Ten artykuł chciałbym poświęcić szybkim zasiadką. Wielu karpiarzy nie moze się przekonać do kilku godzinnych zasiadek, opiszę swoją ostatnią zasiadkę na której byłem pół dnia, przyjechałem "na sucho" bez wcześniejszego nęcenia, a miejsce wybrałem drogą losowania nad jaką wodę usiądę.
Wypadło na małą gliniankę dość daleko od mojego miejsca zamieszkania, los tak chciał to wraz z Wujasem jedziemy. Przed taką zasiadką szykuje tylko niezbędny sprzet, kilka paczek małych kuleczek i peletów do torby, niewielka ilość zanety. Uzbrajam się tylko w drobne ziarna, i drobne pelety zanętowe między 2mm a 4,5 mm, lubię też używać Method Mixów.
Wszystkie rzeczy przygotowane, można wyruszać nad wodę. Wyjeżdzam przed świtem i na takiej zasiadcę biorę się od razu do roboty, rozkładam sprzęt zakładam kulki, zalewam pelety boosterem i gdy już wszystko wygląda tak jak należy, zabieram się do wybrania miejsc dla moich zestawów. Na takiej zasiadce wybieram miejsca, gdzie ryba może przebywać żeby w miare możliwości "podać jej pod nos". Szukam jakiś oznak żerowania ryb, zawirowań wody itp. Swoje zestawy umieszczam przy powalonych drzewach i krzakach. Na krótkich zasiadkach lubię łapać z rzutu, ale jeśli jest to nie możliwe, to wtedy używam pontonu zeby dokładnie umieścić zestaw.Wędki uzbroiłem w moim zdaniem najlepsze haki Crankedy, od kąd na nie łapie, jeszcze mnie nie zawiodły. Na Lewą wędkę zakładam kulkę 12 mm Fluo Pop Up Kryl z Ostrymi przyprawami. Na Prawą 12 mm Fluo Pop Up Kryla z Owocami leśnymi. Jedną wędke wywoze dokładnie pod zwalone drzewo, a drugą będe łapał z rzutu, gdyż z prawej strony nie daleko widać oznaki żerowania karpi, spławy i unoszący się muł. Marker w tym miescu pokazał zaledwie Metrową wodę. Zestaw wyzieziony, drugi zarzucony teraz tylko czekać i obserwacja wody !
Na wywiezionym zestawie necę garść ziarna na łeb i 2 garstki pelletu, i doczepiam siateczkę PVA z pokruszonymi kulkami i Stick Mixem. Wędką którą zamierzam łapać z rzutu, oblepiam pastą cięzarek i doczepiam Siateczkę PVA. Po niecałej godzinie mam branie na wywiezionym zestawie i po kilku minutowym holu w podbieraku ląduję niewielki Amur. Już jestem zadowolony, ale jak się później okazało to nie koniec niespodzianek na tej zasiadcę.
Po kilku zdjęciach wypuszczam Amura i wywożę zestaw powoli nie robiąc hałasu na wodzie w to samo miejsce i powtarzam nęcenie. Natomiast prawą wędkę przeżucam w to samo miejsce i zaledwie po 20 min po przeżuceniu mam ostre branie i dość długi hol, ale Cranked dobrze trzyma i Piękny Lustrzeń ląduje w podbieraku. Jestem zadowolony ze wypatrzone miejsce dało rybę !
7,750 Kg Wypatrzonej Ryby.
Zapomniałem dodać ze na wodzie której łapie, jest to woda PZW, nie jakaś komercja.
Zostało mi już niewiele czasu do końca ale zarzucam wędkę w to miejsce i czekając, aż niestety zasiadka dobiegnie końca na lewą wędkę mam znów branie i wyciągam fajnego Amura który dał mi nieźle popalić przy brzegu wyskakując z podbieraka. Amury dziś zasmakowały w Ostrych Przyprawach z Krylem.
Szybkie zdjęcie widać po jakości gdyz Amur zmęczony holem mógł nie wytrzymać dalszej sesji, ale naszczęście odpłyną i mówię mu do zobaczenia za parę kilo więcej. Moje Kije są w wodzie już od 4 godzin a ja już mam trzy ryby na macie ! Dobry dzień, ryba żeruje, dobrze umieszczone zestawy, dobre przynety i są efekty ! Zbliza się koniec zasiadki, dzwonię do Ojca zeby sie pochwalić, ale okazuje się ze nie tylko ja miałem dobry dzień, Tato pojechał na duzą zaporówkę relaksacyjnie posiedzieć ze spławikiem i złapał Lina 1,780 Kg, jak widać z każdą metodą można łapać przez kilka godzin z efektami.
Mam nadzieje, że pomogłem tym którzy jeszcze się nie przekonali, ze krótkie zasiadki bez przygotowania tez mają sens i lepiej kilka wolnych godzin spędzieć nad wodą niż w domu, gdyz moze się okazać że te kilka godzin zaliczy się do jednych z lepszych zasiadek.
Pozdrawiam Robert Bauer i do zobaczenia nad wodą !