MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościWojna smaków Solara – relacja z zasiadki

Wojna smaków Solara – relacja z zasiadki

Dodano: 08.10.2018 14:40
wystaw ocenę:
12345
Wojna smaków Solara – relacja z zasiadki

Zamieszczamy kolejną relację z wyprawy ekipy Solar Carp Army. Tym razem jest sprawozdanie z zasiadki Patryka Taterskiego i Dawida Wysockiego, którzy postanowili skonfrontować dwa smaki Solara - Quench kontra legendarny Club Mix. Zapraszamy do czytania.



Powolnymi  krokami  zbliżał się dzień naszej bitwy. Codziennie rozmowy kto co zabiera, gdzie siadamy i jaka forma losowania, jakie taktyki...  i tak w kółko od rana do wieczora. Nadszedł w końcu dzień "starcia" czyli walka dwóch smaków ze stajni Solara, Quench kontra legendarny Club Mix.


 

Znajdujemy się nad  7 hektarowym, leśnym zbiornikiem w Wielkopolsce. Głębokość maksymalna lekko ponad dwa metry, woda torfowa, dużo powalonych drzew, podwodnych zaczepów oraz przesmyków między wyspami. Pierwsze moje słowa - takie małe, polskie Rainbow, tylko trzydziestek brak.
 
Przeprawiamy się  na wyspę, z której mamy dostęp do całej wody, zbiornik dzielimy na pół - rzut monetą i jazda! Co do przynęt problemu nie mieliśmy.. Ja Quench, a Patryk Club Mix. Moja technika była prosta - przypon d-rig plus pojedynczy pop-up, a Patryk postawił jeden zestaw na ronnie-rigu na plecionce z pojedynczym pop-upem. Pozostałe dwa kije to klasyczne zestawy na plecionce z cofniętym włosem na oczku, hak nr 4, a na włosie club mix  20mm plus pop-up 14mm.



Zabieramy się za wywózkę. Pierwszy zestaw ląduje na płyciźnie, może z 40 cm głębokości, przejście z lili pod zwis drzewa.  Dwie duże garście kulek, łyżka kukurydzy, całość zalana big shotem i starczy, to moja taktyka na cały wyjazd. Drugi kij ląduje pomiędzy zatopionymi krzakami, a wystającymi z wody metalowymi profilami, które utrudniają kłusownikom rozłożenie siat. Trzeci zaś kij stawiam przy kapelonach pod groblą, niedaleko przesmyku do drugiej części zbiornika, na bank karpie mają tutaj swoją ścieżkę. Teraz zabieramy się za nieco trudniejsze zadanie i wywożenie zestawów Patryka.

Pierwszy kij czyli pojedynczy pop-up, łamiemy na "moonie" pod szereg powalonych drzew. Do nęcenia leci łyżka Club Mixa kaliber 20mm plus orzechy tygrysie, kukurydza i rybny pellet. To taktyka Patryka na najbliższe 48 h! Drugi kij wywozimy na jakieś 200metrów przy zatopionym dużym drzewie, tutaj bankówka, ale każda ryba parkuje w drzewie i zaczyna się prawdziwa zabawa.. Trzeci zestaw Patryk kładzie jakieś 100 metrów od naszej wyspy, gdzie mamy obozowisko. Również blisko drzew - odważnie! Teraz gdy wszystkie zestawy mamy w wodzie możemy ze spokojem zrobić sobie tościki i trochę pogadać.



Godzina 22 sygnalizator wyje. Podnoszę, dokręcam hamulec i ze spokojem holuję. Pierwszy karp melduje się na macie. Miejsce spod zwisu idealnie wytypowane. Kilka zdjęć, odkażam ranę po haku i w dobrej kondycji rybka wraca do wody.  Wywozimy zestaw, taka sama porcja zanęty i dalej sobie gawędzimy.

Mijają niecałe dwie godziny znów ten sam kij się odezwał! Niestety karp postanowił zahaczyć o zatopione krzaki i się wypiął. Mam nauczkę i po kolejne ryby już wypływam. Pół godziny później odzywa się zestaw spod metalowych profili. Delikatne piki, myślimy, że to może amur, a pływa tu kilkanaście ładnych sztuk, z których kilka pochodzi już pod dwadzieścia kilo. Niestety puste branie. Zestaw w to samo miejsce i do spania.
 
Koło godziny trzeciej centralka Patryka wyje jak szalona. Karp skusił się na bałwanka na zestawie który był 200 metrów od naszej wyspy. Już na dzień dobry postanowił zaparkować w drzewach. Kilkanaście minut zabawy i niestety ryba się wypina. No cóż i tak czasem bywa. Zestaw w to samo miejsce ,zasypane porcją kulek z ziarnami i pelletem i można iść dalej spać.






Godzina 4:30 ledwo zdążyliśmy zamknąć oczy, a znów Patryka centralka wyje. Karp znów wybrał kierunek "drzewo". Patryk ze spokojem odkłada kij, zabieramy wszytko co potrzebne i płyniemy po rybę, która po odplątaniu zostaje ładnie wprowadzona do podbieraka. Ze względu na jej wielkość, szybka sesja na łodzi i maluszek wraca do wody. Od razu zmiana przyponu na świeży i pod drzewko. Tej nocy było to nasze ostatnie branie. 
 
Kilka godzin snu i budzi nas coraz wyższa temperatura w namiocie. Poranna kawa, jajecznica ze szczypiorkiem - tak można zaczynać dzień. Temperatura sięga już prawie 30 stopni, chowamy się w cieniu drzew, a tu odjazd spod grobli, karp pięknie daje się wyciągnąć spod drzew i spokojnie wpływa do podbieraka. Quench wychodzi na prowadzenie! Zestaw do wody, miejsce zasypane na nowo, a my na łódkę i opływamy cały zbiornik w poszukiwaniu karpi. Udaje nam się namierzyć ładnego łuskacza, jakieś 12 kg, jak się później okaże właśnie ta ryba będzie chętnie pozować do zdjęć.  





Co jest niesamowite na tej wodzie to właśnie obserwacja karpi, co chwilę widać pasy bąbli. Dosłownie kilkadziesiąt razy dziennie widzieliśmy karpie jak przepływają z jednej na drugą część zbiornika. To po prostu trzeba zobaczyć.

Koło godziny 15 zabieramy się za nagranie kilku ujęć, a tu strzał i centralka wyje jak oszalała. Mamy to! Udało sie nagrać branie na żywo. Ryba postanowiła kilkukrotnie owinąć się wokół kapelonów i z pomocą Patryka udało mi się ją wyciągnąć. Mimo "wojny smaków" cały czas ze sobą współpracowaliśmy i zdecydowanie o to w naszej pasji chodzi. Szybka sesja foto na łódce i karpik wraca do wody. Reszta dnia mija spokojnie, zaczęło się lekko ściemniać, i wtedy sygnałki Patryka ożyły!



Płyniemy po karpia, który standardowo parkuje w drzewach. Patryk bez najmniejszych problemów, można powiedzieć z zamkniętymi oczami, wyplątuje strzałówkę z gałęzi i wprowadza karpia jak na smyczy do podbieraka. Trzy do dwóch, Club Mix zaczyna doganiać Quencha.
 
Mija niespełna pół godziny, kolejne branie u Patryka, płyniemy w najdalszą część zbiornika aby odczepić karpia z gałęzi, a przy zestawie, jakieś półtora metra od nas, z krzaków wyłania się stado około 15 sztuk jeleni i saren wpatrujące się w nas jak by miały zaraz wskoczyć do wody. Miny nam lekko zrzedły. Karp coraz mocniej wciągał szczytówkę do wody. Patrzyliśmy na siebie bez słów z przerażeniem i każdy myślał co tu zrobić. Patryk skierował oczy na środek wody, ja czytając mu w myślach delikatnie wycofałem łódkę, on znając mniej więcej układ gałęzi zatopił cały kij, nawinął na dokręconym kołowrotku strzałówkę i szczytówką udało mu się odczepić zaczep. Karp wypłynął na otwartą wodę, a my z ulgą oddaliliśmy się z jego "bankówki".



Na najbliższą godzinkę odpuszczamy to miejsce. Na brzegu okazuje się, że Patryk złapał największą rybę tej zasiadki, karp do worka i czekamy za następnym braniem. No i trzy do trzech -mamy remis! Czas na grilla i trochę relaksu. Przed godziną 24 odzywa się foxik.. kocham ten dźwięk..Płyniemy po rybę spod zwisu z 40cm głębokości. Na pop-upa Quench skusił się  karp pełnołuski, ten który w ciągu dnia wygrzewał się kilkadziesiąt metrów dalej, wśród zatopionych gałęzi. Cztery do trzech! Karp do worka, a my płyniemy wywieść zestawy w okolice gdzie odwiedziła nas zwierzyna oraz pod zwis przy kapelonach.

Teraz czas dokończyć grilla, wypić zimnego browara i czekamy za kolejnym braniem. Koło świtu z łóżek wyrywa nas Patryka centralka, zaspani wskakujemy na łódkę i płyniemy po karpia. Niestety na miejscu zastajemy hak wbity w podwodne gałęzie. Nie zawsze udaje się wygrać walkę, tym bardziej w tak trudnych warunkach. Szybka zmiana przyponu, świeże kulki na włos  i zestaw na swoje miejsce. Rano standardowo pyszna kawka z kawiarki. Do tego tosty, no i pakowanie, które już niestety odbyło się bez dźwięku naszych sygnalizatorów. Po zaciętej i wyrównanej walce Quench tym razem wygrywa wynikiem cztery do trzech! To był świetnie spędzony czas, wymiana doświadczeń, a przede wszystkim zasiadka w nieco innym wydaniu, z lekką nutką rywalizacji! Do usłyszenia niebawem.

Tekst i zdjęcia: Patryk Taterski & Dawid Wysocki




 

GALERIA

  • Wojna smaków Solara – relacja z zasiadki
  • Wojna smaków Solara – relacja z zasiadki
  • Wojna smaków Solara – relacja z zasiadki
  • Wojna smaków Solara – relacja z zasiadki
  • solar 5
  • solar 6
  • solar 7
  • solar 8
  • solar 9
  • solar 10
  • solar 11
  • solar 12
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
Myślę, że Club Mix nie powiedział jeszcze ostatniego słowa :) super art czekamy na rewanż!
09.10.2018 17:40    autor: ~Adrian Okła

Obserwuj nas

© 2015 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
tworzenie stron www: PERSABIO
© 2016 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.