MENU
Jesteś tutaj: Strona głównaAktualnościWiosenne tropienie z Pawłem Szewcem. Gdzie szukać ...

Wiosenne tropienie z Pawłem Szewcem. Gdzie szukać karpi wiosną

Dodano: 24.04.2020 10:02
wystaw ocenę:
12345
Wiosenne tropienie z Pawłem Szewcem. Gdzie szukać karpi wiosną

W zasadzie co roku sytuacja się powtarza. Z utęsknieniem czekam na tę najpiękniejszą porę roku, jaką jest wiosna. Choć wytrzymać w domu nie mogę i zwykle wyruszam dużo wcześniej, kiedy nad wodami jest jeszcze bardzo zimno, a czasem i mroźno. Jednak w głębi duszy czekam na prawdziwą wiosnę, kiedy o świcie budzą mnie śpiewy ptaszków. Wtedy już wiem, że nadszedł czas na wytropienie karpi. 


Najczęściej jest tak, że po zimowym letargu jestem bardzo spragniony nie tylko samych brań, ale przede wszystkim spania w namiocie. Te pierwsze wiosenne zasiadki mają swój wspaniały klimat i nie ma znaczenia, czy coś złowię, czy też nie. Ważne jest dla mnie, że popatrzę sobie na zarzucone wędki w wodzie i jestem spełniony. Staram się być wtedy częścią przyrody i nawet nie przeszkadza mi ostry śpiew ptaszków tuż obok mojej głowy, zaraz o świcie. Czuję wtedy, że żyję. Ale jak już jestem nad wodą, staram się chociażby spróbować coś złowić. 
 

Typowanie wody

Wiosenne akweny wybieram podobne, a zatem płytkie i dobrze nasłonecznione. Uważam, że zwłaszcza wiosną dobry wybór wody to podstawa szansy złowienia karpia. Wielu karpiarzy o tym zapomina i wybiera wody głębokie, mając nadzieje, że w zatokach ryby się ruszą. Owszem, zaczną je odwiedzać, ale znacznie później niż ma to miejsce w przypadku zbiorników płytkich. Znam podobne sytuacje i kiedy już mam kilkanaście złowionych ryb w sezonie, na głębokich wodach jest ich najwyżej trzy. Dlatego od kilku lat wybieram bardzo ostrożnie zbiorniki na wiosenne połowy. Najczęściej z góry układam sobie kolejność łowienia w danym zbiorniku. Płytkie na wiosnę, głębsze na późną wiosnę i lato, natomiast głębokie odkładam na jesień. Przy dokładniejszym poznaniu zbiorników wiem już, gdzie i o jakiej porze roku będę łowił, co zazwyczaj przynosi dobre efekty. Oprócz tego siadam na brzegach nasłonecznionych i spokojnych, ukrytych przed zimnym wiatrem. 


Tropiąc

Kiedy jestem już nad wodą, niezmiernie ważne dla mnie jest miejsce, gdzie rozstawię swój namiot. Staram się, abym z miejsca, gdzie łowię, był w stanie obserwować jak największą część akwenu. Jeszcze lepiej jak mam wejrzenie na całą wodę, bo wiem, że wytropię wtedy każdego karpia, który tylko wychyli wąsy spod wody. Ułatwia mi to dokładną obserwację każdej części wody. Łatwiej jest mi namierzyć karpie, a co za tym idzie, jakiegoś złowić. Uwielbiam spędzać godziny na obserwacji wędek i każdego nawet najmniejszego ruchu na wodzie. Wszystko to pozwoli mi na decyzję – gdzie ewentualnie zarzucić wędki. 




Najczęściej jest tak, że jedna wędka zostaje stacjonarnie w jednym miejscu i tam staram się za pomocą zanęty skusić karpie do przypłynięcia. Natomiast druga wędka to istna tropicielka, którą przerzucam, w zależności od tego, co się dzieje w łowisku. Jeśli tylko wypatrzę karpie, które spławiają się w jednej okolicy, zaraz posyłam tam zestaw. Oczywiście nie robię tego na hurra, ale na spokojnie. Woda jest płytka, więc nie używam pontonu, a jedynie łowię z rzutu, albo wywożę za pomocą łódki z echosondą. Staram się też dokładnie wytypować miejscówkę. Nie rzucam zestawu byle gdzie, a obserwuję pilota i patrzę na strukturę dna. Delikatny spad pod krzakiem to niezła miejscówka, zwłaszcza kiedy znajduje się na niedostępnym brzegu. Właśnie tego typu miejscówek szukam i kładę zestaw. Wszystko na delikatnie, siateczka PVA z Crushed miksem w środku, zalanym sosem naprawdę wystarcza.






Odkładam kij na podpórkę i obserwuję szczytówkę. Dobrze jak ona często pracuje, czyli wygina się lub jest szarpana. To znak, że w łowisku nie ma pustyni, a coś się dzieje, nawet jeśli jest to drobnica. To jest dobry znak. Taki tropiciel zostaje w wodzie na 3-6 godzin, w zależności od kolejnych wydarzeń w łowisku. Jeśli ryby nadal się tam pokazują, niczego nie ruszam i nie zmieniam, tylko czekam. Jeśli 3 godziny nic się nie dzieje, a karpie zaczęły pokazywać się gdzie indziej, od razu reaguję. Przewożę wędkę najczęściej z tą samą wymoczoną przynętą w nowe miejsce. W ostatnich dwóch latach ta taktyka przyniosła mi wiele brań. Zmiana miejsca ma kolejny plus, zwłaszcza w płytkiej wodzie. Najczęściej jedna ryba po braniu płoszy resztę stada i zaczyna żerować gdzie indziej. Daje to dużo większe szanse na częstsze brania, niż jedno na dobę. 

 

Kuszenie zanętą

Z różnych względów nie zawsze jestem w stanie łowić aktywnie na dwa kije. Próbuję zatem drugiego stawiać stacjonarnie w dobrej miejscówce, gdzie za pomocą specjalnej zanęty wcześniej czy później ściągnę karpie. Jest to taktyka, zwłaszcza na czas nocy, kiedy tropienie jest znacznie ograniczone. Tutaj szykuję nieco więcej zanęty niż samo PVA, jak to było w tamtej strategii. Mieszam przede wszystkim Crushed miksy, które zawierają w sobie pokruszone kulki, całe i mielone pellety, amino płatki oraz mączki rybne. Dodaję Gejzer Stick Miksa, aby całość mocno buzowała zaraz po wrzuceniu do wody. Dodaję jeszcze dosłownie 2 garście kulek i wszystko zalewam biososem. Wiosną często wybieram smak bloodworm/caviar, bo w tym okresie to prawdziwy rarytas dla karpi. 



Do wody ląduje około kilograma zanęty i tuż obok kładę zestaw z przynętą. Najczęściej jest to pojedyncza kulka pływająca wykonana na normalnych mączkach rybnych z dodatkiem korka. Ta taktyka pozwala mi w szybki sposób ściągać ryby w łowisko, robiąc pierwszy mocny szum. Zanęta bowiem mocno buzuje i roznosi się dosłownie na kilka metrów, a potem opada na dno. Tworzy się więc chmura i dywan zanęty. Karpie zwabione szumem drobnicy szybko wchodzą w łowisko. Ten sposób pozwala mi łowić cała noc, aby znów z rana ruszyć wędkę na tropiciela. 



Te dwie taktyki pozwalają na sprawdzenie wielu różnych miejsc i różnych strategii nęcenia. Czasem, kiedy widzę taką potrzebę, przestawiam tropiciela na Zig Riga, bo ten sposób na wiosnę wiele razy mi udowodnił, że jest wyjątkowo skuteczny. Warto więc próbować różnych możliwości, bo karpie nie śpią i czasem bezrybna zasiadka w krótkim czasie może okazać się prawdziwym wysypem brań. Musimy tylko umieć się dopasować do każdych warunków w łowisku. Nie działajmy pochopnie. Czasami wiem po sobie, że lepiej chwilę zaczekać z kijami i poobserwować wodę, niż zarzucić wędki byle gdzie, byle szybciej. Uczę się sam cierpliwości nad wodą, bo pośpiech w niczym nam nie może pomóc. Każde dodatkowe 5 minut na tropieniu karpi zawsze owocowało braniami i tego staram się trzymać. 

Autor: Paweł Szewc

Artykuł pochodzi z "Karp Max" 2/2020, zachęcamy do zakupu prenumeraty, w specjalnej wiosennej ofercie, wraz z licznymi gratisami.


 
 

GALERIA

  • Wiosenne tropinie z Pawłem Szewcem.  Gdzie szukać karpi wiosną
  • Wiosenne tropinie z Pawłem Szewcem.  Gdzie szukać karpi wiosną
  • Wiosenne tropinie z Pawłem Szewcem.  Gdzie szukać karpi wiosną
  • Wiosenne tropinie z Pawłem Szewcem.  Gdzie szukać karpi wiosną
  • zestaw karpiowy
  • zestaw karpiowy
Jeżeli chcesz nas poinformować o ważnym wydarzeniu pisz: redakcja@karpmax.pl.

