MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogicarpworldZasiadka na Nowakach
Dodano: 11.07.2017
DODAJ WPIS
Zasiadka na Nowakach
Zasiadka na Nowakach

Łowisko NOWAKI, tym razem mój wybór padł na trudną, oddaloną o 300km, ale jakże dobrze zarybioną wielkimi rybami wodę. Była to Moja druga zasiadka  na  Nowakach, pierwszy raz byłem tam w zeszłym roku z dwoma kolegami.

Po kilku dniach udało Mi się wypracować" taktykę" na tamtą wodę..., Złowiłem   kilka ryb, nie były to jednak wielkie karpie, jakie tam obcują..., ale były, z czego byłem ogromnie zadowolony. Ale nie o Tym teraz... na łowisko wybrałem się tylko na 3 dni, ponieważ jak zawsze ogranicza mnie praca... Po przybyciu na miejsce, naładowany masą pozytywnej energii   zająłem się poszukiwaniem "miejscówek”.

Pogoda dopisywała, woda spokojna, więc i ponton świetnie ze mną współpracował.  Pędzę do brzegu, co sił! Teraz każda minuta jest dla mnie cenna..., Na włos zakładam kule Kill Krill +Scopex&Squid 24mm i Kill Krill + 3xl. Zestawy lądują w wodzie, a ja wreszcie mogę zrelaksować się  z zimnym piwem w ręku.

W ten dzień pogoda dała nieźle popalić, a mój termometr wskazywał  32 stopnie. Noc bez brania...., Ok godziny 4  budzi mnie centralka...., JEST!! Wybiegam szybko z namiotu chwytam za wędkę...(Ryba odjeżdża pomału, ale systematycznie...) Czuję duży opór i "bang" nie mogę  nic zrobić.... Czuje ze ryba zaparkowała w zawadach i absolutnie nie chce ze mną współpracować. Jak najszybciej wskakuje do pontonu...,  po dopłynięciu do zaczepu wyciągam niestety sam zestaw ... Dzień mija bez brania. Kolejna noc... i co?? Powtórka z rozrywki....   Źle postawione zestawy  albo za blisko zawad?! Tysiąc myśli w mojej głowie....,Trudno...   Nad ranem postanawiam przewieść wędkę, oddalam się od przeciwległego brzegu jakieś 15 max 20 metrów. Zestaw stawiam na 1,5m na włosie Kill Krill + Scopex&Squid  zasypuje pelletem Scopex&Squid i kulkami Kill Krill po około 4 godzinach hanger lekko podskoczył...i opadł pewnie to tylko leszcz pomyślałem troszkę zrezygnowany...  aż tu nagle " piiiiiiiii" jest...!!! Ryba  ruszyła, piękny odjazd, moja  szybka reakcja przycinam i czuje mega opór. Od początku czułem, że to duża "sztuka".  Po kilku minutach walki jakieś 10 metrów od brzegu ukazała się...,rozpoznałem po płetwie... Piękny amur. Ryba ląduje szybko w podbieraku dzięki pomocy mojej dzielnej i wytrwałej dziewczyny. Szybkie ważenie...,Udało się!!!! Jest kolejne PB amura w tym roku waga pokazuje 20 kg szybka sesja, ryba wraca do wody.

Masa emocji i radość z tak pięknej ryby  sprawia ze jestem  w 100% zadowolony z wyjazdu. Ostatnia noc mija spokojnie, żadnych brań.

Czas nieubłagalnie mija... Nadszedł moment pakowania się.... aż tu nagle  sygnalizator wydał z siebie jakże to cudowny ukochany przeze mnie dźwięk... przycinam.... Niestety ryba się spięła... Szkoda, ale wcale mnie to nie smuci  przecież wracam z nowym Pb do domu, najpierw amur 17 kg na Pstrążnej teraz 20 na Nowakach....  a to na pewno nie koniec..... cdn

Pozdrawiam

Arek Mizera

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

© 2015 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
tworzenie stron www: PERSABIO
© 2016 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU