MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogisubact24.65kg z Dębowej
Dodano: 13.11.2016
DODAJ WPIS
24.65kg z Dębowej
24.65kg z Dębowej

1 listopada wróciliśmy z kilkudniowego pobytu nad wodą, w połowie listopada mamy wyjazd do Rybnika, nasze plany obejmują już 2017 rok, ale teraz chcę wrócić do września, który bardzo mile wspominam. Był to kolejny wyjazd w gronie NoSkill, który na pewno pozostanie w mojej pamięci.

Od początku sezonu 2016 wiedzieliśmy z Kubą, że chcemy pojechać na zbiornik Dębowa, który znajduje się w okolicach Reńskiej Wsi. Wcześniej spędziliśmy dużo czasu nad Odrą, gdzie chcieliśmy powalczyć z karpiami i dopiero jesienny czas pozwolił nam zrealizować plan na Dębową.

Na wodach komercyjnych zazwyczaj nie ma możliwości wytypowania miejscówki w dniu przyjazdu, gdyż rezerwacji dokonuje się z wyprzedzeniem. Inaczej było na PZW Dębowa – wiedzieliśmy, że na większość stanowisk trzeba płynąć pontonem z całym sprzętem, więc żeby ułatwić sobie przemieszczanie, postanowiliśmy zabrać ze sobą rower. Dzięki temu przejechaliśmy się po stanowiskach, by wybrać to, które nam najlepiej pasowało.

 

 

24.65kg z Dębowej
Oczywiście nie była to decyzja natychmiastowa – po dwóch godzinach obserwacji wody mieliśmy mieszane uczucia. Dwa czynniki nas niepokoiły – po pierwsze pogoda: bezchmurnie, bezwietrznie i wysokie ciśnienie; po drugie – wcześniej na zbiorniku odbywały się zawody, które nie przyniosły wiele ryb. Postawiliśmy na okolice wyspy – tam dostrzegliśmy pojedynczy spław, który zadecydował o naszym wyborze.
Przewiezienie sprzętu pontonem i rozbicie obozowiska trwało do późnych godzin wieczornych. Sondowanie dna i wywożenie zestawów miało nastąpić o świcie. Kuba zdecydował jednak, że woli aby jego zestawy nocowały w wodzie, więc długo się nie zastanawiając uzbroił zestawy w worki pva i rzucił przed siebie (jak się później okazało trafił dokładnie w okolice górki). Jakie było moje zdziwienie gdy w nocy obudził mnie Kuby sygnalizator oznajmiający pierwsze branie. Karp nie dał się wyholować z brzegu, odpłynął na tyle daleko w bok za wysokie trawy, że trzeba było po niego płynąć. Ryba była mocno “przylepiona” do dna przy pasie traw i nie chciała się łatwo poddać, ale ostatecznie trafiła do podbieraka. To branie dostarczylo nam wspanialych emocji a waga ryby również okazała się całkiem przyzwoita - 16 kg.
24.65kg z Dębowej
Kolejne dwie doby nie przyniosły brań. Zaczęliśmy zmieniać koncepcję – wybieraliśmy inne miejsca, zmienialiśmy zestawy. Wiedzieliśmy, że przed nami jeszcze 3 doby zasiadki, więc liczyliśmy, że jeszcze najlepsze przed nami. Na innych stanowiskach karpiarze narzekali na słabą aktywność ryb, co oznaczało, że łatwo nie będzie.
O 3:30 usłyszeliśmy mocny odjazd na wędce Kuby – mimo zaspania szybko zareagowaliśmy na sytuację. Wygięta wędka – 3 funtowa i pomimo zakręconego hamulca wywijająca się żyłka, to znak, że na końcu czai się duży karp. Podobnie jak przy pierwszej rybie, tak i teraz nie było mowy o dokończeniu holu z brzegu. Ryba odpłynęła kilkadziesiąt metrów w lewo i zaparkowała w przybrzeżnych trawach. Po kilkunastu minutach na pontonie walka okazała się zwycięska – w podbieraku mieliśmy karpia – i to dużego. Po zważeniu okazało się, że to jeden z większych okazów na Dębowej – nasza ryba ważyła 24.65kg.
24.65kg z Dębowej
Dębowa przywitała nas zatem bardzo przyjaźnie i hojnie – największa ryba w tym roku sprawiła, że chętnie będziemy wracać nad tą wodę. Relację video będzie można wkrótce zobaczyć na naszym kanale na YT - www.youtube.com/c/NOsKILLWędkarstwoKarpiowe.
24.65kg z Dębowej

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

© 2015 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
tworzenie stron www: PERSABIO
© 2016 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU