MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogimakkgrube burdelmamy, karpiarze ze szpadlami -rok 2013
Dodano: 4.01.2014
DODAJ WPIS
wystaw ocenę:
12345
grube burdelmamy, karpiarze ze szpadlami -rok 2013

Rok się nam skończył. Krótki był, w pewnych względach dziwny, anglojęzyczni powiedzieliby "spicy", a ja powiem po naszemu: popieprzony! To mój drugi rok karpiowańska, oczekiwania ogromne, obietnice rewanżu za zdemolowane zestawy w 2012r,  wciąż są tylko obietnicami, cwaniaki nadal bezkarne, pływają daleko poza zasięgiem paparazzi. Taka zima po takim roku musiała wymusić na mnie solidne "odrobienie lekcji". Opanowałem cały dostępny materiał. Na blachę!
Pierwszy wypad, zwiadowczy (z aparatem) w lutym odniósł nieoczekiwany skutek. Kilka ładnych zdjęć, wytypowane miejscóweczki i... komplet zgubionych dokumentów do wyrobienia od nowa...
Pierwszy desant 13 kwietnia i jest potwierdzenie, że nauka czerpana pełną gębą na przestrzeni długiej zimy daje skutek. Ziomki z ekipy siedzący obok też z rybą, reszta ludzi na wodzie- echo. Czyżbyśmy wiedzieli co robić?


W maju zaczęło się na dobre. Miejscówka: 3 drzewa w wodzie, 10 metrów od stanowiska- płaskiego kawałka darni mieszczącego wygodnego elektrostatyka i 4 podporeczki. Łowię między nogami wręcz, więc trzcinę ręką rozchylam żeby postawić kije, totalny kamuflaż!  z dala od autochtonów, nikt mi nie nasypie zgnitej zanęty, nikt nie wsypie mi truskawek jak łowię na kukurydzę, nie widzi jak i jakie łowię ryby. Kumple mi mówią wręcz, że prędzej zostaną w domu niż siądą w takiej "Sparcie", ideał!
Przyszły. Brania były regularne, częste, wchodziły na ustawkę całym gangiem, ryby jak na warunki wody- piękne. I pech chciał, kumpel za którymś razem usłyszał hamulec i przybiegł. Widzieli go, więc i mnie z rybą. Karpiarze. Następnego dnia w miejscu na krzesło miałem studnię. Szpadlem wyrwaną darnię wrzucali do wody, gniotac przy tym trzcinę jakby się tam słoń do snu położył. Następnego dnia dowiaduję się, że zlecenie wyszło od członka zarządu koła, "kolegi" Karpiarza. Odpuszczam.
Gdzie chłop ma odreagować taką podłość jak nie w burdelu? No to pojechałem. 15km od domu, naprawdę sympatyczna kobieta przyjmuje "zapisy", i naprawdę mi się CHCIAŁO!!! A wiadomo, że jak chłopa porządnie wk#&wić, to może długo i mocno! Pierwsze info znad wody: nie biorą! Od kilku dni woda martwa. 14.00 - Zanęcam, telefon. Robota w domu. W którym burdelu można zostawic dobytek na kilka godzin i wrócić bez ingerencji ciekawskich? Na Starym Stawie można. Po 20 już na elektrostatyku, regionalny smakołyk Miłosław Koźlak w dłoni...i jedzie! Dwukolorowa piękna burdelmama, nie miała dychy (czy to ważne?), ale była piękna i wyjątkowo dziwnie- pionowo ubarwiona. Kolejne dwa kozły, szczęśliwość! Sen pod gwiazdami dopełnił dzieła. Wędkarstwo jest sportem cudownym!
Na dobre zaczęło się rano. Około 6 lewy kij wyje i tańczy. W 10 sekund (na pewno dłużej nie wstawałem!) parkuje w kępce 10m x 10m ziela. Po kwadransie wychodzi, zwiedzamy brzeg na całej długości zatoki, kilka minut kołowania pod moimi nogami, woda wrze bąblami, spinka bez opcji podniesienia ryby z dna do podbieraka. Głębokość 2 m od brzegu ok 2,40m. W żyłach światło, w głowie krzyk miliardów myśli, kolana tańczą mimo zakazu. Pamiętam jakbym dopiero co kij odłożył! W kolejne dwie godziny 7 brań, hole jak z horroru, wyjazdy bez opcji powstrzymania od wejścia w ziele, wypinanie ciężarka z klipsa W LOCIE - po skokach nad wodę, palenie sprzęgła, i (chyba żebym się nie załamał) kilka fotek... Wrócę po Was, diabły!
W lipcu brat postanowił zrobić swoje kule. Kto inny może testować jak nie ja? PRZEŁOM.
W sierpniu, jak nóż już nie rozcinał kieszeni na hasło "Karpiarz", wróciłem na bazę, zresztą przygotowywaliśmy się do Karpiady... Nawiązałem kontakt wzrokowy z hersztem gangu, który rozpracowywałem na wiosnę, pamiętam, pomyślałem wtedy: "zapraszam  do tańca na zawodach!".
Karpiada pokazała, że "Karpiarze- legendy" w naszym kole, to była wielka bujda rozdmuchana jak balon. W teamie przeszła moja taktyka, wzięliśmy medale, za wszystko, a ekipa od szpadli obżarła się kiełbaskami z grilla. Nauczka.
Po zawodach wróciłem "na swoje", ale już mądrzejszy. Nęcić na 10m można przecież z ręki po zmroku, auto można zostawić kawałek dalej, żeby kopaczy nie kusić... Krótko mówiąc, ninja style.  Z zarządem wspomnianego gangu grubasów spotkałem się dwukrotnie. Nie, paparazzi nie napstrykał się dotąd, rysopisów nie znamy. Wiem tylko, że ataki są nagłe, brutalne i na nic wołanie o honorowy pojedynek na ubitej ziemi. Swinger wali o kij, jednostajne wycie, palenie sprzęgła i w drzewa. Te dwa brania pamiętać będę i analizować całą zimę - jeśli przyjdzie.
Wyjątkowo długa jesień przyniosła kilka ciekawych zdarzeń. Na ten przykład obrączkę na palcu mam. :D A jak o wędkę by ktoś pytał, to ciekawym doświadczeniem była próba zlokalizowania karpi w grudniu. Udało się, branko było. Zimowa nauka z poprzedniej zimy znów się przydała!

Właśnie zaczęty rok poświęcę na spotkanie z tymi bandziorami, którzy tak bezpardonowo rozkładali mnie na łopatki, bo tak być dalej nie może!

Tak wyglądałby mój opis zdarzeń, jakie miałem okazję przeżyc nad wodą. Dużo różnorodnych doświadczeń. Jedną, pewną nauką wyniesioną z tego sezonu jest taki wniosek, że głęboko zastanowię się, zanim sam o sobie powiem "Karpiarz". I z pewnością nieprędko to zrobię. Za dużo się nagromadziło brudu wokół tej nazwy. Za duże parcie na wagę, na logo i w ogóle za dużo nie mających z wędkarstwem nic wspólnego bzdetów...

Pozdrawiam miłośników wędki!

 

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
Dobre.
08.01.2014 16:02    autor: ribitus
avatar nie wszystkie zaistniałe sytuacje były zabawne, ale rok się skończył, szykujemy kule na następny :D
08.01.2014 23:19    autor: makk
avatar Bardzo fajny i ciekawy artykuł :)
09.01.2014 21:07    autor: wiciio

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.