MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogiTesterzy_Baits_plDzika Woda
Dodano: 24.04.2014
DODAJ WPIS
wystaw ocenę:
12345
Dzika Woda


Pierwszy raz nad to dzikie jezioro wybraliśmy się trzy lata temu od tego czasu co roku planujemy nad nim kilka zasiadek. W tym zbiorniku występują karpie lecz ich populacja nie „zwala z nóg”. Najlepszą porą roku na wędkowanie jest wiosna gdyż coraz cieplejsze dni sprzyjają rozwojowi podwodnej roślinności, która pod koniec lata przebija się ponad lustro wody tworząc dywan skutecznie uniemożliwiający łowienie i holowanie karpi. Sam akwen nie jest duży, troszkę ponad 7 ha co w tym przypadku ułatwia wytypowanie miejscówki gdzie powędrują zestawy. Wybieramy zatokę położoną w północnej części jeziora, na przeciwległym brzegu znajdują się torfowiska, pas podwodnej roślinności i pojedyncze krzaki wchodzące w jezioro. Zestawy będziemy wywozić za pomocą łódki zdalnie sterowanej i kłaść tuż przed podwodnymi „zielskami” na głębokości ok 2,5 – 3m.

Przekonaliśmy się już co do skuteczności kulek wykonanych z miksu Richworth sprawdzimy teraz jak spiszą się gotowe kulki. Wybieramy dwa smaki Crab & Mussel 20 mm i Scopex 20 mm. Do każdej kulki na włosie zakładamy pływaka do śmierdziucha Richworth Pinneaple 14 mm do słodkiego Richworth XLR8 14mm. Na każdy zestaw dodajemy całe i pokruszone kulki z peletem i kukurydzą Bait Zone. Nad jezioro przyjechaliśmy około 13 wywieźliśmy zestawy i rozbiliśmy namiot lecz przez całe popołudnie wieczór i noc nic się nie wydarzyło dopiero około 5:30 nasz sen przerwał dźwięk sygnalizatora. Zacięcie, hol i karp ląduje na macie, wskazówka wagi przekracza 6 kg. Szybka sesja i misiek wraca do wody. Chwila zastanowienia, odprowadzenie odpływającego karpia wzrokiem i ponowne montowanie zestawu, który zaraz potem wędruje w to samo miejsce.

My natomiast zabieramy się za śniadanie, którego nie możemy zjeść w spokoju ponieważ na zestaw, który przed paroma minutami trafił do wody, skusił się kolejny karp. Ten sam scenariusz i na macie ląduje nie duży karp, którego waga nie przekracza 4 kg, po zrobieniu zdjęcia misiek wędruje do wody, a nam pozostaje nadzieja na kolejne spotkanie za kilka kilogramów. Dwie ryby wzięły na kulkę Richworth Crab & Mussel 20mm, przełamaną kulką pop up Richworth Pinneaple 14 mm.

Powoli zbliżał się koniec zasiadki, a my w czasie pakowania ustaliliśmy już kolejny termin kiedy spędzimy czas nad tym małym urokliwym jeziorkiem licząc na spotkanie z pływającymi tam karpiami, może wtedy nam się poszczęści i będzie dane powalczyć z mieszkającą tam „dwu-cyfrówką”.

Łukasz Biesek
Łukasz Janikowski

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?
avatar Brawo Łukasz !
26.04.2014 08:25    autor: Wegorz
Piękne karpia gratuluje, ciekawie opisana zasiadka. Pozdrawiam.
26.04.2014 16:20    autor: roman_niedobecki

Obserwuj nas

© 2015 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
tworzenie stron www: PERSABIO
© 2016 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU