MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościW głębokiej, zimnej wodzie...Jak łowić karpie zimą ...

W głębokiej, zimnej wodzie...Jak łowić karpie zimą

Dodano: 01.12.2020 11:57
wystaw ocenę:
12345
W głębokiej, zimnej wodzie...Jak łowić karpie zimą

Patrząc na ostatnie lata, w których zimy praktycznie nie ma, moje zasiadki planuję okrągły rok. Niegdyś wody były skute lodem z początkiem listopada. Obecnie listopad jest dla mnie jednym z aktywniejszych miesięcy. Mogę poświęcić więcej czasu na listopadowe karpie, wybierając głębsze wody, jak żwirownie czy jeziora polodowcowe. 


Długie okresy zimnej aury nie zniechęcają mnie, raczej zachęcają. Nie lubię tłumów nad wodami i zawsze staram się zaszyć w jakichś krzakach z dala od gapiów. Wybieram więc głębokie jeziora, żwirownie lub inne wody sprzyjające na poszukiwanie listopadowych karpi. W tym roku planuję także spotkać się z rzecznymi listopadowymi karpiami. W każdym razie rozglądam się za wodami, gdzie mam swobodę i mogę poszukać ryb na większej przestrzeni. 

Namierzanie
Od razu napiszę, że namierzanie ryb w zimnej wodzie jest niezwykle trudne. Karpie mało się przemieszczają i nie ma typowych spławów. Oczywiście są i wyjątki od tej reguły, bo kilka razy w listopadową noc miałem prawdziwy pokaz chlupotów karpiowych. Mimo wszystko zazwyczaj woda wydaje się jakby martwa, a ryby strasznie ospałe. Trudno namierzyć ryby bezpośrednio, więc robię to w sposób pośredni. Najlepsza do tego będzie echosonda z bocznymi sonarami, aby można było dokładniej obserwować szczegóły znajdujące się na dnie. Bardzo często wybieram dołki na głębokościach 7–9 metrów. Jak pokazują mi kolejne sezony łowienia w listopadzie, ta głębokość jest niemal idealna. Zbiera się tam wszelkiego rodzaju pokarm. Małże schodzą głębiej, a karpie podążają za nimi. Nieważne, że może tam być muł. Karpie będą tam grzebać i szukać smakołyków. Najlepsze są nierówności dna, gdzie spotykam kilka dołków. Czasami te dołki są po prostu wykopane przez karpie, które wygrzebują tym samym pokarm. 

 


Nieco inna sytuacja panuje nad rzekami. Tutaj szukam głęboczków, gdzie karpie schodzą na zimowiska. Najczęściej są to klatki z głębokościami 4–7 metrów, choć w ostatnich latach coraz trudniej znaleźć takie doły. Warto szukać miejscówek w okolicach żółtych krzyży, które wskazują głębsze rejony rzeki. Zestawy umieszczam w głębokim dole na granicy nurtu rzeki. 





Strategiczne podejście
Jeśli mimo wszystko wybiorę się nad bardziej oblegane łowisko, staram się odchodzić od schematów, czyli łowię inaczej niż większość karpiarzy. Jeśli w danym łowisku łowi się wywożąc modelem i zrzuca punktowo zanętę, robię odwrotnie. Rozsypuję zanętę na znacznie większym obszarze niż zrobi to łódka. Rozproszona zanęta może sprawić, że ryby będą mniej ostrożne i będą musiały bardziej szukać pokarmu niż zazwyczaj dostają na talerzu.




Ryby, wchodząc w punktową zanętę wiedzą, że czeka tam na nie niebezpieczeństwo i stają się bardziej ostrożne. Mnie zależy na tym, aby zachowywały się bardziej pewnie, bo tylko wtedy mam większe szanse na regularne odjazdy. Najczęściej zamiast łódką zanętę podaję w dużych kulach zanętowych wystrzeliwanych procą lub też łyżką zanętową. Pellety i kulki wsypuję także dzięki łyżce zanętowej zamocowanej na długiej, dwumetrowej sztycy. Jeśli łowisko jest zbytnio oddalone od brzegu pozostaje tylko wskoczyć w ponton i rozrzucić zanętę właśnie z niego. Przy okazji można także wywieźć zestaw, dokładnie w znaleziony dołek. Warto użyć punktu GPS na echosondzie, bo markery naprawdę w ostatnim czasie mnie nie przekonują. 





Pracuję nad wodą
Łowiąc w zimnej wodzie warto nieco bardziej popracować. Jeśli nie muszę daleko pływać, a łowię z rzutu, najczęściej co 2–4 godziny za dnia przerzucam kije. Dzięki temu mogę sprawdzić kilka różnych przynęt i sposobów ich podania. Zmieniam także przypony i sprawdzam, czy na którymś karpie są bardziej ufne. Stosuję tu klasyczne zestawy z bezpiecznym klipsem, dobieram jedynie różne przynęty / przypony.



Kombinacji jest naprawdę dużo. Częściej jednak za dnia stawiam na mniejsze przynęty i pop-upy typu naturals lub fluo. Wracam także czasem do starej Methody. Oblepiam zanętą koszyk i zarzucam zestaw na małego pop-upa lub na sam pellet. Sposobów jest naprawdę wiele i często brakuje mi czasu na zasiadce, aby wypróbować wszystko. Czasem wystarczy odchudzenie przyponu lub zmiana zestawu na przelotowy, aby zacząć mieć regularne brania. Są bowiem okresy, kiedy ryby żerują bardzo delikatnie, o czym niedawno się przekonałem. Zabrałem ze sobą spławikówkę w celu dziennej zabawy z płotkami. Jak się zdziwiłem, kiedy miałem branie i gwizd ze szpuli. Karpia nie wyjąłem, bo ryby 10–12 kg na cienki przypon 0,16 mm nie sposób zatrzymać. Tego dnia miałem jeszcze dwa brania na delikatnym zestawie, co pokazuje, że karpie żerowały. Mimo to na karpiówkę nie doczekałem się brania, łowiąc dosłownie kilkadziesiąt centymetrów dalej. Pokazuje to tylko, że czasami siedzimy bez pika, gdy ryby mimo to żerują, ale bardzo ostrożnie. Daje to do myślenia i pomaga stać się jeszcze skuteczniejszym łowcą. 



Niedoceniona przynęta
Z pewnością pellet jest bardzo często używany jako zanęta, jednak kompletnie niedoceniany jako przynęta. Karpie bardzo dobrze na nim żerują i jest chętnie pożerany. W dodatku ryby traktują go jako bezpieczny smakołyk, bo rzadko kiedy go zakładamy. Warto jednak spróbować, bo sam się o tym przekonałem, nieraz mając na pellet regularne brania. Plus jest też taki, że w zimnej wodzie pellet wytrzyma nam nawet całą noc. Latem rozpuszcza się za szybko, jednak jesienią i zimą staje się przynętą doskonałą. Warto więc czasem coś zmienić w swoim karpiowaniu, żeby przekonać się, czy przypadkiem nie przegapiamy żerujących karpi na innych smakołykach. 

 

Z PVA zawsze skuteczniej
Natomiast niepodważalna jest skuteczność stosowania rozpuszczalnych materiałów PVA. Zarówno worki, jak i siatki owiane są już legendą skuteczności. Najczęściej, jeśli chcę mieć drobniejszą zanętę punktową, wybieram Crushed Miksy i siatki PVA. Natomiast, jeśli zależy mi na podaniu grubszych frakcji, jak połówki kulek czy grubszy pellet, wybieram woreczki PVA. Punktowa zanęta podana jak na tacy przyniosła mi naprawdę ogromną liczbę złowionych karpi, które najczęściej łowiłem z dużą regularnością. Dlatego, jak tylko widzę ku temu sposobność, zawsze je stosuję. Kiedy muszę dłubać pojedyncze ryby, które w dodatku słabo żerują, metoda punktowego nęcenia z PVA jest wyjątkowo skuteczna. 



Podsumowując, staram się pracować nad wodą, aby stać się skuteczniejszym. Sprawdzam różne kombinacje oraz strategie w nawiązaniu do tego, co spotykam nad wodami. Na koniec pozostaje mieć tylko motywację i nie poddawać się po byle porażce. Warto więc wykorzystać słabe zimy do przedłużania własnego sezonu karpiowego. 

Autor: Paweł Szewc




Artykuł ten znajdziecie w najnowszym "Karp Max" 6/2020. Zachęcamy do zakupu prenumeraty na 2021 rok, do której dołaczana jest m.in. karta rabatowa do sklepów karpiowych i na łowiska karpiowe. 

 

GALERIA

  • W głębokiej, zimnej wodzie...Jak łowić karpie zimą
  • W głębokiej, zimnej wodzie...Jak łowić karpie zimą
  • W głębokiej, zimnej wodzie...Jak łowić karpie zimą
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.