
Łowisko Zajarki: Tańczący z karpiami – podwodna misja Carp n’roll
2025-11-20
Karpie w centrum uwagi – połowy w Europie z cyklu „Dookoła świata”
2025-11-25Podcast o wędkarstwie karpiowym: Karpiowy Janusz szczerze o współpracy z Nashem i kontrowersjach
„Spowiedź karpiarza” to nowy podcast o wędkarstwie karpiowym, odsłaniający kulisy życia i pracy znanych twórców ze świata karpiowania. W pierwszym odcinku Wojtek Puziak przepytuje Karpiowego Janusza, poruszając tematy, o które wielu widzów chciało zapytać już od dawna.
Z rozmowy dowiecie się m.in. o współpracy z marką Nash, o tym, jak narodziny syna zmieniły jego podejście do wędkowania, jakiego sprzętu używa do nagrywania swoich filmów oraz czy żałuje produkcji głośnego materiału „Mroczna strona wędkarstwa karpiowego”.
Poniżej kilka pytań, które padły podczas rozmowy.
Jak zaczęła się współpraca z Nashem? Czy musiał spełnić jakieś konkretne wymogi?
„W momencie gdy podjąłem współpracę z Nashem już byłem „w cudzysłowie” dość rozpoznawalną osobą w tym środowisku, więc firma już wiedziała czego może się spodziewać, co mogę dać im w zamian, więc tutaj nie musiałem spełniać jakiś konkretnych wymogów. Natomiast ta współpraca wyszła nam trochę przypadkowo, trochę płynnie, ja po prostu na Instagramie wrzuciłem zdjęcie namiotu Kitana rozłożonego w śniegu, takie klimatyczne…i pamiętam, że Jacek JJ się do mnie odezwał…i tak trochę żartem napisał – no to kiedy dołączasz do teamu, coś takiego. I od słowa do słowa, tak żeśmy pogadali i później się spotkaliśmy na jedną rozmowę.”
Czy zarabiasz na tym?
„Jeśli chodzi o gratyfikacje finansowe to do takiego etapu nie doszedłem żeby otrzymywać pieniądze za wykonywaną swoją pracę. Na ten moment jest to współpraca barterowa. Co sezon budżet jest odnawiany. Jeśli musiałbym wymienić cały swój karpiowy sprzęt od zera, to wydaje mi się, że ten budżet byłby w stanie to pokryć jeśli mówimy o podstawowych wędkach, podstawowych kołowrotkach, jakiś mały namiot, łóżko, bagaże. Myślę, że byłbym w stanie wymienić wszystko.”
Czy żałujesz filmu „Mroczna strona wędkarstwa karpiowego”? Skąd taki pomysł i czy uważasz, że było to dobre posunięcie?
„Tutaj nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Z perspektywy czasu trochę żałuję tego filmu, a trochę nie żałuję. Muszę zacząć od tego, że nie spodziewałem się, że to odbije się takim echem w strefie wędkarstwa, ogólnie, bo już nie mówię tylko o wędkarstwie karpiowym. Nie byłem świadomy, że to będzie takie boom, takie uderzenie. Żałuję, że ten materiał jeszcze bardziej poróżnił tę naszą karpiową społeczność. Niektórzy uważali, że bardzo słusznie podjąłem taki temat, taki trudny temat, ale było też jakieś tam grono osób, które miało na to jednak odmienne zdanie.”
Autor: Jarosław Mroczek (redakcja@karpmax.pl)





