MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogiadam-glapaMarzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Dodano: 5.11.2018
DODAJ WPIS
wystaw ocenę:
12345
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.

     Pierwszy listopada dla wielu z nas kojarzy się głównie ze Świętem Zmarłych dla mnie natomiast był to termin rozpoczęcia długo planowanej zasiadki na jesienne grubasy. Cztery dni wolnego od pracy pozwoliły mi zaplanować 3 noce nad wodą za co bardzo dziękuje swojej żonie , że nie miała nic  przeciwko i pozwoliła mi realizować swoje marzenia o " Jesiennym koniu z Illmensee". Jest to 100ha jezioro polodowcowe, które już nie raz mnie pokonało i nauczyło pokory, ale wiedziałem, że warto tu wrócic ponieważ kryje w sobie wiele tajemnic. 

       Znajdujemy się na południu Niemiec i wraz z kolegą Marcinem udajemy się na miejsce spotkania, Mój kompan był chwilę przede mną i po załatwieniu formalności z wykupem  zezwolenia zabrał się za rozbijanie swojego obozu.  Po uzgodnieniu taktyki zabieramy się do działania i szykowania miejscówek. Do dyspozycji mieliśmy ponton, który jak się poźniej okazało stał się problemem dla lokalnych wędkarzy.

 Pokręciłem się po  wodzie i wytypowałem miejscówkę z mulistym dnem na ok 170m. Wytypowaliśy też inna miejscówke, która była w zasięgu rzutu. Po ulokowaniu zestawów na miejscach przyszła chwila na  pogaduchy. Podjarani jesiennymi marzeniami wyczekujemy pierwszej rolii na którą nie było trzeba długo czekać. Bo już o godzinie 22:30 odzywa się Delkim Marcina,  który holuje pięknego dzikiego łuskacza. 

O północy zwijamy zestawy i czekamy do świtu , aby wznowić łowienie ponieważ land, w którym się znajdujemy zabrania wędkowania w nocy. Mają jeszcze kilka innych chorych przepisów , ktorych muszą przestrzegać tylko przyjezdni , bo jak się okazało ludzie ze związku są poza prawem.

Ranek  wita nas piękną jesienną aurą. Marcin niestety musi wrócić do domu ponieważ wzywają go rodzinne obowiązki, aby znów zawitać do mnie kolejnego  dnia wieczorem. Zostaje sam na placu boju.

W niespełna 3 minuty od pozegnania się z Marcinem słysze dźwięk swojego sygnalizatora. Podnoszę kij i zaczynam hol z dalszego markera ulokowanego na 170m. Wiedziałem, że Marcin jeszcze nie odjechał postanowiłem cofnąć się do namiotu i zadzwonić szybko po kolegę.Zdążył w samą porę i pomogł mi  wydostać rybę na brzeg. Naszym oczom ukazał się piękny karp pełnołuski. Szybka sesja i rozstaje się z rybką i Marcinem.                                             Mija parę godzin i znów słyszę mój ulubiony dźwięk. Kolejne branie na 170m daje mi pewność że miejsce ktore wytypowałem to był strzał w 10.Hole z takiej odległosci na czystej wodzie to coś pięknego.Na macie melduje się kolejny karpik, który podczas holu dawał z siebie wszystko i po wyholowaniu pozwolił strzelić sobie kilka fotek do mojego albumu.             To co się poźniej działo to istne Eldorado. O godzinie 20 kolejny odjazd , tym razem odezwała się druga wędka. Początek holu  mówi mi, że ryba nie jest mała i po ekscytującej walce mam w swoim podbieraku prawdziwego jesiennego obrzartucha.  Rozmiary jego brzucha wskazują na to,że musiał nieźle pojeść. Waga wskazała 16kg, czuje w tym momecie że moje marzenie sie spełnia, jestem przeszczęśliwy , ale nie spoczywam na laurach i zabieram się ostro do pracy. Jest już ciemno i postanawilem przetrzymać rybe w worku do porannej sesji. W niespełna godzinę od ostatniego holu następuje kolejny odjazd i kolejna ryba dała podprowadzić sie z dużej odległości wprost do podbieraka.       Nie mogłem uwierzyć w to co się dzieje. Chwilo trwaj wiecznie, takie myśli krążyły w mojej głowie. Kolejny dzień zapowiadał się świetnie, z mega pozytywnym nastawieniem zabieram sie do pracy.. Wsiadam na ponton i odbywam rejs na 170m. Wsypałem kilka kulek  do wody i zestaw z pva powędrował na 8 metrów.

Nie zdążylem zjeść sniadania, a tu znowu mocna rola, szybki hol  i kolejna ryba, którà postanowiłem wsadzić do wor?a i przetrzymać ją na chwilę, ponieważ chciałem jak najszybciej umieścić zestaw na swoim miejscu..... 

     I w tym momecie następuje coś, co odebrało mi  chęć dalszego wędkowania. Z oddali dojrzałem, że na brzegu ktoś na mnie czeka. Moj scenariusz niestety się sprawdził. Czekał na mnie kontroler ze wzburzoną miną. Jak się okazało regulamin na temat pływania łódką jest źle sprecyzowany, ale wiadomo, że "Góra ma zawsze rację". Po wymianie zdań w tej sprawie musiałem niestety zrezygnować z używania naszego pontonu, byłem załamany bo wiązało się to utratą możliwości  obłowienia naszego Spotu, który dał tak wiele ryb. Było to jak grom z jasnego nieba, byłem przybity, moje myśli były zmieszane, ale wiedzialem że nie mogę się poddawać. Była jeszcze jedna no przede mną na przechytrzenie czegoś na poprawe humoru. Wieczorem dojedzie do mnie mój kompan i oboje zdecydujemy jak rozdzielić sie miejscami.Mijała godzina za godziną, a ja gryzłem się z myślami "co by było gdybym miał dostęp do swojego wytypowanego miejsca,które dało mi piękne ryby.

O godzinie dwudziestej wrócił Marcin, chwila namysłu i wędki lądują w wodzie. Wieczór mija szybko, zbliża się północ i czas na zwijanie zestawów. Pomimo lęku przed kolejną kontrolą postanowiliśmy zaryzykować i łowić całą noc. To była słuszna decyzja, o godzinie 3 w nocy budzi nas budzik mojego sygnalizatora. Zaspani wybiegamy z namiotów by rozpocząć kolejny hol . Po krótkiej chwili ryba jest już nasza, jest to kolejny łuskacz, który połakomił się na nasze kulki, szybka sesja i ryba w doskonałej kondycji wraca do swojego domu.Byłem mega szczęśliwy, że  kolejny raz mi się udało. Nadchodzi ranek i przez kolejne godziny już nic więcej się nie wydażylo. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i powoli zaczynamy pakowanie sprzętu.Zasiadka dobiega końca, a my już planujemy kolejny wypad w poszukiwaniu jesiennych grybasów.

Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Pierwsza ryba zasiadki złowiona przez Marcina.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Piękny łuskacz złowiony chwilę po tym, kiedy pożegnałem się z kolegą.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Mieszanka pelletu halibuta z kulkami squid, której nie mogły oprzeć sie nasze rybki.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Największa ryba, którą udało się skusić do brania.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Ryba złowiona na pożegnanie o 3 w nocy.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Najbardziej waleczny karp zasiadki.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.
Marzenia o jesiennym grubasie z Illmensee.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.