KOMENTARZE

Możesz komentować bez logowania.
usuńODPOWIADASZ NA:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Wydawca portalu nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną.
Chcesz być powiadamiany o nowych komentarzach w tej dyskusji?

Obserwuj nas

zamknij

ZALOGUJ SIĘ

Zapamiętaj mnie
zaloguj się przez swoje konto na facebooku
facebook
Nie masz konta, zarejestruj się: REJESTRACJA
zamknijMENU
 
Szanowny Użytkowniku
 
Chcielibyśmy Cię poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. ulegają zmianie przepisy, na podstawie których przetwarzane są dane osobowe. Będą one dotyczyły wszystkich użytkowników. Zmiany wynikają z istotnych przyczyn, jakie stanowi wejście w życie przepisów europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania regulaminu do nowych regulacji prawnych. 
 
Co to jest RODO?
RODO to skrót od Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, inny skrót często spotykany to GDPR (General Data Protection Regulation). Pełna nazwa aktu, który regulować będzie przetwarzanie danych osobowych to: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.
 
Główny cel wprowadzenia RODO to zmniejszenie zróżnicowania przepisów w zakresie ochrony danych osobowych między poszczególnymi krajami UE oraz zwiększenie zabezpieczeń przetwarzania i ochrony danych osobowych, tak by przepisy prawa nadążały za zmieniającą się technologią.
 
Od kiedy RODO będzie obowiązywać?
27.04.2016 r. Parlament Europejski przyjął w drodze rozporządzenia zmianę prawa o ochronie danych osobowych. Wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym i Polska muszą dostosować swoje prawo do nowych przepisów, które będą bezpośrednio stosowane od 25.05.2018 r.
 
Co to są dane osobowe?
Dane osobowe są to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Informacja ma charakter osobowy, dopóki jest możliwe ustalenie, kogo ona dotyczy, a sama w sobie nie musi od razu określać tożsamości osoby. Muszą to być zatem informacje, które pozwalają na identyfikację, odróżnienie od innych, wskazują na osobę, jak również te informacje, które są źródłem wiedzy o osobie wyodrębnionej spośród innych osób. Warto pamiętać, że dane osobowe możemy znaleźć nie tylko w dowodzie osobistym czy paszporcie. Danymi będą również numer telefonu czy adres e-mail, a więc informacje, które często nie są chronione z należytą starannością.
 
 
Administrator danych oraz informacje kontaktowe
Administratorem danych jest Centrum Promocji Wędkarstwa Karpiowego Przemysław Mroczek; ul. Monte Cassino 6; 75-412 Koszalin. REGON: 330870429; NIP: 669-156-30-44. W sprawie swoich danych osobowych możesz skontaktować się z nami pod adresem e-mail: k.matejek@karpmax.pl
 
Cele przetwarzania oraz podstawa prawna przetwarzania
Twoje dane osobowe przetwarzamy do następujących celów:
 

Okres przez który dane będą przetwarzane
 
Komu przekazujemy
 
Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługuje Ci prawo dostępu do Twoich danych oraz prawo żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania. W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest przesłanka prawnie uzasadnionego interesu administratora, przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.
Prawo do cofnięcia zgody. Cofnięcie zgody ma skutek od momentu wycofania zgody. Cofnięcie zgody nie wpływa na przetwarzanie dokonywane przez nas zgodnie z prawem przed jej cofnięciem. Cofnięcie zgody nie pociąga żadnych negatywnych konsekwencji. Może jednak uniemożliwić dalsze korzystanie z usług lub funkcjonalności, które zgodnie z prawem możemy świadczyć jedynie za zgodą. 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
Przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy obowiązującego prawa.
Podanie danych osobowych w celach marketingowych jest dobrowolne, natomiast podanie danych w celu zarejestrowania na portalu lub po dokonaniu zakupu w sklepiku jest niezbędne. Konsekwencją odmowy będzie brak możliwości założenia konta lub realizacji zamówienia.  
 
W zakresie, w jakim podstawą przetwarzania Twoich danych osobowych jest zgoda, masz prawo wycofania zgody. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego  dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
 
W zakresie, w jakim Twoje dane są przetwarzane w celu zawarcia i wykonywania umowy lub przetwarzane na podstawie zgody – przysługuje Ci także prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Możesz przesłać te dane innemu administratorowi danych.
 
Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.