MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaBlogiUnderwaterCarpWyprawa na amury - Zasiadka na pzw - Wielki amur na macie
Dodano: 7.05.2018
DODAJ WPIS
wystaw ocenę:
12345
Wyprawa na amury - Zasiadka na pzw - Wielki amur na macie
Wyprawa na amury - Zasiadka na pzw - Wielki amur na macie

Wiara czyni cuda a może to ciężka praca, może dobre miejsce, może umiejętności ... nie wiem, może wszystko po trochu ale czego jestem pewien to na pewno to, że czasem  jedno branie wystarczy do pełni szczęścia :) Tak właśnie było na tej wyprawie ... Woda jaką wybrałem na ten wyjazd to zbiornik pzw na którym wiedziałem, że można się zmierzyć z wielkimi amurami których waga dochodzi do 20kg. Tylko jak tu skusić taką rybkę kiedy mamy kilkadziesiąt hektarów wody ale ryb nie za wiele ...

Założenie jakie na samym początku przyjąłem było w sumie dość proste - regularnie nęcić. Łatwo powiedzieć, gorzej wykonać gdyż bycie co 3-4 dni nad wodą to już można powiedzieć "praca na pół etatu" - moczenie, gotowanie kukurydzy/orzechów i dojazd kilkadziesiąt kilometrów nad wodę zajmuje trochę czasu. Jednak cel uświęca środki a wizja pięknej rybki na brzegu dawała mi przysłowiowego "kopa" do działania. Miejscówka była już 6 razy podnęcona - zbliżała się majówka, więc wszystkie gwiazdy na niebie mówiły, że to już ten czas :)

Nad wodę przyjeżdżam nieco po 12stej, decydując się od razu na przygotowanie papu, żeby cała zanęta dobrze się przegryzła i nabrała aromatu :) Porcja na jedno miejsce to ok 7kg kukurydzy, 1kg orzecha tygrysiego i niecały killogram kulek MonsterCrab and Strawberry 20mm - wszystko leci do wiaderka, całość dość obficie zalewam CSL-em TigerNut+ dokładnie mieszam i odstawiam, na czas przygotowania wędek i obozowiska.

Po dobrej godzinie zestawy umieszczam w wodzie, łowię przy trzcinie, niedaleko pasa wychodzącego już grążela. Na jeden zestaw leci pop-ek Strawberry 15mm a na drugi MonsterCrab and Strawberry tego samego rozmiaru. Po ciężkiej pracy przyszedł czas na relaks i rozmyślanie - kiedy, czy, o której, czy w ogóle ... Pierwsze i jedyne branie mam następnego dnia, na lewym zestawie z podpiętą truskawką nieco przed 7 rano, mam pełną rolę na starym poczciwym RX-ie. Ekspresowe wbicie w spodniobuty, dziarskie przedarcie się przez trzcinowisko, kilkanaście kroków przebieżki po wodzie i w końcu jest - pierwszy raz wygięty patyk w tym roku :) Hol trwa ok 15 minut, ryba początkowo zrywa się na otwartą wodę ale po paru minutach udaje mi się ją podciągnąć i zaczyna się walka tuż przy brzegu ... Lewa - prawa - lewa - prawa i przycinane co jakiś czas młode liście grążela. W końcu udaje mi się rybkę podebrać, wielkie amurzaste cielsko wpada do podbieraka i już wiem, że to jest ta ryba po którą tu przyjechałem. Cel został osiągnięty a banan na twarzy nie schodził mi do końca zasiadki - mimo, że przez kolejne 3 doby nic się nie wydarzyło... Skuteczna okazała się truskawka której zapach od razu przypadł mi do gustu i chyba nie tylko mi :)

Zapraszam na film !

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

© 2015 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
tworzenie stron www: PERSABIO
© 2016 KarpMax
Wszelkie prawa zastrzeżone
zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU