MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogipawelkarpRodzinne Wakacje
Dodano: 31.07.2014
DODAJ WPIS
wystaw ocenę:
12345
Rodzinne Wakacje

Nasze wspólne wakacje zaplanowaliśmy jeszcze zimą. Aby wszyscy byli zadowoleni postanowiliśmy część czasu poświęcić rodzinie a reszta co zostanie na połowy karpi. Na wakacje wybrałem się z moją żoną i córką, tak samo jak Piotr Wasilczuk z którym spędzaliśmy ten wolny czas. Nasze wakacje postanowiliśmy spędzić nad Ośrodkiem Kormoran przez cały lipcowy tydzień. Plan był bardzo prosty w dzień spędzamy czas na ośrodku z rodzinami a w nocy łowimy karpie do śniadania.

 

Powiem szczerze nie nastawiałem się na jakiekolwiek brania mając tak mało czasu na łowienie, gdzie nie było mowy o dokładnym sondowaniu dna, nęceniu i obserwacji wody. Pogoda jeszcze bardziej uświadamiała mnie, że brań nie będzie, gdyż panowały upały ponad 30 stopniowe. Woda 29 stopni też nie nastrajała optymistycznie. Dlatego pierwszą noc sobie odpuściliśmy i zostaliśmy w domkach z rodzinami nie rozkładając sprzętu.

 

 

Drugi dzień także należał do totalnego lenistwa i leżeniu na plaży, a na myśl o rozkładaniu sprzętu w taki upał robiło mi się niedobrze. Dopiero późnym wieczorem ruszyliśmy na nasze stanowisko. Czasu było tak mało na sondowanie i wywożenie zestawów, że skończyliśmy dopiero kilka minut po 22 jak zrobiło się ciemno. Zestawy wylądowały na środku zbiornika. Łowiliśmy głównie na nowe przynęty testowe takie jak Turbo Ślimak, Czarna Hańcza oraz pop up fluo 4D.

 

 

Jakie nasz rozczarowanie było kiedy zaledwie 40 minut od wywiezienia zestawu nastąpiło pierwsze branie u Piotra. Jak dobrze pamiętam ryba w granicach 15 kg ląduje na macie. Jakże wspaniały początek. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że taki upał a tu ryba wzięła. Nie idziemy więc długo spać może to i dobrze bo około godziny pierwszej Piotr ma kolejne branie. Tym razem ryba jest znacznie większa. Dość mocno szaleje ale udaje się nam ją podciągnąć pod pomost i podebrać. Jest naprawdę piękny lustrzeń czyżby miał dwudziestkę, bo tak obstawiłem. Waga pokazuje 19,70kg a Piotr jest już bardzo szczęśliwy. U mnie na razie cisza i zaraz po tej rybie idziemy już spać. A raczej udawać, że śpimy przez wszędobylskie komary w tak ciepłą noc. Niestety moja moskitiera strasznie ucierpiała i nie mogłem jej zamknąć. Po godzinie walki z komarami zostawiłem Piotra nad wodą (na szczęście miał dwóch młodych pomocników) i poszedłem spać do domu przecież jestem na wakacjach pomyślałem nie będę się męczył.

 

Przyszedłem dopiero rano tuż po godzinie dziewiątej. Okazało się, że Piotr miał o siódmej  już trzecią rybę w granicach 14kg. No cóż świetnie wyszło 3 ryby w jedną noc. Już dosłownie mamy iść na ośrodek kiedy następuje przed 10 rano branie na mojej wędce. Po kilku minutach holu ryba idzie strasznie w prawą stronę i wchodzi w zielsko, którego na Kormoranie nie brakuje. Wskakuje więc do pontonu i próbuje go holować. Próbuje bo to raczej karp przeciąga mnie gdzie chce. Wreszcie w pojedynkę wygrywam z karpiem, którego jeszcze nie widzę przez zielsko. Krzyczę do Piotra że jest mały i wracam do brzegu.

 

Piotr wyjmuje karpia z podbierakiem z wody i krzyczy ładny mi mały jak podnieść go nie mogę. Prawda jest spora ryba naprawdę wielka, chyba także pod 20kg. Jak się okazało ryba waży 19,50kg a więc podobnej wielkości co ryba z nocy Piotra. Świetnie się złożyło i zaraz robimy fotki z dwoma karpiami jednocześnie. Obydwa złowione na Turbo Ślimaka 4D.

 

Druga noc jest już dość spokojna Piotr wyjmuje jedną rybę 15kg i więcej nic się nie dzieje. My natomiast dnie spędzamy z rodzinami i wszyscy dobrze się bawią. Nasze łowienie polegało na wywożeniu zestawów i nęceniu, nawet nowych miejsc nie szukaliśmy bo przecież nie tylko na karpie tam przyjechaliśmy.

 

Trzecia noc też szału nie robi i po zapadnięciu zmroku zaszywamy się do namiotów spać. Tuż przed pierwszą w nocy wyrywa mnie ze snu branie. Zacinam rybę a ona zaraz odjeżdża na kilkadziesiąt metrów na środek akwenu. Jest ładna ryba czuć na wędce i trudno mi się ją holuje. Trwa ciągłe przeciąganie liny. Co ja go doholuje bliżej brzegu to ona tyle samo mi wyjmie z kołowrotka. Wreszcie pokazuje się blisko brzegu w świetle latarki. Jak się okazuje wielkiego wrażenia nie robi jednak widać, że jest to bardzo duża ryba. Podbieramy kolosa i z ledwością wkładamy go na matę. Teraz dopiero widzę co złowiłem. Jest olbrzymi wielki karp. Ani ja ani Piotr nie zastanawiamy się czy ta ryba ma dwadzieścia kilo, tylko ile ponad. Specjalnie do ważenia taruję wagę bo chcę od razu wiedzieć ile waży. Wskazówka leci dość daleko za dwudziestką, aż przekracza nawet podziałkę 24kg, żeby wreszcie zatrzymać się na 24,40kg. Jestem przeszczęśliwy, wakacje urlop, rodzina i taka wielka niespodzianka taki wielki kolos na zasiadce, której nie poświęciłem wiele swojego czasu. Wielki lustrzeń wziął na kulkę pływającą 18mm Fluo 4D o smaku Arctic Krill, które właśnie testowaliśmy z Piotrem. Jestem naprawdę szczęśliwy choć wiem, że łowienie na kormoranie traktuję bardzo na luzie. Wkrótce przyjdzie mi się zmierzyć z cwaniakami z wielkich i dzikich wód, ale może na razie zostańmy przy tym wielkim karpiu, który sprawił mi wielką niespodziankę i dostarczył sporo emocji.

 

Czwarta nocka tuż przed zmianą pogody zapowiadała się całkiem ciekawie. Zaraz po 22 wyciągam swojego najmniejszego karpia zasiadki 12,2kg, a Piotr doławia długiego pełnołuskiego. Choć nie jest to 20kg pełnołuski jakiego chciał Piotr złowić to i tak bardzo cieszy 14kg wydłużonego ciała. Tuż przed pierwszą w nocy w czasie kiedy noc wcześniej o podobnej porze złowiłem kolosa 24,40kg mam branie. Ryba idzie bardzo wolno i masą. Po 15 minutach holu i dociągnięciu ryby w okolice brzegu karp mi się spina. Wiem, że to była naprawdę spora sztuka ale nie ma co się martwić, może będą kolejne. Dopiero o 9,30 mam kolejne branie. Tym razem ryba ma 15,50kg.

 

Następny dzień okazuje się być deszczowym i pochmurnym. Można było nieco odpocząć od upałów ale było strasznie parno. Po południu ruszyliśmy wcześniej na łowy. Jak się okazało to był dobry pomysł. Zaraz mam jedno branie jednak ryba spina mi się w roślinach. Następnie Piotr robi masakrę. Jednocześnie ma dwa brania z różnych miejsc. On ciągnie karpia a ja jak się okazuje amura. Obie ryby są niesamowicie silne. Ja holuje amura na pomoście Piotr natomiast musiał wypłynąć w zatokę bo karp zaszył się w zaroślach. Walka z pontonu Piotra jest długa i zacięta. Karp wywija się z roślin i ciągnie Ponton nawet kilkanaście metrów. Ryba jest bardzo silna i poddaje się dopiero po kilkudziesięciu minutach. W tym samym czasie amur szaleje na dobre. Piotr jest już na brzegu a amur nadal na kiju. Wreszcie oddaje wędkę Piotrowi, który jeszcze z dobre 10 minut walczy z amurem. Wreszcie dwie ryby są na macie. Amur, który ma ponad 12kg zaraz wraca do wody oraz wielki pełnołuski karp. Jest naprawdę wspaniały z wielkimi łuskami. Widzę, że ta ryba musi mieć 20kg. Tak też się stało waga zatrzymuje się na 20,20kg. Piotr jest super szczęśliwy, wreszcie dorwał dwudziestkę i w dodatku pełnołuską.

 

Robi się coraz ciekawiej a przecież została nam ostatnia noc łowienia bo postanowiliśmy te końcowe dwie noce w całości poświęcić rodzinom i zwinąć się z łowiska 2 noce wcześniej. I tak mamy połowione ryby o których nawet nie chciało nam się myśleć więc wystarczy.

 

Ale nic jeszcze noc przed nami i trzeba powywozić niektóre wędki. Passa Piotra trwa. W pięć minut po wywiezieniu zestawu ma delikatne branie. Jak się okazuje mamy drugiego amura, który wygląda na znacznie większego co jego poprzednik. Po długiej i męczącej walce jest wspaniała torpeda. Amur waży 18,20kg. Kolejna wspaniała ryba.

 

Wszystko już wywiezione a my czekamy na ostatnie karpie. Tym razem ja mam branie około godziny 0,30. Ryba jest bardzo silna i wchodzi mi w rośliny. Wypływam pontonem ale już nic nie czuję. Kiedy postanawiam rwać strzałówkę, coś rusza w wodzie i ciągnie mnie w zatokę. Ryba jest niesamowicie silna. Nic nie mogę zrobić a karp dosłownie przez 20 minut ciągnie mój ponton to w prawo to w lewo. Nawet hamulca nie używam bo po co skoro ryba ma dobrą amortyzację, karpiarza na pontonie. To co się dzieje przez godzinę to jest jakaś masakra. Ryba wcale nie jest za duża ale nie daje się podciągnąć i pływa tuż nad roślinami, co dziwne nie wchodzi w nie. Po udanym podebraniu waga pokazuje zaledwie 15,50kg jednak wrzecionowaty kształt. Ryba miała naprawdę wiele siły. Wywożę zestaw i idziemy spać.

 

O godzinie trzeciej nad ranem mam kolejne branie. Karp ładnie odjeżdża po zacięciu ale w późniejszej fazie holu specjalnie nie szaleje. Wkrótce mamy już go w podbieraku. Próbuję wynieść karpia na brzeg i ledwo mi się to udaje. Jak się okazuje ryba jest całkiem sporych rozmiarów i już na macie widać, że ma ponad 20 kilo. Dokładna waga wskazuje 21,40kg a więc jest kolejna już trzecia nasza dwudziestka. Jestem znów bardzo szczęśliwy mam złowione dwie dwudziestki na jednej zasiadce, nie wspominając innych ryb, gdzie jedna z nich otarła się o tą magiczną cyfrę. Do tego Piotra pełnołuska dwudziestka i ta 19,70 plus amur ponad 18kg to wspaniały wynik, zwłaszcza patrząc na czas poświęcony łowieniu. Do rana już się nic nie dzieje i tą dwudziestką zamknąłem połowy na Kormoranie. Najlepsze wyniki osiągnęliśmy łowiąc na kulki Turbo Ślimak 4D ale także kulki w zalewie o tym samym smaku oraz rewelacyjne okazały się kulki pływające Fluo 4D.

 

 

Nadszedł czas zwijania obozu ale to jeszcze nie koniec wakacji. Ostatnie dni spędziliśmy z rodzinami, a po przyjeździe mojej kuzynki z mężem i synami, zaczęliśmy łowienie pstrągów a raczej szkolenie z łowienia tych ryb, co całkiem nieźle wyszło.

 

 

 

Wakacje uważam za super udane, jednak nie było to prawdziwe łowienie jak na każdej innej zasiadce. Mimo to połączenie wakacji z karpiowaniem może przynieść wszystkim niezapomnianych chwil, czego wszystkim życzę podczas swoich urlopów. Już wkrótce,  w drugiej połowie sierpnia zacznie się prawdziwe polowanie na wielkie dzikusy w dużych leśnych jeziorach, co mam nadzieję nie wyjdzie gorzej niż na wakacjach z rodziną.

 

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
avatar super wypad z rodzinami połączony z pasją. Gratulacje Panowie
04.08.2014 14:55    autor: rafal_prejs
avatar Piękne Rybcie i Super Wakacje Z Rodzina Gratulacje Panowie!!!!!! Pozdraiwam Serdecznie..:)
04.08.2014 19:35    autor: ZiboCarp02

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.