profilowania termokurcza?
Podczas holu muszę mieć pewność, że jedynie nieszczęśliwy przypadek może pozbawić mnie zdjęcia z celem wyprawy. Każdy z nas zna gorycz straconej ryby. A co jeżeli to będzie ryba życia?

fot. Zestaw z zamocowanym pozycjonerem


 

Włos i jego mocowanie na haku

Kolejnym ważnym aspektem jest włos. Wykonuję go z bardzo miękkich plecionek dzięki czemu przynęta zachowuje się naturalnie. Zauważyłem, że dłuższy włos jest o wiele bardziej skuteczny niż jego krótszy odpowiednik. Długość ustalam opierając się na rodzaju i wielkości przynęty. Sam włos, bez właściwego zamocowania na haku, nic nie da. Wiążę go na metalowym kółku lub „gruszce”. Pozwala to na przesuwanie się włosa, z całą zawartością, po trzonku haka. Jako ograniczniki wykorzystuję stopery. 

fot. Przeźroczyste stopery jako ograniczniki

Może niektórym wyda się to dziwne, ale moim zdaniem, takie pole manewru ułatwia przystosowanie zestawu do danego łowiska. Regulując ustawienie ograniczników, mogę w dowolny sposób zmieniać prezentację przynęty oraz ustawienie haka. Ma to duże znaczenie. Wszystko zależy, czy używam kulek tonących, zbalansowanych czy pop up.

fot. Zestaw końcowy nie zawiódł

Podobnie postępuję przy konstruowaniu przyponu opartego na sztywnym fluorocarbonie. Tutaj zbędny jest pozycjoner. Przypony sztywniaki stosuję także do przynęt neutralnych. Aby mieć pewność, że wyporna kulka nie uniesie całego przyponu, stosuję obciążenia – pastę lub ołów. Niektórzy się dziwią takiemu rozwiązaniu. Jego wykorzystanie jest zasadne np. podczas dalekich rzutów lub łowienia w miejscach, gdzie kolorowe plecionki mogą odstraszać karpie. Stosuję to rozwiązanie także podczas łowienia na „sztywno”, w pobliżu grążeli czy zwalonych drzew.

fot. W takich miejscach dociążam zestaw pastą lub śruciną

Wykorzystanie sztywniaka sprawdza się również w okresie słabej aktywności cyprinusów. Wielokrotnie brak efektów zwalamy na warunki pogodowe, które zniechęcają podwodnych mieszkańców do pobrania przynęty. Otuchy dodają nam pojedyncze popiskiwania sygnalizatorów. Nie każdy ma świadomość, że nawet podczas niesprzyjających warunków karp żeruje. Jest to bardzo chimeryczne zachowanie, które może odbywać się tylko raz na dobę. Pobieranie przynęty jest bardzo niemrawe, co widać po pojedynczych pikach. Zastosowanie w takim przypadku sztywnego przyponu, z małym popupem, który ma możliwość przemieszczania się po haku, rozwiąże sprawę. Sam niejednokrotnie się o tym przekonałem.

fot. Świetny zestaw na karpie mało aktywne

fot. W ten sposób mocuję włos

Temat skutecznych przyponów to temat rzeka. Co wędkarz to inna teoria. Oczywiście, można i należy, wspierać się doświadczeniem innych. Nic nie zastąpi jednak własnych testów i analiz.

fot. Na włos nakładam stoper i przywiązuję do metalowego ringu

 

Podsumowanie

Każdy przypon należy dobrać do danego akwenu. Nie ma sensu oszczędzać na materiałach. Musimy pamiętać, że cel uświęca środki. Zakupioną plecionkę czy fluorocarbon możemy wykorzystać w dowolnym czasie. Nie każdy zużywa 25 m materiału na jeden zestaw.

fot. ​
Nic tak nie cieszy, jak złowienie swojej życiówki na własny przypon.


Dążenie do właściwego rozwiązania jest często długie i mozolne, ale osiągnięty sukces pozostaje w pamięci na długie lata. 

Autor: Przemysław Badyniak


 

Poradniki tego typu znajdziecie w każdym wydaniu magazynu "Karp Max".
 

Kupuję magazyn

GALERIA

  • Własny pomysł na przypon. Zestaw końcowy na karpie. Poradnik
  • Własny pomysł na przypon. Zestaw końcowy na karpie. Poradnik
  • Własny pomysł na przypon. Zestaw końcowy na karpie. Poradnik
  • 04
  • 05
  • 06
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • zdjęcie nr 14
  • 12
  • 13
  • 15
  • 07
  • 17
  • 18
  • 16
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

© 2015 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
tworzenie stron www: PERSABIO
© 2016 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU